• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
       
  • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    hellomaurice > 10-06-2011, 13:17

    Ach ty kombinatorze No ale dobrze, że stamtąd zwiewasz, nie ma co się męczyć.
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 10-06-2011, 13:21

    No nie ma... moze za rok po maturze zahacze Hiszpanie na dluzej bo lubie ten jezyk a z angola sie okazalo ze nie mam problemow z rozumieniem i gadaniem (przez caly pobyt nauczylem sie tylko nowego znaczenia slowka cross i tego ze oni ograniczaja sie do 6 czasow xd). Kurde ona dzisiaj wraca... musze byc przekonujacy. Boje sie Dam znac wieczore jak poszlo. Zaraz ide po malego do school, potem playground lunch i mama comes back (mowila ze postara sie byc po lunchu). Ciekawe czy postanowi mnie wyreczyc na te ostatnie dni (w co watpie). I czy da mi 28 euro nalezne za ostatnie chwile tutaj
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    rosario > 10-06-2011, 14:48

    aż dziwne, że się przejely.. oby bylo tak jak zapowiadaja, bez problemow.

    i caly czas ja zwódź, ze moze wrocisz
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 10-06-2011, 18:07

    No i przyjechala hostka. Jak widac jeszcze tu jestem Przejela sie strasznie! Pytala czy nie chce wrocic wczesniej, czy chce porozmawiac (bo jest psychologiem) i wziela malego do miasta zeby mi dac chwile wytchnienia Mowila ze jej kolega przyjedzie sie opiekowac malym i jeszcze nie szuka au pair bo moze wroce - mam jej dac znac w nastepnym tygodniu. Szkoda mi malego... rozplakal sie jak sie dowiedzial ze wyjezdzam ;/
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    pryncypia > 10-06-2011, 18:41

    No cóż, dziecko może jest kochane, ale daj spokój, hostka jest idiotką... Jakbyś tam dłużej został i żył na samym chlebie (nie, sorry, na 2 kromkach), to byś się wykończył. Dziecka cholernie szkoda, ale trudno, wracaj i się nie przejmuj
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 10-06-2011, 18:45

    Znajac moja emocjonalna glupote bede rozwazal powrot maja nadzieje ze hostka sie zmieni xd
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    pryncypia > 10-06-2011, 19:07

    Oj tam, szukaj dalej, rodzin nie brakuje, a Ty masz już jakieś doświadczenie, co też czyni Cię dobrym kandydatem 8)
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    dorotkaaa > 10-06-2011, 22:23

    kurcze ale jaka zmiana w jej zachowaniu po tym jak sie dowiedziała ;O ale też uważam że lepiej nie wracać, powodzenia!!
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 10-06-2011, 23:20

    Uwaga, uwaga! Przerosla sama siebie! Przyjechala z malym i przygotowala zaje***** kolacje! Ryz z ryba w sosie indianskim! Do tego kupila dwa wina, ktore wypilismy i odwiezie mnie do miasta na przystanek w poniedzialek! Jej siostra dzwonila zapytac sie co u mnie, czy czegos nie potrzebuje itp. Normalnie szok! A najbardziej rozwalil mnie tekst "You're the part of the family and the best elder brother of my son! I wish you came back!". Az mi sie glupio zrobilo. Taka host mame to ja moge miec xd
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    hellomaurice > 10-06-2011, 23:40

    Niezla manipulantka ;o Przynajmniej masz przyjemne ostatnie dni
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia