-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kasik > 02-09-2005, 17:12
No Monka dobrze Ci sie tam zyje, widac po prostu, ze stworzylas sobie swoja przyjazna przestrzen i poki jest dobrze niech tak zostanie. Za tydzien zaczna sie jazdy, juz Ci wspolczuje, prawdopodobnie u mnie podobna sytuacja z dzieciaramiNo ale ja nie dosteje extra $, wiec tak czy siak poszczescilo Ci sie. Buzka i tez sobie przyszalej w ten weekend :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 02-09-2005, 20:20
8) poltora tysiaka $$$? o gosh! A ile cie bedzie Harward kosztowac? Tyle pieniazkoow na koncie maj gad ja na pewno nie uzbieram.fajnie masz ze dostajesz ekstra money. kup tego laptopa, sfotografuj go i opisz bo chce miec cel oszczedzania w stanachpoki co -cash przepierdzielam na glupoty -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Yoanna > 02-09-2005, 21:12
to dobrze ze udaolo ci sie odlozyc troche kasy bo glupio tak wydawac ciagle na ciuchy i takie tam rzeczy :wink: a tak ciezko sie temu oprzec eheh -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 02-09-2005, 22:07
Gosh kolejny, teraz to juz chyba przesada!!! Wrocilam z zakupow, pol dnia w mallu siedzialam i nic nie kupilam. Skera ze mnie. Chociaz moze nie, bo wiem, ze juz nie dam 30$ za sweterek, jesli dobrze wiem, ze nawet milej firmy w TJu czy Marshal'u za 15 moge kupic. Na poczatku czlowiek nic nie wie i przeplaca. Tak bylo ze mna.
Latalam do Ambercrombie po spodnie za 100$, a po roku Ambercrombie jeansy w TJ Maxx'ie za 12$ kupilam. Trzeba sie wycwanic. :twisted:
Jeszcze zeby smieszniej bylo oddalam laiery do paznokci i szampon do CVS, czyli zyskalam. :lol: Bo mialy ..ujowe kolory, a szampon mial byc odzywka, ale mnie przycmilo, jak kupowalam.
Smiechu warte, czyli farbowanie.
Wczoraj w nocy pofarbowalam sobie wlosy i jak dalmatynczyk wygladalam. Tak jak robie sobie czarne klaki od ... 5 lat, tak jeszcze nie wygladalam. Na nogach packi, na plecach sciezki, na szyji wielkie kropy, cycki uwalone, cale czarne czolo, cale czarne uszy. :roll: Pomijam cala lazienke w kropkach i paskach. Zazwyczaj robilam Welli farba, ale juz mi sie skonczyly PL zapasy i mialam zelowa Loreala jakas. I splywala mi z klakow. Dobre ze jakos sie wymylam po tym, bo Wella by nie zeszla. :lol:
Kumkajcie zabki, ostatnie dni lata. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 02-09-2005, 23:11
Ja sie ciesze,bo tak zimno to i tak nie bedzie.Mam nadzieje,ze snieg znowu w marcu spadnie.Oby bez syfu sie obeszlo.Szczerze to lubie wrzesien i pazdziernik -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
monica07 > 03-09-2005, 3:11
a mnie koniec lata i perspektywa zblizajacej sie zimy naprawde przygnebiapokochalam juz to slonce i bezchmurne niebo. jeszcze sie nie nacieszylam. a podobno zimy w chicago i w ogole w stanach pn-wsch sa ciezkie. :roll: zeby jesien byla jak najdluzej cieplutka -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 03-09-2005, 4:06
oj tak...ja tu zime bede miala od pazdziernika do kwietnia! full sniegu i mrozno....az sie boje -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 03-09-2005, 10:51
Moze nie bedzie tak zle...
Jak na razie jest ciepło.....wiec oby bylo tak jak najdluzej))
Monika a jaka Ty nauke rozpoczynasz na Harvardzie ? Czego bedziesz sie uczyc ? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Alison H. > 03-09-2005, 21:43
Mnie satysfakcjonuje zima, ale taka z kupa sniegu, bo ja raczej w alpejskich rejonach sie obracam, Wam jak najbardziej zycze cieplej zlotej jesieni i znosnych mrozow zima! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 03-09-2005, 23:48
Ojj ja to wole sloneczko...To jest zycie ....cieplo=raj