-
-
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 30-04-2009, 23:58
Agulka dotychczas dostałam tylko jedną ofertę ( z jakiś 15) rodziny z NYC która mieszkała wlaśnie w apartamencie na Upper West Side i do tego pojawiła sie na moim koncie i znikła. Więc wątpie że uda mi sie znaleść fają rodzinkę z NYC która mieszka w domku -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
agulka > 01-05-2009, 0:02
a moze sie uda ... trzeba wierzyc.
czasami te apartamentowce sa 2, 3 pietrowe, wiec w sumie tez da sie tam ludzi omijac. trzymam kciuki zeby trafila sie wymarzona rodzinka -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 0:05
Wiesz już jest prawie maj jak chce wyjechac w lipcu to do czerwca musze znaleść rodzinę a szukam już od lutego!! -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
agulka > 01-05-2009, 0:17
o matko to strasznie dlugo. ja uwinelam sie w miesiac w 2005 roku - dokumenty i rodzina - ale zrezygnowalam z dobrej i wyladowalam w Ohio
teraz sie zacznie goracy sezon - tak mysle, bo zblizaja sie wakacje, obecne operki szykuja sie do wyjazdu itd. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 0:20
Ja tez mialam duzo ofert wlasnie w lecie.
Dominikana, ale co ci sie wlasciwie nie podoba w tej rodzince z Princeton? Sama mowisz, ze maja dziewczynki, tego chcesz. Ja tez szukam dziewczynek. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 10:26
Nie podoba mi się ruchomy schedule oraz to gdzie ulokowany jest pokój au pair i jego wyposażenie. Przeczytałam że w pokoju au pair jest dresser (aż mnie ciary przechodzą na samą myśl) wiec domyślam się że mają oni antyki których nienawidze!!!
Ps. Wiem ze czepiam się szczegółów. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
agulka > 01-05-2009, 10:53
ruchomy schedule to faktycznie nieciekawie.
komody sa rozne, nie musi to byc antyk, najlepiej, zeby wyslali Ci zdjecia pokoju -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 15:28
Dresser - przecie to normalna szafka ubraniowa!
Pytalam sie Kevina o ten "house on the water". Powiedzial, ze to jest domek tuz przy plazy, prawie na piasku. Gdy wychodzisz z domku, masz od razu dostep do piasku i wody - do twojej posesji nalezy ta czesc plazy, czyli plaza prywatna. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
shante > 01-05-2009, 15:38
ojacie. chciałabym mieszkać w takim domku -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 16:47
Kamildzianka z tego co się orientuję dresser w brytyjskim angielskim to normalna szafka a w amerykańskim to toaletka. Więc od razu kojarzy mi się z antykami. Ale znając mnie to pewnie przesadzam trochę. Zresztą nie ma co się martwić bo rodzina jak narazie się nie odzywabo mailu odnośnie preferowanej przeze mnie agencji.