-
-
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 27-07-2012, 16:46
u mnie też, max siedem dych, ale w Gdyni kanary są wyjątkowo niemiłe i mają wyjątkowo wysokie mandaty...
pierwsze co zrobię jak trafię do Chicago, to przejeżdżę cały dzień tymi kolejkamiaktualnie zasuwam na prawko, jak wrócę to oglądnę ten drugi film :> -
Re: Au Pair 2013!
Dars6277 > 27-07-2012, 16:52
no to macie fajnie
U mnie za brak legitymacju dają 60 zlotych O.o -
Re: Au Pair 2013!
agatt > 29-07-2012, 22:43
EEEJJ CO TAK CICHO LAMY? ;D U MNIE DOSC CIEKAWIE, BO FAJNIR SPEDZILAM NIEDZIELE, TO NIC ZE MNIE DESZCZ ZLAL I WYLALAM NA SIEBIE LODA XD OMGGG A JAK TAM U WAS? -
Re: Au Pair 2013!
merti > 30-07-2012, 12:56
Oooo... miałąm nadzieję, że sobie coś poczytam a tu pustkaNo to opowiem wam co się u mnie działo od soboty wieczorem
No to spotkałam się z moją koleżanką z Kanady, chodziłyśmy sobie tak do 22 same, a potem piłyśmy z jakimiś dresami z jej bloku.. [*] no i zgubiłam portfel . drugi raz w ciągu 2 tygodni... z nowiutkim dowodem i kasąąą. No trudno
A wczoraj byłam w Warszawie. Wstałam o 6.30 czyli spałam może 3h. Zakupy takse udane, ale mam ładne buty. No i myślałyśmy , że mamy ostatni bus o 19 i leciałyśmy jak szalone na dworzec zachodni. Chciałysmy taxi wziac, wsiadlysmy, a koles do nas ze 25 zł tam. No to go wyśmialysmy i wysiadlysmyI potem busem na gapę na dworzec, bo Pan nie sprzedał nam biletu... kochany <3
no ale na szczescie bus byl 19.30 i cudem wróciłam do domu. Byłam tak zmeczona, ze pierwszy raz odkad pamietam spałam w czasie jazdyDobry trening na 10h lotu...
A u was jak weekend?
PS. Zagapiłam się, że już połowa wakacji, a mam zdjęcia z jednym dzieckiem tylko. DAMN, miałam conajmniej z 10 fajnych w wakacje zrobić, zeby mieć do aplikacji -
Re: Au Pair 2013!
agatt > 30-07-2012, 15:46
u mnie hmm...sobota = sprzatanie domu, mamy nie ma wiec wszystko jest na mojej glowie, w sumie nie mialam jeszcze wakacji. jedynym plusem jest to, ze spie do 10 a potem to praca w domu, a troche tego jest bo mamy duza rodzinke ;D no, ale powoli trzeba sie przyzwyczaajac, bo w Stanach tez trzeba bedzie w domu pomagac, wiec to akurat mam dobrze ogarniete xD niedziela zleciala dosc spokojnie, odwiedzilam babcie, zjadlam mase cukierków i siedzialam w domu, wiec w sumie u mnie nic ciekawego. 8)
Czekam do 10 sieprnia, bo wtedy mamuuusia wraca i moze wyskocze gdzies na zakupy. Bylam orientacyjnie w galerii, w sumie fajna nowa kolekcja w Housie i Croppie jest, ale i tak sie chyba wybiore dalej, bo u nas nie ma H&M, Cubusia, Vero Mody, wiec lipaaa ;x -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 30-07-2012, 22:43
Pamiętam, że ktoś pokrzyczał mnie za to, że gadałam o rzeczach niezwiązanych z au pair, tylko tak ostrzegam, jakby komuś się to znów nie spodobało c: Wróciłam, jestem zmęczona jak cholera. Muszę wam powiedzieć, że ja kompletnie nie umiem flirtować. Śliczny chłopak pracujący w Starbucksie próbował ze mną nawiązać rozmowę, a ja oczywiście "yyy uuu eee muszę iść". Jestem beznadziejna
Przyjeżdża do mnie wkrótce koleżanka i mam zamiar poćwiczyć przed wyjazdem do US moje zdolności kulinarne c: Uwielbiam gotować i nie mogę się doczekać tego, szczególnie z amerykańskimi składnikami.
