• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Au pair w tym roku

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Au pair w tym roku
       
  • Au pair w tym roku
  • Re: Au pair w tym roku

    edzia89 > 05-10-2011, 21:32

    Zapytajcie "Anitaa" jakie ona miała jezzy z rodzinami. Czekała dłużej ode mnie a jedzie tego samego dnia Normalnie rzutem na taśmę! Też miała długo pusto na roomie aż w końcu pojawiła się perfect family.

    Ze mną było podobnie. Miałam taki przestój, że już też traciłam nadzieję... potem pojawiła się moja rodzinka i długo się nie zastanawiałam! Poczułam, że to to!

    Także pamiętaj, że jak teraz pojawi się ktoś kto Ci nie podejdzie to nie ryzykuj i nie jedź do nich an siłę. Warto się pomęczyć i poczekać!



    A wiem jaka to męczarnia!! Takie bierne czekanie! Najgorsze przez co przeszłam podczas szukania rodziny...

    trzymam kciuki!!!
  • Re: Au pair w tym roku

    anitaaa > 05-10-2011, 22:21

    [quote name="edzia89"]Zapytajcie "Anitaa" jakie ona miała jezzy z rodzinami. Czekała dłużej ode mnie a jedzie tego samego dnia Normalnie rzutem na taśmę! Też miała długo pusto na roomie aż w końcu pojawiła się perfect family.

    Ze mną było podobnie. Miałam taki przestój, że już też traciłam nadzieję... potem pojawiła się moja rodzinka i długo się nie zastanawiałam! Poczułam, że to to!

    Także pamiętaj, że jak teraz pojawi się ktoś kto Ci nie podejdzie to nie ryzykuj i nie jedź do nich an siłę. Warto się pomęczyć i poczekać!



    A wiem jaka to męczarnia!! Takie bierne czekanie! Najgorsze przez co przeszłam podczas szukania rodziny...

    trzymam kciuki!!! [/quote]



    Oj Paulinko masz rację, ja to się naczekałam. Ale teraz się cieszę, że jadę do mojej Perfect Family(czekałam na nią 5 miesięcy). Tylko szkoda, że nie lecimy razem.



    Dlatego dziewczyny nie poddawajcie się, czasem warto poczekać dłużej żeby spędzić ten rok u wspaniałej rodzinki
  • Re: Au pair w tym roku

    cocoroline > 05-10-2011, 23:40

    Ja akurat nie wiele moge powiedziec na dlugi czas oczekiwania, bo u mnie wszystko blyskawicznie, ale fakt- podczas rozmowy latwo wyczuc jaka jest rodzinka ;-) kazdy patrzy wg swoich kryteriow, ale czasami warto nagiac zasady. Ja na poczatku chcialam starsze dzieci, a jade w rezultacie do niemowlaka ;-)
  • Re: Au pair w tym roku

    paulima22 > 10-10-2011, 15:57

    oOoj ja musze dziewczyny przyznac bo tez mi sie wszystko troche przeciagnelo...

    planowalam wyjechac we wrzesniu a jednak jade teraz 31 pazdz

    room mialam jakos na poczatku wakacji chyba

    ale match we wrzesniu ;D po jakis 7 interwiew bo ze 2 nie wypalily xD

    ogarnalam po wakacjach hehe

    pod koniec wakacji juz mialam troche dola ale okazalo sie ze zle prowadzilam interview ;O

    bo nalezy I rozmowie poswiecic TYLKO NA DZIECI! nic wiecej ! wtedy rodzina wie ze zalezy wam na dzieciach a nie na warunkach czy pieniadzach
  • Re: Au pair w tym roku

    emika > 11-10-2011, 20:41

    To ja też się zgłaszam jako wyjeżdżająca w tym roku A dokładnie 14-go listopada z Wrocławia. Rodzinkę znalazłam bardzo szybko z Prowork i interexchange. Wiem, że firma ta ma negatywne opinie ale ja akurat jestem z niej bardzo zadowolona. Dzisiaj jakoś przeżyłam rozmowę z konsulem więc już spokojnie mogę zacząć się pomału pakować
  • Re: Au pair w tym roku

    edzia89 > 11-10-2011, 22:37

    W takim razie to zależy też od szczęścia nie tylko od agencji... Ja czekałam dużej, ale się opłacało! W sumie na miejscu się okaże, ale myślę, że nie będzie niespodzianek z rodziną
  • Re: Au pair w tym roku

    oczubek > 04-11-2011, 1:58

    Hej, dziewczyny!

