• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
       
  • Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    dominikan@ > 20-06-2009, 20:53

    No tak ale do samolotu trzeba doliczyć jeszcze transfery na lotnisko i z które czesto wynosza więcej niż bilet na samolot
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    agulka > 20-06-2009, 22:35

    ja kiedys zostalam zmuszona na wycieczke do polski autokarem. zdecydowalam sie na wyjazd last minute i na 2 dzien bylam spakowana..ale zobaczylam ceny biletow i dostalam szoku - ponad 1500 CHF! wiec kupilam bilet na autokar bo kosztowal tylko 160 CHF. podroz ze genewy do legnicy trwala 18 godzin.kierowcy bardzo mili za to pilotka wredna suka ! autokar wypelniony panami 45 +, malarze ze szwajcarii. oczywiscie alkohol w trakcie to norma. glupie teksty i jakies cyganskie przyspiewki rowniez.

    wysiadalam z autokaru 1, wiec wszyscy normalni mi zazdroscili..byli tacy, co jechali az do nowego sacza! porazka..umarlabym w tym autokarze :/

    jako, ze kupilam 2 bilety, wracal rowniez autokarem. probowalam kupic bilet na samolot ale znow bylo drogo. rozpacz, czarna rozpacz juz na 2 dni przed wyjazdem...

    wsiadlam do autokaru i czuc bylo alkohol z daleka! a cholera, jeszcze nawet nie zdazyl wyjechac z polski... porazka. w niemczech kierowca sie wkurzyl i zostawil 3 panow , wysadzil ich plus bagaze i odjechal. dostali nauczke za picie i palenie w autokarze!!!!! ale to jeszcze nie wszystko... po drodze zepuslo sie dvd! nudy na maxa!!!!!! juz nie wspomne o niewygodach!

    jesli chodzi o bagaz -1 ok, za 2 trzeba doplacac w zaleznosci od przewoznika od 10 euro +

    ogolnie - po tych przezyciach NIGDY NIE POJADE AUTOKAREM! najezdzilam sie za wszystkie czasy

    teraz jak opuszczam kraj podam tylko 2 walizki autokarem, ale sama dupsko zapakuje do samolotu chocby kosztowal milion frankow

    ( tzn. kupilam na 2 miesiace przed za 314 CHF wiec tanio : )



    ps. zaznaczam, ze tez lubie wycieczki krajoznawcze..ale takie do 2 godzin powyzej 2 to odradzam
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    dominikan@ > 20-06-2009, 23:30

    Ja jechałam kilka razy do Uk autokarem P O R A Z K A!!

    Też wybrałam ten środek transportu ze względu na niską cenę bo dokładnie nie wiedziałam kiedy będe jechac a jak sie okazało ze jade to bilety były strasznie drogie. Drugi raz jechałam jak wracałam do domu po ponad rocznym pobycie z 2 ogromnymi torbami (każda wazyła jakies 25 kg). W związku z tym że nadbagaz kosztował by mnie fortune a był tam cały mój "dorobek z Oxford Street" (czyt szmaty, szmaty i jeszcze raz szmaty) to wolałam miec mój bagaz na oku. Straszna ciasnota w tych autokarach, spi się seriami kilka razy po kilkanascie minut (naprawde) ja w ciagu kilkunasto- godzinnej podróży spałam 2 razy po jakies 15 min i ze 3 po 10

    NIE POLECAM!!
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    shante > 22-06-2009, 22:52

    Może to głupie pytanie, ale jakoś mnie nurtuje. Bagaż podręczny w moim wypadku może mieć max wymiary 55x40x20cm i początkowo myślałam, żeby wziąć jakiś duży plecak mniej więcej o tych wymiarach, ale na allegro znalazłam małe walizki, zazwyczaj o wymiarach przybliżonych do tych, co podałam. Czy walizka na kółkach może być jako bagaż podręczny? Czy musi to być jakiś plecak/torba zwykła/nie wiem co jeszcze... Do tego znalazłam dużą torbę na kółkach (77x36x41cm, 3kg waży) i chyba ją wezmę jako bagaż rejestrowany. Aha i czy taka zwykła waga łazienkowa wystarczy do ważenia bagażu czy muszę jakąś specjalną znaleźć? Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi :wink:
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    agulka > 22-06-2009, 22:56

    ja tak wazylam oczywiscie, ze mala walizka moze byc bagazem podrecznym. ja zawsze mam walizke i torebke oddzielnie



    kamysia - tak, pociag bezposredni. z ny odjezdza z penn station-latwy dostep metrem. w dc dojezdzasz na union station ( swoja droga ten dworzec jest mega przesliczny! w porownaniu z pl pkp to zamek! http://www.unionstationdc.com/about.aspx?taxonomyid=580 )



    sa tez pciagi z przesiadkami. ogolnie podroz trwa plus, minus 3 h
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 22-06-2009, 22:57

    .
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    shante > 22-06-2009, 22:59

    O, to dobrze Czyli wagę ukradnę rodzicom lub przyjaciółce, a małą walizkę najprawdopodobniej siostrze Dziękuję, Agu
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    agulka > 22-06-2009, 23:01

    OMG rozowe ?

    3 h wygodnie w pociagu, czy 5 godzin strachu na autostradzie...

    shante - nie ma sprawy
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    kamysia > 22-06-2009, 23:01

    /
  • Re: Walizka, torba, czy ... ? z czym jeździmy?

    shante > 22-06-2009, 23:02

    Też chciałam początkowo różową torbę dużą :lol: Ale w końcu zdecydowałam się na neutralną, czyli czarną.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia