• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Koniec mojej operskiej kariery....

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Koniec mojej operskiej kariery....
       
  • Koniec mojej operskiej kariery....
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    martamaua > 10-11-2006, 1:05

    A co tak naprawde można przeżyć tam przez 3 miesi?ce? Nic. Ja też mówiłam, że nie jest źle. Ba podobało mi się...jeszcze...

    Edi przeczytała? moj? historię-wiesz jak jest w skandynawskich rodzinach.

    Poza tym cała ta propaganda, że bez duńskiego to sie tam nic nie znajdzie itd. Sranie w banie ile to ludzi z angielskim pracowało w MCDonald's choćby. Może nie jest tak super jak z duńskim,bo wtedy masa możliwo?ci ale na pewno nie trzeba tyle czasu być au pair żeby skończyć kurs i dopiero za co? się brać. Ja niestety dałam sobie co? takiego wmówić i byłam au pair tyle ile byłam. Po roku chcialam wiać ale dałam się przekonać na przedłużenie kontraktu... Nigdy nie słuchajcie ludzi tylk owłasnej intucji!!! A tak to się tylko na maxa sfrustrowałam!

    Sol z wzajemno?ci?.
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 15-11-2006, 15:24

    W Sztokholmie pracy po prostu nie ma, wiec nawet z bycia glupia barnflicka (baby-sitter) mozna sie naprawde cieszyc. Szukam czegos juz od 3 miesiecy i co? Jedyna oferte, ktora dostalam, to zapiep.zanie na rowerku cala zime z jakimis listami... O, to ja juz wole sprzataczka i nianka za marne grosze byc, a przynajmniej w cieplym domku siedziec niz co troche smarkajac i kichajac zachrzaniac 10 godzin dziennie.

    Wiec Szwecja to nadal to, o czym ludzie gadaja - prace znalezc graniczy z cudem. Sztokholm i tak pod tym wzgledem stoi dosc dobrze (sic!)



    trzymajcie kciuki, zebym cos znalazla, bo jak nie, to za 2 tygodnie staje sie bezrobotna na obczyznie, a to chyba najgorsze co sie moze wydarzyc, powaznie...
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Yoanna > 15-11-2006, 21:01

    Emi bedzie dobrze, u mnie zawsze sie odmienialo jak juz tracilam nadzieje... trzymam za ciebie kciuki, dasz rade
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 30-11-2006, 13:18

    No to znowu ja. Z racji tego, ze chwilowo porzucilam mysli o kontynuowaniu operskiej kariery, porzucam ja (moze na zawsze, moze chwilowo) z dniem jutrzejszym (tzn wlasciwie dzisiejszym, bo rzeczy moje od hostow wywiezione na nowe mieszkanko zostaja, a jutro tylko przychodze jako sprzataczka na pare godzin w dzien).



    Przemyslenia zwiazane z pobytem i wszystkie linki do mojej historii w wieli aktach (takze tych prawdziwych ): http://skandynawska-syrenka.blog.onet.p ... index.html



    Ewentualne pytania lepiej na maila do mnie kierowac (<a href="mailto:emiliagalotti84@yahoo.it">emiliagalotti84@yahoo.it</a>), bo na forum to tak zagladac zagladam, ale jakos bez specjalnego ekscytowania sie







    Pozdrowienia ze Sztokholmu od Emi, operki z Finlandii i Szwecji (swoja droga dwoch wprost nie trawiacych sie krajow nordyckich)
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    oliwka911gt > 30-11-2006, 17:44

    czemu finlandia i szwecja to wrogie panstwa sobie??
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 04-12-2006, 17:54

    ze wzgledow czysto historycznych
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 21-12-2006, 15:26

    Uwaga, uwaga!



    Olga Anna rozwaza mozliwosc wyemigrowania (nie wiem, na jak dlugo) do Svalbard - juz dalej na polnoc faktycznie sie nie da!



    http://en.wikipedia.org/wiki/Svalbard



    Kto chce kartke dostac, niech sie wpisuje na liste!



    A ja oczywiscie zazdrosna. To dopiero polnoc...



    Pozdrowienia od Emi - Plotkary



    8)
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    niuniusiek > 22-12-2006, 23:21

    oja...ale zazdroszcze z tego co wiem to jest tam...8 polakow slyszalam ze ciezko sie tam dostac, i jezeli nie masz zalatwionej pracy to wogle nie mozesz tam byc :/ no nie wiem jak to tam jest ale w kazdym razie cholernie ZAZDROSZCZE!!!!
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    Gość > 28-12-2006, 11:14

    Olga jest na rozmowach z Radisson SAS hotel po pierwszej rozmowie, wszystko pozytywnie
  • Re: Koniec mojej operskiej kariery....

    niuniusiek > 28-12-2006, 17:16

    no to trzymam kciuku!! oby sie udalo
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia