• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ostrzeżenia przed rodzinkami

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Ostrzeżenia przed rodzinkami
       
  • Ostrzeżenia przed rodzinkami
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    blackcar > 11-05-2011, 23:42

    albo powiedz ze zle sie czujesz w tej rodzinie, ze w polsce sa inne zwyczaje i ze myslisz o odejsciu ( i poplacz sie zeby zrobic z siebie wieksza ofiare) jezeli nic sie nie zmieni, a prawdopodobnie tak sie stanie, to poprostu odjedziesz...
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    Yoanna > 12-05-2011, 0:58

    nie spiesz sie z mowieniem, oni sa nie fair ty tez mozesz byc. niestety zbyt wiele opowiesci slyszalam, ze rodzina w takich sytuacjach wyrzuca operke nawet tego samego dnia.. ja bym powiedziala tydzien przed, nie wczesniej.
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    tuszka87 > 12-05-2011, 17:43

    Nazwisko napisze po powrocie. Właśnie też myślę tak samo, że oni nie są w porządku wobec mnie więc ja też nie muszę być wobec nich i chyba powiem jakoś tydzień przed... W razie "W' przekimam się u jakiś erasmusów albo coś ;P no na razie nikt mnie o nic nie oskarża tak jak niektóre przypadki o których tu pisałam, ale faktycznie człowiek wysiada psychicznie. Ja nie jestem jakimś aniołkiem i swoje też narozrabiałam w dzieciństwie ale ich brak kultury przechodzi wszystko. Wczoraj mamuśka odezwała się do 6-letniego syna i mu oznajmiła że ona wychodzi (godz. 20.30) i na kolacje mamy zjeść co chcemy (JA SIEDZĄ OBOK I TO JA PRZYGOTOWUJĄ IM JEDZENIE JAK JEJ NIE MA) na mnie nawet nie spojrzała, nie powiedziała o której wróci, wiecie człowiek nie wie co ma robić, czekać na nią czy co... Przez to był problem z pójściem do łóżka itd. bo oni czekają na mamę, mówię to zadzwońcie i na pewno mama też wam powie że macie iść już spać... po wielkich krzykach (kuźwa jak oni krzyczą!!!) zasnęli ok. 23.30... A zainteresowana mamusia wróciła o 12.50. Chodzi mi tylko o to że wystarczył jeden telefon: Ania, wrócę późno, połóż dzieci spać, a do dzieciłuchajcie Ani, nie czekajcie na mnie... i finito! Wolne mam od 9 do 12.30 i później od 15 do 19.30. Zapomnij żebym mogła wyjść wieczorem ;| wszystkich tak traktują: sprzątaczkę która codziennie do nich przychodzi (przesympatyczna babka z Hondurasu!) (nic po sobie nie sprzątną, nie podniosą papierka który upuścili w podłogę, rzeczy zostają tam gdzie się przebierają, na podłodze, wszystko KTOŚ za nich zrobi), ogrodnika babci który po nas przyjeżdża z Alicante (również przemiły koleś z Kolumbii), no cóż to tylko "pracownik" - służba ;] i wszystkich innych ludzi spotykanych na co dzień. Szkoda mi tylko małego bo strasznie go polubiłam a przy nich pewnie też taki się zrobi ;/ Już ostatni tydzień mam olewkę na wszystko i się nie przejmuję niczym. Z najstarszym praktycznie nie rozmawiam (patrzy na mnie jakby miał mnie zabić ;|), dziewczynkę olewam i tak jak ona zadaje głupie pytania tak ja jej głupio odpowiadam, no a matka.. "dzień dobry", "dobranoc" ;] ale to nie mój wymysł że oni są źle, bo mówią to wszyscy z którymi o nich rozmawiam: Karla (sprzątaczka), Oskar (ogrodnik), jego żona, babka która codziennie odbiera dzieci ze szkoły i siedzi u nas do 21!!! (odrabia z nimi lekcje, kąpie małego..), wszyscy potwierdzają albo sami po prostu mówią że są okropni! ehhhh
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    A.Dk > 20-05-2011, 0:35

    Nie jestem au pair i nie byłam, zalogowałam się tylko po to aby ostrzec przed rodzinką ze strony easyaupair - miałam z nimi do czynienia -rodzinka duńsko-amerykańska z Danii Północnej,5dzieciaków .Kiedyś mieli ogloszenie tez na stronie world ... Przeważnie ściagają do pracy dziewczyny z Rumunii,Bułgarii i Polski. Czy jest jakieś forum gdzie można ostrzec osoby np.z Rumunii ?
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    rosario > 20-05-2011, 11:54

    A.Dk - podaj jakies konkrety, co dokladnie z nimi nie tak bo samo "chce ostrzec" tym bardziej, ze nie bylas aupair niewiele mowi
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    A.Dk > 20-05-2011, 13:27

    ehm.... duzo trzeba by pisać. Gdy ja tam byłam to "niania" była od wszystkiego : zajmowanie się wtedy 4dzieci zaprowadzenie dzieci do przedszkola, opieka prawie non stop nad niemowlakiem gdyz "rodzinka" swój biznes rozkręcała, sprzątanie,zmywanie garów, dopraszanie się kupienia czegos do jedzenia bo dzieciaki jadły przeważnie zamawiane jedzenie na szybko i nic w lodówce nie było.

    Naprawdę dużo tego było i ja nawet nie przypuszczałam ,że tak rodzinka może postepować.

    Najgorsze jest to ,że była tam Polka która zmieniła rodzinę i nie uświadomiła nam i nie ostrzegła innych,ze "ta rodzina" jest niezbyt gdy pytaliśmy się jacy są ,gdy zmienialismy pracę na prace u nich. Oni obiecują wiele ale nic nie spełniają.

    Dziewczyny nie wybierajcie sie do rodziny duńsko-amerykańskiej z S. w Danii. (Nordjylland ) mąż jest czarnoskóry może to bedzie łatwiejsze do zapamietania....teraz widze,ze szukają z każdego kraju dziewczyn ... ehm....
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    rosario > 20-05-2011, 15:04

    [quote name="A.Dk"]

    Najgorsze jest to ,że była tam Polka która zmieniła rodzinę i nie uświadomiła nam i nie ostrzegła innych,ze "ta rodzina" jest niezbyt gdy pytaliśmy się jacy są [/quote]



    serio chamskie to bylo... nie wyobrazam sobie, zeby nie ostrzec kogos przed okropna rodziną, o której sama przezylam koszmar ;/
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    anullkaa > 23-05-2011, 2:26

    tuszka87 dzięki za informacje,bo ja własnie wybieram się do Valencji więc na pewno będę uważała ;]
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    tuszka87 > 25-05-2011, 13:06

    anullkaa, moja imienniczko - Walencja jest super! Jeżeli trafisz na spoko rodzinkę (tzn. będziesz mogła wychodzić wieczorami..itd.) to nie będziesz się tu nudzić! Ja w samym mieście jestem zakochana, znalazłam wiele ciekawych miejsc..Walencji jako miasta będzie mi brakować )

    W poniedziałek rozmawiałam z hostką i powiedziałam że źle się tu czuję, chciałabym pomóc ale nie wiem jak mam rozmawiać z dziećmi bo oni mnie nie słuchają i nie szanują.. takie tam... ona bardzo łagodnie, że hmm nie wie co mi powiedzieć, że możemy porozmawiać wieczorem wszyscy i zobaczymy co dzieci powiedzą.. zapytałam się co jeśli zdecydowałabym się wrócić do domu a ona że to moja decyzja i nie może mi tego zabronić... Byłam w szoku jej reakcją ale wyczułam dobry moment na rozmowę bo miała świetny humor po niedzielnych wyborach.. ) wieczorem rozmawialiśmy wszyscy, oni oczywiście nie widzą żadnych problemów.. obojętność... skąd mają wiedzieć skoro matka na wszystko pozwala itd. a jej przecież uwagi nie zwrócę... ogólnie nic się nie zmieniło (przytaknęli że się poprawią..) więc chyba w piątek jej powiem że "jednak" chcę wrócić i tyle... ;]
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    pryncypia > 02-06-2011, 13:39

    Straszne te wasze historie! Mam nadzieję, że moja rodzina będzie w porządku, chociaż jestem raczej spokojna. Już w pierwszym mailu powiedzieli mi praktycznie wszystko, co chciałam wiedzieć, poza tym rozmawiałam z nimi na skype. No ale cóż, muszę zawsze zakładać jakieś niepowodzenie, dobrze, że mam znajomych w Madrycie
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia