• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Marlena-historia prawdziwa

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Marlena-historia prawdziwa
       
  • Marlena-historia prawdziwa
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 28-08-2009, 2:02

    jezu ile zalatwiania z ta szkola ;/ zaczelam zalatwiac o 9 rano a skonczylam o 6 pm :/ wiec tak. ESL [english as a second language] inaczej zwany American Language course. 6 kredytow, zajecia 4 dni w tygoniu od 11- 12:20. wszystko sie zaczelo od rejestracji w szkole, pozniej test [2h] sluchanie, pisanie i czytanie ze zrozumieniem. potem wynik, potem trzeba zrobic schedule to ludzie w szkole sa od tego tylko trzeba tam isc. wiec zrobilam schedule, ale ja mialam male komplikacje dlatego mi tyle zajelo. bo w sumei zalapalam sie ostatnia na liste itp..a poza tym dorwalam takiego jednego nauczyciela ktory ze mna wszedzie chodzil i mi pomagal az do czasu...kiedy musialam sie klocic o rabat dla aupair.. jak zobaczylam rachunek to mi wlosy deba stanely! 1700$ za moj kurs! musialam lazic jeszcze w kilka miejsc i wkoncu wyszlo na 885 $. ok, stac mnie narazie na doplate do tych 500 od hostow, ale za co kupie ksiazki to nie mam pojecia<lol2> . szkola wielka ale fajna. Typowy amerykanski college. i typowi amerykanscy uczniowie. stalam przy windzie , podchodzi koles i do mnie jak mam na imie to mowie ze marlena to on czy ja z rosji a ja ze z polski a ten ''ooooh i love polish girls "i mi sie na szyje rzuca i ze do zobaczenia w przyszlym tyg w szkole <lol2> a ja takie galy, no ale ok. w Pl to nie spotykane.. mialam problem z zaplata, musze tam jechac jutro z samego rana i zaplacic, bo juz dzisiaj nei zdazylam i musze sie uwinac w godzine bo jutro o 9 am jade do DC i Virginiiii na wakacje! a pozniej szkola i heeja )
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    cailet > 28-08-2009, 2:13

    Super Powodzenia i miłych wakacji
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    dorotkaaa > 28-08-2009, 4:09

    885?!!?! ;O

    u mnie ESL jest za darmo
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 28-08-2009, 4:29

    [quote name="dorotkaaa"]885?!!?! ;O

    u mnie ESL jest za darmo[/quote]



    kredytowany?! u mnie ESL tez byl za free ale w biednej przyziemnej szkolce i niekredytowany :O a ja wybralam najlepszy college w County.
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 29-08-2009, 4:36

    jestem juz w virginii, jechalismy prawie 9h! Zatrzymalismy sie u ojca mojej hostki, sa na prawde mili. Obok nich mieszka polka ktora jak uslyszala ze ja przyjade to odrazu chce mnie poznac wiec moze jutro cos z nia zagadam hihi jutro jedziemy na plaze, tam bedzie polowa rodziny moich hostow, ponoc pelno siostrzencow i siostrzenic w moim wieku ktorzy juz slsyzeli o moim przyjedzie, moze nie bedzie tak zle. najgorsze jest tylko to ze jutro ma tu uderzyc huragan, w sumie moze huragan to za duzo powiedziane ale bardzo bardzo potezny sztorm. ciekawe czy przezyje <lol2> mam tu neta wiec bede pisac co jakis czas co u mnie. Zostajemy to do wtorku i potem smigamy do washingtonu
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamysia > 29-08-2009, 19:40

    .
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    dorotkaaa > 31-08-2009, 5:08

    nie, niekredytowany..

    postanowiłam zostawić te 500$ na naukę hiszpańskiego, a angielski mieć za darmo.

    Choć zobaczę jaki tam jest poziom, jak będzie niski to pomyślę może nad jakimś płatnym kursem.



    Na szczęście u mnie nie jest tak drogo (ok. 69$ za 24h kursu).



    Jesteś w Virginii? ;D

    Może mnie odwiedzisz w North Carolina? ;P



    pozdrawiam i życzę udanego pobytu w DC !
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamysia > 31-08-2009, 16:13

    .
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    marlenao > 02-09-2009, 5:14

    szczerze mowiac to nie wiem w jakim miescie jestem, niedaleko williamsburga.. chcialam sie pochwalic, ze na wycieczke po bialym domu nie zostane wpuszczona, bo musialam zalatwic sobie to 6 miesiecy wczesniej w polskiej ambasadzie tutaj buahaha. smieszne. wiec moi hosci pojda zwiedzac bialy dom od deski do deski aja sobie pochodze po DC sama. great



    dzisiaj bylismy cazly dzien w wesolym miasteczku , bylo super!!! kurde tutaj to sa roller costery do teraz nie wiem jak to sie stalo, ze wsiadlam na to ale ok, zyje :d wczoraj bylismy w muzeum...jutro idziemy na base i na golfa a pojutrze jedziemy do DC. przytylam chyba juz z 3kg tutaj, bo odklad przyjechalismy[sobota] codziennie na kolacje do restauracji chodzimy i to ok 7-8 pm!! szook

    Jak wroce do Nj to bedzie tylko szkola, silownia, woda i suchy chleb hahah;D
  • Re: Marlena-historia prawdziwa

    kamysia > 02-09-2009, 5:46

    .
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia