• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Pigwa > 16-06-2006, 10:04

    [quote name="(-]

    nieprzyjemne doswiadczenia zyciowe hehe[/quote]





    JAKIE??? :wink:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    (-:MARZENA:-) > 16-06-2006, 10:16

    hehe...ciekawosc to pierwszy stopien do piekla...



    nie bede sie rozpisywac bo sprzatac musze....najazd dziadostwa (czytaj dziadkow) mam dzis wieczorem wiec dom czysty musi byc :/ kiedys sie spotkamy to ci opowiem ;P
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Pigwa > 16-06-2006, 10:56

    a to ty niewiesz ze ja diablem jestem :twisted:



    trzymam za slowo :wink:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 16-06-2006, 13:17

    bylam u lekarza, bilans uzupelniony, zawiozlam do szkoly a pielegniarki nie ma wrr czyli i tak nic z tego :/

    dostalam tez zaswiadczenia o braku przeciwskazan do studiowania, na te dwa kierunki na ktore 'zdaje', po cholere mi to to nie wiem, matka kazala wziac to wzielam hehe pozory musza byc :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 16-06-2006, 14:45

    hahaha gadalam z przyjaciolka, mowila, ze ostatnio placila kare 25 zl za przetrzymywanie ksiazek, ale ona miala z tej glownej biblioteki. ja poszlam do tej mojej osiedlowej i co sie okazalo? ze tez kare musze placic. ale na szczescie tylko 3 zl. zlotowka za ksiazke kobita mi powiedziala ze upomnienie wyslali mi, pytam sie kiedy a ta ze w srode. no to jasne ze nie doszlo, bo wczoraj swieto. poza tym powiedziala, ze moze to jeszcze lezy gdzies w sekretariacie :/



    a teraz bylo niezle. bo ja mam nierowno pod sufitem. dopiero powiedzialam dla mamy, ze wyjezdzam.

    -kiedy?

    -w niedziele

    -ale dzisiaj jest piatek!

    -wiem

    -boze, co ja sie z toba mam

    -hahahha



    nie no, myslalam, ze bedzie gorzej. wprawdzie troche musialam minac sie z prawda, pare razy, ale coz. no i do taty dzwonilam, to mnie zawiezie na okecie. a mama teraz poszla wyjac moje funty z banku hehe ale teraz tak jakos glupio, ze wczoraj swieto, dzis busy jezdza jakw sobote, ze banki moga byc nieczynne. ale mam nadzieje, ze jednak sa otarte bo tak to lipa. w ogole z bankami niezle historie. przed wyjazdem do niemiec tata pojechal wyjac euro. i co sie okazalo? ze nie mieli, musial czekac az dowiaza. najpopularniejsza waluta a oni nie maja buahhaha to tylko w polsce moze sie zdarzyc

    no. to dobrze ze juz to mam za soba. bede mogla zaczac sie pakowac. chociaz wpierw trzeba sie rozpakowac, lol.

    ale rodzice mocno zszokowani sa hahah ale sie smieli. chyba powoli sie przyzwyczajaja do tego, ze o wszystkim ich informuje w ostatniej chwili i mam krejzi pomysly heheh.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Pigwa > 16-06-2006, 15:37

    hehe ja chyba wiem dlaczego sie smiali

    bo pewnie mysla ze ty tak jak teraz tylko na 3 tygodnie jedziesz :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 16-06-2006, 16:07

    dokladnie



    a smiali sie ze tak szybko, ledwo wrocilam a znowu jade ;D
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 16-06-2006, 23:51

    bylam wlasnie u przyjaciolki, 4 godz nawijalysmy hehe. i mam dobre wiesci

    kumpela znalazla prace w anglii, w lincoln w fabryce czekolady lincoln niestety daleko od londka, 200 km (50 od sheffield, nawet mialam tam jechac w tamtym roku, ale czasu nie starczylo), ale juz ja zaprosilam hehe. jakby tego bylo malo, to na 90% ona zostaje na rok wiec w ogole super! bo tak sobie wlasnie myslalam, ze szkoda ze sie zobaczymy dopiero na swieta, a tak bedziemy w tym samym kraju to fajnie ciesze sie. a moze by znalazla potem pracke w london wiec suuuuuuuper.



    mama mnie oczywiscie denerwuje jak zawsze, wkurza mnie tym gadaniem. wkurza mnie tez to, ze troche za bardzo musze kombinowac, ale takie zycie - nic w tej familii nie jest proste, wiec glowka musi pracowac. ha, juz ja widze co to sie bedzie dzialo jak zadzwonie i powiem cala prawde :lol: :wink:



    a w planach na jutro babcia, fryzjer, kolezanka jedna, kolezanka druga. i pakowanie. fak, na nic nie ma czasu... i dziwnie tak miec swiadomosc, ze sie wyjezdza na tak dlugo...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Edi > 17-06-2006, 12:17

    E tam!Dasz rade.Ja tu juz rok z okladem siedze i nie ma bata,ze wracam.Do Edynburga Joanna zapraszam,jak sie troche w Londynie zadomowisz.Naprawde miasto z dusza
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 17-06-2006, 13:03

    Edi o edynburgu mysle na przyszly rok, moze na studia sie uda ale to daleka przyszlosc



    bylam u fryzjera, scielam wlosy, jakies 15 cm... bo juz mnie wkurzaly troche. ale teraz troche dziwnie, bo wiadomo - przyzwyczajenie. ale w sumie jest ok.

    babcie i dziadka odwiedzilam. oczywiscie musieli mi opowiedziec jakie programy w tv widzieli o wyjazdach hahah, babcia sie poplakala...

    a teraz lece bo sie z kumpelami na miescie umowilam, zaraz mam busa aaaaaaaaa :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia