-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 12-10-2005, 3:56
Dzis po pracy wychodzilam z domu i tak fajowo bylo. Moi hosci to cool ludzie sa. Takie mile relacje mamy. Zartowalismy, smiechy, normalnie, jak znajomi, nie pracodawcy.
Smialismy sie z moich obaw o rachunek telefoniczny i absurdalnosc tych obaw, bo wygadalam 120 minut z 600 darmowych (w ciagu 2 tyg).
Musze zrobic prawko w ciagu miesiaca. Anne zaplaci, ale ja musze... zdac. :wink:
Poza tym najlepszy news, Thiago najprawdopodobniej bedzie pracowal w firmie Toma, mojego hosta, ktory pomoze mu z papierami.
I takie leniwe dni mam. Mlodzi w szkole, mala gramoli sie sama, a ja czytam nowele. :lol:
I wlasnie skonczylam sie przygotowywac do prowadzenia jutrzejszej dyskusji. 8) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 12-10-2005, 14:45
monia..prawko zdasz. ja zdalam w ohio i jest proste... a ze mnie to taki niedzielny kierowca byl..testy maja podchwytliwe pytania..ale operki to inteligentne stworzonka.wiec bez obaw -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 12-10-2005, 15:00
No Agulka, dobrze sie mowi, jak juz sie prawko ma, ja z PL lalam po, a drzalam przed. :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 12-10-2005, 15:22
dziewczyny prosze uswiadomcie mnie po co sie robi prawko amerykanskie? czy trzeba?? wiem ze w niektorych stanach, no ale przeciez macie miedzynarodowe na ktorym juz jezdzicie tam tyle czasu i wszytsko ok.wytlumaczcie mi to bo nie kumam
przepraszam Monka ze tak w twojej historii moze zasmiecam ale piszecie o tym a ja naprawde sie zastanaiwam :roll: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 12-10-2005, 15:50
Prawko jest wazne (miedzynarodowe) "na niby".
Nie dosc, ze musisz miec przy sobie paszport, jak Cie Policja zatrzyma, to jeszcze wiekszosc policjantow nie uznaje tego papierka w ogole. Wiem, bo mialam taka sytuacje, ze pan nie chcial ode mnie ani International ani Polish.
Poza tym, ubezpieczenie wymaga zrobienia tutejszego najczesciej.
Dlatego trzeba zdawac. Niestety. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 12-10-2005, 16:17
szit ja tez musze zdac i to jak najszybciej. Jezdze tyle mil i w takie trasy, a tez slyszalam ze wlasnie nie uznaja ani international ani polish. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 12-10-2005, 16:40
no ale jak zatrzymuja i ma sie tylko miedzynarodowe to co? opieprza i puszczaja dalej? czy zatrzymuje samochod i trzeba na piechote do domu zapitalac? :lol: ale pewnie wstyd jest -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 12-10-2005, 16:45
mi nic policja nie zrobila, nie mieli zadnych uwag, puscili bez problemu dalej.
Ale prawko zrobie, bo nie chce taszczyc paszportu do klubow. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 12-10-2005, 17:28
Mnie zatrzymal, pogadalam i puscil.
Naszego opera, ktory nota bene jest u lcc, zatrzymali, cara zabrali i on do chaty wracal pieszo. Tobie nic nie zrobil, bo paszport mialas. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 12-10-2005, 17:34
miedzynarodowe prawo jazdy i paszport zawsze ida w parze. Chyba zadna operka nie jest na tyle glupia, zeby bez paszportu jezdzic, liczac ze mdzn prawko jej wystarczy.