    Nareszcie mam pierwszy match! Oczywiście nie obyło się bez problemów. Po pierwsze wpisałam zły numer telefonu w aplikacji więc rodzina nie mogła się do mnie dodzwonić. Zawiadomili biuro w Londynie, oni przekazali informację do biura w Polsce i tak dotarło do mnie, że muszę poprawić numer. Oprócz tego na profilu nie miałam informacji, że interesuje się mną jakaś rodzina więc jak dostałam maila pt. "Cześć jesteśmy rodziną z Bostonu i chcemy Cię na au pair", to pomyślałam, że to scam (mam profile na easyaupair i aupair-world). Tak więc nie byłam zbyt miła i koniecznie chciałam wiedzieć skąd mają mój adres mailowy.

    Mimo wszystkich przeciwności losu udało mi się z nimi pogadać i wiem, że:

    - mieszkają w Bostonie

    - trójka dzieci: dziewczynka (5 lat) i dwóch chłopców (7 i 9 lat)

    - mają basen

    - głównym obowiązkiem au pair jest wożenie dzieci do szkoły i na zajęcia dodatkowe

    - aktywnie spędzają czas, jeżdżą na narty, do parków rozrywki typu Six Flags i Disney World

    - babka chodzi CODZIENNIE na siłownię i trzy razy w tygodniu na tenisa i pracuje w domu

    Ogólnie była bardzo sympatyczna. Szukają au pair na początek grudnia.

    Co o tym myślicie? Ja zawsze myślałam, że nie powinno się wybierać pierwszej rodziny, która się zgłosi, ale teraz już sama nie wiem.
  • Re: Au pair w tym roku

    IlonaGda > 04-11-2011, 10:20

    Hej mogłby mi ktoś napisać czy są jakieś konsekwencje jeśli wyjadę jako au pair do USA ale jednak np. po 3 mies. wrócę do domu ?
  • Re: Au pair w tym roku

    gatta > 04-11-2011, 11:51

    Oczubek, świetnie, że się ruszyło! Poczekaj przede wszystkim na rozmowę telefoniczną. Jeśli będzie ci się wydawało, że wszystko jest fajnie, będziesz mieć dobre co do nich przeczucia, to jedź- bez względu na to czy to pierwsza czy 16 rodzina. Moim zdaniem ważniejsze jest żeby się nie napalać i nie rzucać na rodzinę tylko dlatego, że się odezwała. I to o to chyba chodzi z tym "nie dla pierwszej oferty".
  • Re: Au pair w tym roku

    oczubek > 04-11-2011, 13:19

    Rozmawiałam z nimi wczoraj przez telefon i babka była spoko. Dzisiaj o 15 rozmawiamy drugi raz, mam już 14 pytań, które im zadam Cały czas nie ma ich na moim profilu i np. nie pamiętam imion dzieci i nie czytałam jeszcze ich listu. Przesłali mi tylko wczoraj kilka zdjęć. Bardzo zależy im na czasie, bo ich poprzednia au pair już wyjechała i chcą do końca tygodnia wybrać nową. Więc trochę cisną a ja wolałabym mieć więcej czasu na podjęcie decyzji. Jedyne co mi nie pasuje, to że ona pracuje w domu - wiele dziewczyn na forum odradza takie rodziny. Z drugiej strony zawsze marzyłam żeby zrobić kurs na Harvardzie
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna