• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Dytka operka w slicznym Colorado:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Dytka operka w slicznym Colorado:)
       
  • Dytka operka w slicznym Colorado:)
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 03-11-2009, 18:20

    Z flogiem kurde wiedzialam ze tak bedzie tutaj pisze duzo wiec tam juz nie mam o czym i jakos tak do dupy nic postaram sie poprawic bo to bedzie moja pamiatka stad tak jak ten watek na forum



    paty wlasnie do jakis 3sie zapisujesz ja znam tylko APC i CC??



    Hit hitow zmywarka nam sie zepsula w kuchni od niedzieli hosci i dzieci myja naczynia recznie. Smialam sie z hostka w nidziele bo mi mowi jak chcesz to mozesz zrobic nam zdjecie Ja sobie wczoraj przypomnialam ze mam mala zmywarke u siebie w bejsmendzie ale ja tam sie nie wtracam ja zmywac nienawidze wiec tylko jak juz nie mam na czym zjesc to sobie talerz umyje a tak to udaje ze nie zauwazam tej kupy garow



    Wczoraj bylam z Chaney w szkole bo miala halloween party a ja nie mialam zadnych planow wiec wlozylam moj kostium i pojechalysmy. W pewnym momenicie leci triler Jaksona a Chaney lapie swoja nauczycielke za reke i mowi tej pani Czy wie pani kto spiewa ta piosenke. Jej nauczycielka odpowiada ze nie a mloda Jak to pani nie wie przeciez to Maikel Jakson Ja to uslyszlam i smieje sie z mamusiami ze This is my girl Cala trojka rozpoznaje wiekszosc piosenek Jaksona bo ja w aucie slucham jego plyt. A co do niego to bylam na filmie This is it i kurde podobal mi sie bardzo to bardziej jak koncert niz film wogole jak dla mnie to sie typ bardzo dobrze trzymal i tanczyl swietnie nie tak jak kiedys ale tez nie jak ktos kto za pare dni ma umrzec... Tak wiec polecam ten film bo warto...



    Kurde kolejny dzien caly w domu zanudze sie chyba bo Beilee sie zle czuje i wlasnie dzwonilam do hostki i powiedziala ze moze zostac w domu ale ma siedziec w lozku. Tak wiec nie pojade sobie na Pilates ani do biblioteki z mala Wlasnie to mnie wkurza ze nic nie moge sobie zaplanowac bo jak sie z kims umowie albo cos to nagle ktores dziecko chore albo dodatkowy trening nagle i tak to juz jest zawsze
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    paaty872 > 03-11-2009, 19:53

    Juz gadalam z babką z Proworku ma mi wyslac papiery a tak to sobię druknełam z Cultural Care a tak to slyszalam jeszcze o Gawo?? to musze w sumie jeszcze dokładnie obadać ;]



    No niestety operki są jak mamy nic nie mogą mieć zaplanowane W sumie czytam i czytam to Cie bardzo lubia i szanują ... Miejmy nadzieje, ze inne operki będą miały rownie duzo szczescia a co do Twoich planow by zostac i sie uczyc to nie bedziesz tesknic za Polska za rodzinka??
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    karolinka > 03-11-2009, 20:33

    Gawo i Prowork wspolpracuja z APC i Interxchange ;]
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 03-11-2009, 20:46

    Wiesz co tesknic bede na pewno za rodzina przyjaciolmi i td ale paradoksalnie teraz wiecej rozmawiam z rodzicami niz jak bylam w PL bo tak to sie mijalismy i tylko jak tam dzien i tyle w sumie ta to jest jak sie z kims mieszka. A jak jestem tutaj to rozmawiamy na skypie 2-3 razy w tygodniu okolo godziny. A znajomi i przyjaciele najlepsi zostana.



