• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    monica07 > 22-09-2005, 19:29



    ja przezywalam to kilka lat temu kiedy moj dziadek mial zawal, a potem okazalo sie ze umiera na raka.

    z zywiolowego, wspanialego 60latka zmienil sie w cierpiacego schorowanego czlowieka. przestal mowic, jesc, wstawac.. w ostatnia noc przed smiercia odzyskal na krotko zdolnosc mowienia. pozegnal sie ze wszytskimi. to nie byl juz ten sam dziadek jakiego pamietalam z dziecinstwa.

    3maj sie i badz silna monka
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    martamaua > 22-09-2005, 19:53

    Ile ja bym oddala za to zeby chociaz moi mieli ta swiadomosc przed smiercia.Zeby nas rozpoznawali.Bo kiedy przez 20 lat rozmawiacie,bawicie sie razem..A potem patrza na ciebie takim pustym,pytajacym i zagubionym wzrokiem.To boli podwojnie
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 22-09-2005, 20:59

  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 22-09-2005, 21:15

    A ja nawet na pogrzebie nie bede.

    Juz nie mowiac o tym, ze mojej mamie pomoc nie moge w zaden sposob.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 22-09-2005, 22:13

    ja stracilam Babcie w maju. nigdy tego dnia nie zapomne. ale po jakims czasie zyje sie dalej. taka kolej rzeczy. Staram sie wyobrazic sobie Monika co czujesz..przykro mi..

    "dobry człowiek woli sam cierpieć niż na cierpienia drugich patrzeć.."
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    kasik > 23-09-2005, 0:07

    Moja siostra miala dzis obrone magisterki, wiec z samego rana zadzwonilam dowiedziec sie co i jak. I czego sie dowiedzialam? Po powrocie z Warszawy wstapila do dziadkow opowiedziec wszystko. Niestety dziadek jej nie poznal. Siedzial w fotelu z zamknietymi oczami i cos mamrotal. Ona byla taka przygaszona, momo ze powinna sie cieszyc z zostania pania mgr... ale jak tu sie mozna cieszyc. Powiedziala, ze z dnia na dzien jest z nim coraz gorzej. Moj ukochany dziadek, chyba najlepsze wspomnienie z dziecinstwa to dziadek wlasnie. Tez nie bede na jego pogrzebie, tak jak pisalam nawet nie mialam mozliwosci sie pozegnac Mam tez te same mysli co Ty Monika, ze nie moge w zaden sposob pomoc mamie. Wiem, ze to naturalna kolej rzeczy, ale nie moge sie z tym tak o pogodzic.





    Babcia tez w ciezkim stanie, mimo, ze podobno od mojego wyjazdu sie nie pogorszylo, tez nie wiem czy sie z nia jeszcze zobacze. Tak bardzo zal mi mojej mamy i czesto teraz mysle co to bedzie jak moi rodzice beda starzy...



    Na prawde przykro mi Monika.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 23-09-2005, 8:26

    wspolczuje...

    skoro juz jestesmy w temacie smierci i pogrzebow - moj dziadek zmarl 2 lata temu pare dni przed Sylwestrem, kiedy ja bylam w Niemczech, o smierci i pogrzebie rodzina powiedziala mi tydzien po, kiedy wrocilam przekraczajac niemiecko-polska granice... dziwnie sie z tym czuje. Wcale nie wydaje mi sie ze zmarl. Mam wrazenie ze po prostu wyszedl z domu, no i ze wroci pewnego dnia lub w pewnym momencie. I w ogole nie przemawia do mnie grob, nie przemawiaja zapalane znicze i kwiaty ktore tam kladziemy kiedy w miescie moich rodzicow jestem... Ja nie czuje, ze juz nigdy go nie zobacze, a to bylo 2 lata temu!

    Tylko czasami mysle, czy nie jest mi z tym lepiej ze nie widzialam?
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 24-09-2005, 0:39

    Cos optymistycznego!

    Jutro spotykam sie z Emm i Sunny.



    Cos mniej.

    Jutro z CA wraca Sue i Nora, jej kolezanka.



    Cos optymistycznego.

    Mam wolny poniedzialek! Wlasnie sie dowiedzialam.



    Cos mniej.

    Mam tone materialu do przerobienia na poniedzialkowe zajecia.



    Co optymistycznego.

    Dostalam naprawde fajny czek, a myslalam, ze mniej bedzie.



    Cos mniej.

    Wydajam 150$ na ksiazki do szkoly.



    Ide, bom spozniona.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 24-09-2005, 0:43

    a co tak sue co jakis czas do CA wywiewa?? nadal spotyka sie z tym bambo??



    dasz rade laska
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    kasik > 24-09-2005, 0:46

    Wlasnie teraz to ja rozumiem, ze jest ten 13 miesiac Sue i sobie podrozuje, tak?

    A kiedy do Germanii spada?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia