-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 07-09-2005, 15:30
DZIS MIJA ROK, OD KIEDY MIESZKAM SAMA 5000 MIL OD DOMU!
CZYLI ROK, OD KIEDY OPERKUJE W USA. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 07-09-2005, 16:11
Powodzenia w nastepnym roczku!Wiecej przemyslanych decyzji,samych milych chwil z amorem i nie tylko.Zero problemow w hostdomu i z dziecmi.Jednym slowem udanego pobytu! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 07-09-2005, 19:13
wiec happy new year
jak ten czas leci -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Aimee > 07-09-2005, 19:58
tak wiec samych szczesliwych zbiegow okolicznoscizadnej straconej chwili 8) sloneczka w smutniejsze, pochmurne dni :lol: spokojnego nowego, kolejnego roczku -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
joelle > 07-09-2005, 21:58
best wishes na przyszło?ć :-) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
paplanina > 08-09-2005, 14:02
Wow Monika!!
Pelna podziwu dla Ciebie jestem...ja dopiero drugi tydzien tu siedze...powoli sie wpasowuje w trybiki tej wielkiej operskiech machiny...a dzieciaki moje najbardziej lbie jak spia albo jak jestem na plazy a one w domu z hostami ^^
pozdro kobitko!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 08-09-2005, 15:26
Monis..udanego drugiego roku!!!!!!!!!
i gratulacje ..ze wytrzymalas juz rok z dala od kochanej Polandii... -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 08-09-2005, 20:26
Dziekuje Babeczki, Wam tez zycze wytrwalosci, zeby nikt nie myslal, zniesc amerykanskie dzieciary nie jest latwo. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 09-09-2005, 21:20
Wynajmujemy nowa chate na czas remontu naszej! WOW!!!!! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
paplanina > 09-09-2005, 21:26
ale fajnie!!! czekam na zdjecia na flogu z nowej chacjendy ^^