    Nie wyobrazam sobie studiowania w PL uczenia sie masy pierdol ktore sie nigdy nie przydadza i ci wykladowcy ktorym sie daje ze sa najmadrzejsi na swiecie a student to ciul ktory ma sie uczyc sluchac i byc poslusznym. Moze nie mam racji tak mowiac o studiach w PL ale tak to czuje i z tego co mi opowiadaja znajomi to sie nie myle. Na dodatek stres jak cholera przeciez masa studentow w czasie sesji stresuje sie strasznie bo studia kosztuja bo nie chca zawiesc rodzin siebie i td. Co jeszcze studia w polsce zabieraja mase czasu malo kto gdzes pracuje bo jak juz nie sa na uczelni i sie nie ucza to chca miec ta odrobine czasu dla siebie.



    Jedyne co jest fajne w studiach w PL to to ze sa darmowe no i oczywiscie zycie studenckie



    Tutaj minus nauki droga jak cholera ale kurde tutaj wykladowcy sa fajni ludzie z calego swiata zajecia fajnie w USA ludzie lubia szkole zaczynajac od dzieci jak Chaney ktora czasami jak zaczyna szkole o 13 od 10 chodzi z plecakiem po domu.
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Ewelina88 > 04-11-2009, 18:25

    Popieram Cię w Twoich planach, skoro Ci się tam podoba, trafiłaś na fajną rodzinkę to zostań. Też bym się w ogóle nie wahała. Do PL zawsze moża wrócić na tydzień, na urlop. Tesknota wiadomo, że będzie, ale przecież życie jest jedno i trzeba je przeżyć po swojemu! Włąśnie dlatego chcę wyjechać. Po cichu sobie myślę, że może uda mi się tam zostać... Ale najpierw muszę wyjechać he he. Dytka trzymam kciuki :mrgreen: To z angielskim w sumie już stoisz dobrze, prawda? Bo wydaje mi się, że języka uczy się tak automatycznie, czy się mylę? Uczysz się z jakichś książek etc?
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 04-11-2009, 19:49

    A wiec juz sroda czas mi tak leci szybko ze szok Hosta chora co chwile zle sie czuje i nie chodzi do pracy dla mnie to lepiej bo obijam sie jak zawsze a np jak dzieci mnie nie sluchaja to ona wypada z sypialni i krzyczy do nich ze maja isc do swoich pokoi hehe wiec ja sie nie denerwuje zbednie Wogole zaproponowala mi robienie prania calej rodzinki za 30$ tygodniowo ja jestem za bo kasa sie przyda a i tak sie nudze siedzac z mloda w domu wiec bede miala zajecie Poza tym mam pierwsze oferty pracy na babysittingach u sasiadow wiec super.



    Co do angielskiego to jest tak ze w zyciu codziennym z dziecki i td nie ma juz tak ze czegos nie rozumiem no czasem jakies slowko a tak to luz. Ale z dziecmi uzywa sie caly czas podobnych zwrotow i td wiec trzeba chodzic na kursy i sie uczyc z ksiazek ja np slucham w aucie audiobookow i ogl duzo telewizji poza tym chodze do szkoly. Jutro mam test z angielskiego tzn amerykanskiego i od stycznia zaczynam nowy kurs ESL ciesze sie tutaj na chodzenie do szkoly.



    Wogole ta zmiana czasu mnie rozwala caly czas mi sie spac chce. Po co my zmieniamy ten czas do cholery?? Teraz jak zaworze dzieci na zajecia dodatkowe na 18 to juz jest ciemna wczoraj Jakob i Chaney jak ich wiozlam na zapasy usneli w aucie zanim dojechalam do autostrady wiec im tez zmiana czasu nie sluzy... Zawsze jest tak ze host przyjezdza na trening zapasow tak 17.45 i ja mam juz wolne a wczoraj byl jakis wypadek na autostradzie i byl dopiero o 18.50 wkurzylo mnie to bo bylam umowiona na silowni z trenerem a tu dupa musialam odwolac... No ale to nie jego wina przeprosil i td jak to on zawsze.



    Wczoraj ugotowalam zupe pomidorowa z nudow wszystkim smakowala nawet dzieciom a oni to wybrzydzaja strasznie.
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 05-11-2009, 18:39

    Czasami jak dzieci sa niegrzeczne to sobie mysle do cholery co ja tutaj robie?? Moi przyjaciele studiuja bawia sie imprezuja pija alkohol dostaja kase od rodzicow nie maja zadnej odpowiedzialnosci a ja co uzeram sie z trojka rozwydrzonych dzieci ktore momentami maja mnie w dupie i dra sie You're the worst au pair we hate you... Jak do nich mowie normalnie to nie sluchaja jak krzycze to one tez krzycza wkurza mnie to ostatnio coraz bardziej. Tak sobie mysle czemu nie czekalam na rodzinke z jednym dzieckiem?? Jak jestem z sama mala to ona jest przekochana jak wracaja starsi to mala sie popisuje np jak za cos opiepszam starszych to ona mi mowi we don't like you. Wiem ze to nie prawda ze na pewno mala mnie lubie bo sama przychodzi sie przytulac i td no ale kurde czemu juz 4letnie dziecko wie jak zranic czlowieka?? Jakob mi dzisiaj powiedzal zebym przestala na niego wrzeszczec ze jego mama mu mowila ze nie moge na niego krzyczec(mi hosci nic nie mowili zebym nie krzyczala i td w sumie nigdy mi nie powiedzieli ze powinnam cos robic inaczej)... Musze pogadac z hostami o zachowaniu dzieci bo ostatnio przestalam narzekac na to ze mnie nie sluchaja i td bo jakos jak koncze prace to mysle sobie ok nie bede im zawracac dupy.



    A teraz o czyms innym mam kolezanke Chike ona jest operka z Japoni i kurde pracuje po 24h na dobe bez kitu. Jej hosci sa zolnierzami w air force host jest teraz w Afganistanie a hostka ma sluzby po 24h. Chika jest zmeczona ale nie powie ze jej zle i nie pogada z LCC bo w japoni jest taka kultura ze sie nie skarzysz ze co by sie nie dzialo to jest OK. Szkoda mi jej strasznie bo jest kochana i pomimo ze ma 29lat nie umie o siebie zadbac. W takich momentach jak widze jak inni nie umieja o siebie sie troszczyc ciesze sie ze moi rodzice wychowali mnie w przekonaniu ze jestem najwazniejsza we wszystkim, najlepsza i ze ze wszystkim sobie poradze td. Gdy powiedzialam hostce mojej o Chice powiedziala ze ci hosci sa nienormalni ze pewnie specjalnie wzieli operke z Japoni bo kazdy wie ze oni sie nie skarza.



    No nic pogadam dzisiaj z hostami o tym co mnie wkurza moze oni powiedza mi co robie zle bo juz nie chce dluzej udawac ze wszystko jest cacy bo to nie prawda... Mam nadzieje ze nie zmienie opini o nich po tej rozmowie...

    3majcie kciuki
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Ewelina88 > 06-11-2009, 10:37

    No i chyba skończył się okres zachwycania itp. Tzn, chodzi mi o to, że w końcu zawsze coś wyjdzie, co Nas będzie denerwowało. Masz rację, porozmawiaj z Nimi, bo rozumiem, że to może być nieznośnie jak dzieciaki czasami tak do Ciebie mówią. A tym bardziej, że 1 mówi coś, co Mu rodzić powiedział, a Ty o czymś takim nie wiesz. Chociaż może trochę w tym prawdy jest, że rodzić powiedział Mu, że Ty nie możesz na Niego krzyczć - może się skarżył? Wiesz jakie są dzieci, jest dobrze wtedy kiedy im jest dobrze. Jak im coś nie pasuje do wiura na skargę i oczywiście dużo sobie koloryzują... :/

    Kciuki oczywiści 3mam, powodzenia :mrgreen:
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 06-11-2009, 19:48

    A wiec rozmawialismy wczoraj hosci po raz kolejny okazali sie super ludzmi ale od poczatku. Zawsze odwoze dzieci na zapasy a Jay je odbiera wiec jak go spotkalam wczoraj tam to mu powiedzialam ze chce z nimi pogadac ze jade do szkoly i bede o 9 w domu to pogadamy on ze ok. Wiec jak przyszlam do domu to sie zle czulam dreszcze mialam i mi zimno bylo wiec host zrobil mi herbate i wlaczyl ogrzewanie bardziej. Hostka polozyla dzieci spac. Powiedzialam im ze sobie nie radze z dziecmi ze mnie wogole nie sluchaja ze jak im cos mowie bez krzyku to nawet na mnie nie spojrza, ze mowia ze mnie nieniawidza i td. Ze wogole mnie nie szanuja tzn dwojka starszych bo z Chaney nie mam problemow jest przekochana. Ze to jest dla mnie wstyd jak mnie nie sluchaja w miejscu publicznym i td. Powiedzialam ze sie staram zeby dzieci mialy fun a one tego niedoceniaja ze czuje sie tym zmeczona ze nie po to tu przyjhechalam zeby miec takie problemy. Hosci spytali czy przez to chodze smutna od paru dni powiedzialm ze tak przeprosili za swoje dzieci i powiedzieli e mnie rozumieja ze sami maja z nimi tego typu problemy ale to sa ich dzieci i oni to zmienia. Powiedzieli ze rozumieja ze ja trace argument bo oni jak dzieci sa niegrzeczne to daja im klapsa a ja tego nie chce robic i nie moge. Powiedzieli ze rozumieja jak na nie krzycze i wiedza ze nie robie tego bo chce sie na nich wyrzyc. Mamy dzisiaj porozmawiac z dziecmi wszyscy maja im wytlumaczyc ze jak ich nie ma to ja jestem boss i nawet jak im sie to nie podoba to maja mnie sluchac. Powiedzieli ze im sie wydaje ze Beile mnie nie sucha o mysli ze ja jestem bardziej jej starsza siostra z ktora ma mase funu niz babysitterka ze oni jej to wytlumacza i td. Ze jak mam jakis problem to mam do nich dzwonic i jak juz naprawde sobie nie radze to oni moga wrocic wczesniej z pracy. Ze mnie lubia widza jak sie staram i ze robie super robote ze dzieci o dziwo mnie uwielbiaja ze mala przez sen gada o mnie I ze zrobia wszystk zebym tu byla szczesliwa bo powiedzieli ze to jest moj rok na poznanie ameryki a nie rozpieszczonych dzieci... Tak wiec od poniedzialku dzieci jak mnie nie beda sluchac beda pozbawiane przywilejow tv komputera zabawy ze znajomymi slodyczy i wszystkiego co tylko lubia. Host powiedzial ze to moze byc dla nich ciezkie bo ich swiat sie przewroci troche ale to ich problem bo oni nie chca miec rozpieszczonym dzieci!!! Mam nadzieje ze to zadziala bo ja lubie te dzieci bardzo ale czasami sa okropne.



    A tak pozatym to jutro pracuje extra bo hosci ida na mecz foootbolu pytali czy chce czy maja zadzwonic do babysitterki powiedzialam ze chce mam pracowac od 9-16 i za kazda godzine dostane 12$ wiec fajnie.
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    karolinka > 06-11-2009, 20:46

    ależ Ty masz wspaniałych hostów bardzo wyrozumiali i wiedzą, że tylko oni mogą nauczyć dzieci i nie chcą mieć rozpuszczonych dzieciaków..masz wielkie szczęście a jak dzieci zostaną pozbawione przywilejów to mogą być trochę bardziej nieznośne, ale po jakimś czasie skumają, o co chodzi i będziesz miała sielankowy pobyt
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia