-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 13-09-2005, 19:08
:?
Mi sie takie akcje zdarzaja jak pisze meila, dlugi na sto stron a potem wszystko szlag trafia. I tez mam ochote sie poplakac. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 13-09-2005, 20:03
U mnie to samo dlatego jak cos pisze to daje kopiuj.Tak pro forma,bo mi sie tez nie raz zdarzylo.
9 godzin do Ameryki????????
Ja z 10 plyne po morzu 235km do CPH.No comments!!!!!!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
leneczka > 14-09-2005, 0:03
o panie!
pisalam przedwczoraj 2h. list do rodzicow.
taka wena! opisalam wszytkie przezycia, uczucia.. wszytko co sie wydarzylo od mojego przyjazdu i sie skasowalo!
myslalam ze sie porycze!
dzis zamierzam pisac od nowa. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 14-09-2005, 2:49
zadna z moich babc sie nie poplakala. Jedna zapytala tylko po co mi te stany, a druga powiedziala, ze jak mi bedzie zle to od razu mam wracac. No, ale u mnie jest inna historia, polecialam juz trzeci raz, no i wiedza, ze na swieta wracam.
To by bylo na tyle.
Acha, tez mam chorego dziadka, ktory czasami kontaktuje, czasami nie, ale w dniu mojego zegnania sie zapytal, gdzie jade dokladnie, a potem kazal przywiezc przystojnego chlopaka. Myslalam, ze sie posikam ze smiechu, choc ja go sciskalam na pozegnanie, to gul mi stanal w gardle. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 14-09-2005, 15:02
Moja historia ma dzis pierwsze urodziny. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 14-09-2005, 15:46
sto lat sto lat niech zyje zyje nam... -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 14-09-2005, 15:51
heh..to imprezke Monika trzeba zrobic -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 14-09-2005, 19:17
pijemy :lol:
:twisted:
8) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 15-09-2005, 19:32
Czesc babeczki, wlasnie cala radosna z Harvardu wrocilam. Zalatwiony Cambridge, zalatwiony Harvard. Bede miala szkole trzy razy w tygodniu, lacznie 7 godzin. Ladnie.
Tylko mnie na Harvardzie wkurzyli, bo zaplacilam za kurs 725$, a nie 650, jak wczesniej myslalam. I Cambrigde zaplacilam wczoraj.
I1000$ na szkoly poszlo. :roll:
Coz, inwestycja w siebie, to nie ciuchy na karku, a wiedza we lbie, a ta kosztuje. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 16-09-2005, 20:16
niom jestem dumna Monia!!!!! brawo!!!! az wypadaloby brac z Ciebie przyklad z ta szkola..