MERTI - TWÓJ LICZNIK... 9 MIESIECY!? Niemożliweniemożliweniemożliwe. -
Re: Au Pair 2013!
DaisyyUSA > 31-07-2012, 1:02
[quote name="kapsi"]u mnie też, max siedem dych, ale w Gdyni kanary są wyjątkowo niemiłe i mają wyjątkowo wysokie mandaty...[/quote]
Nie obrażać mi tu Gdyni ! ;P Mówiłam żebyś nie płaciła ;d.
Dawno mnie tu nie było, dzis mam troche czasu bo uznałam że posiedze dziś w domu ze względu na to, że mój organizm odmówił mi posłuszeństwa i dziś skończyło się na okropnym krwotoku z nosa, ogólnym osłabnięciu, kichaniu, kaszleniu, katarze itd. a że w środe wyjeżdzam na 5 dni robić party hard to musze sie wykurować. Mama się śmiała że skoro przemęczyłam sie 3 dniowym pobytem w pracy to ciekawe co będzie w USA. No i odrazu mi ciśnienie podnisła ale co tam - dam rade, jak zawsze ;D !
Nie wiem co widzicie w tym Chicago, mnie nie rajcuje ;P Pozdrawiam was dupeczkiii ;*** -
Re: Au Pair 2013!
merti > 31-07-2012, 2:13
jeśli chodzi o pracę to też niezły zap******. Śmigałam od czwartku od 7 rano, spać o 3 w nocy i znow pobudka. I jeszcze te zakupy. A w piątek balet.
Coś czuję, że nie będę w stanie balować w NY/Chicago tak jakbym chciała, bo mój organizm potrzbuje snu. Dziś miałam 11h i całkiem nieprzytomna chodziłam. Ale to się chyba wyćwiczy, nie? A do tego jeszcze ten kurs. No i opieka nad dzieciakami.
Ej, wy macie zamiar być "najlepszą au-pair jaką sobie rodzinka wymarzy" czy bardziej mieć wyjebane na to co się dzieje, robić swoje i balować? Bo ja to bym jednak chciała być kimś, kogo dzieciaki będą wspominać dobrze itp. Ale to też wieeele od rodziny zależy .. -
Re: Au Pair 2013!
agatt > 31-07-2012, 11:35
[quote name="merti"]
Ej, wy macie zamiar być "najlepszą au-pair jaką sobie rodzinka wymarzy" czy bardziej mieć wyjebane na to co się dzieje, robić swoje i balować? Bo ja to bym jednak chciała być kimś, kogo dzieciaki będą wspominać dobrze itp. Ale to też wieeele od rodziny zależy ..[/quote]
A no wlasnie, dobre pytanieja jestem taka osoba, ze wszystko musze miec zrobione dobrze, musze byc z tego zadowolona. Jesli chodzi o to, to z jednej strony chcialabym byc operka, ktora bedzie miala dobry kontakt z rodzina i z dzieciakami, z drugiej strony tez chce sie bawic i wgl. Tak, jak powiedzialas: wiele zalezy od rodziny, wiec najpewniej wszystko zobaczy sie na miejscu. Wiadomo, ja bym chciala miec fajny kontakt z rodzinka i wgl, no bo....kto tego nie chce? -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 31-07-2012, 13:07
Uważam, że praca to praca i trzeba dać z siebie wsztystko, a przynajmniej to, czego od nas oczekują. Oczywiście w granicach rozsądku. Ale jeżeli hości i dzieciaki będą w porządku, a nie jacyś psychopaci, to można się przecież z nimi zaprzyjaźnić. Nie wiem, zobaczymy.