• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ostrzeżenia przed rodzinkami

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Ostrzeżenia przed rodzinkami
       
  • Ostrzeżenia przed rodzinkami
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    KajaWroc > 10-05-2011, 13:44

    sorry ze tak duzo ..

    jesli chodzi o lokalizacje to sprawdzalam - co 30 minut mam pociag do samego centrum Rzymmu..

    boje sie tylko tego ze to wcale nie bedzie zajmowanie sie dzieckiem ale sprzatanie calej chaty itd... bo pani domu urodzila i musi odpoczac...

    pocket money tez niby dupy nie urywa ale wlasnie tyle sie dostaje we wloszech za"30 hours per week; 6 days per week; 5 hours per day,

    2-3 evenings additional babysitting per week

    1 entire day off per week + 3-4 evenings off per week"
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    dosiunia > 10-05-2011, 14:52

    Wszystko sie wydaje ok, ale jak dla mnie za dużo pracy chyba i za male wynagrodzenie, ale skoro tak tam jest to chyba ok...
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    rosario > 10-05-2011, 19:34

    napisali, że płacą 250E / miesiąc. na twoim miejscu dogadałabym się z nimi, aby wypłacali ci tygodniówki, bo może ci się zdarzyć, że mając w ręce 250 E trochę zaszalejesz i np. pod koniec miesiąca zabraknąć ci kasy.. a przy tygodniowych wypłatach możesz trochę bardziej się "kontrolować" a w razie czego to za maks. kilka dni znowu dostaniesz kieszonkowe
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    zlosnica > 10-05-2011, 23:39

    [quote name="KajaWroc"]boje sie tylko tego ze to wcale nie bedzie zajmowanie sie dzieckiem ale sprzatanie calej chaty itd.[/quote]

    Ja bym się raczej obawiała tego, że będziesz musiała z małym codziennie rano wychodzić z domu, dzieciaki nie zawsze chcą wychodzić, a zwłaszcza jak w domu zostaje mama + bonus w postaci "nowej" siostry... Młody może być zazdrosny i możesz mieć z tym problem. A mama będzie Was "wyganiała", bo będzie chciała mieć spokój... Oby tak nie było) no i omów z nimi te obiadokolacje, bo jeśli chcesz wychodzić po pracy i wracać wieczorem to nie będziesz z nimi jadła
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    dosiunia > 11-05-2011, 0:08

    ja miałam taki problem z wychodzeniem z domu, nie mialo to znaczenia czy była mama w domu czy nie było a na dodatek mialam podwójny wózek = podwojny problem!
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    KajaWroc > 11-05-2011, 0:35

    Dzieki dziewczyny ,zwrocilyscie mi uwage na kilka przydatnych rzeczy
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    tuszka87 > 11-05-2011, 12:57

    Ja od 13.03. jestem w Hiszpanii (w Walencji) i niestety trafiłam do okropnej rodziny... Samotna matka z 3 dzieci: chłopiec 6 lat, dziewczynka 9 i chłopiec 11. Rodzice są rozwiedzeni ale ojciec mieszka blisko (jest burmistrzem pobliskiego miasteczka) i co drugi weekend zabiera dzieci do siebie. W pozostałe 2 weekendy jeździmy do Alicante do jej matki. Kasy mają bardzo dużo.. i traktują wszystkich jak śmieci! Oni mają pieniądze - ty u nich pracujesz więc jesteś gorsza! Największym problemem jest brak jakichkolwiek zasad w tym domu. Zero kultury, zero wychowania! Rozumiem że dzieci mogą nie wiedzieć co jest dobre a co złe ale od tego są rodzice żeby uświadomić je! A jak matka nie zwraca na nic uwagi, najstarszy na nią krzyczy a ona nie reaguje no to przepraszam bardzo! Wszystko muszą mieć podane jak na tacy a zapomnij że usłyszysz dziękuję! Ja ich męczę o "proszę" i "dziękuję" ale za każdym razem muszę się o to upominać. Miałam ich uczyć ang ale oni po prostu nie chcą. Z małym generalnie się dobrze dogaduję i dużo rozmawiamy i się bawimy. Dziewczynka rano przez dobre pół minuty mnie zmierzy (zapomnij też o "dzień dobry" i "do widzenia" czy "dobranoc" w tym domu) później się zapyta z wyrzutem jakbym nie wiadomo co zrobiła "dlaczego robię to tak?" "dlaczego piję zawsze w tym kubku?" (bo nie ma innych ;|), "dlaczego piję wodę?" (bo chce mi się pić ;|) ale robi to w taki sposób jak by nie było mi wolno tego robić, normalnie aż dziwnie się czuję ;| i oficjalnie przy stole z tym swoim lekceważącym tonem przy matce, babci i jej siostrze oznajmiła że "Polacy są dziwni" - wiecie, jesteśmy gorsi ;] jakaś reakcja ze strony starszych? ... ;] a najstarszy... to dopiero kultura! Ostatnio zaczyna na mnie też krzyczeć ;] olewka totalna to co ja mówię, o co proszę, ale marnym pocieszeniem jest to że nie słucha nikogo ;P szkołę to ma centralnie w dupie! Matka najmuję osoby które ich uczą a on ma to gdzieś i nic nie robi. Ale i tak uważam że winni są tylko rodzice, z tym że matka np. ani razu mnie się nie zapytała czy się dobrze u nich czuję, czy wszystko ok, jak dzieci... Jak parę razy powiedziałam że duży bije małego itd. to ona nic. Ciągle ma skwaszoną minę. Praktycznie ze sobą nie rozmawiamy ;| mówi tylko przy mnie do dzieci że coś tam ma być zrobione i w ten sposób się dowiaduję że coś JA muszę zrobić, np. co na obiad itd. Pisać by tu można naprawdę dużo... Nie wiem czy dobrze przedstawiłam sytuację ale po prostu traktują mnie jak przynieś wynieś pozamiataj.. Zero rodzinności, serdeczności itd. Mam 24 lata i po prostu sobie nie pozwolę na takie traktowanie. Bo źle mnie tutaj traktują...

    Miałam tu być do końca czerwca, 1.07. miałam wyjeżdżać ale wczoraj zamówiłam sobie bilet na 3.06. bo nie daję rady z nimi. Umowę mamy ustną. Nie wiem kiedy jej powiedzieć że wyjeżdżam bo boję się że mnie wyrzuci albo coś i co zrobię...
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    dosiunia > 11-05-2011, 13:45

    lepiej 'spytaj' jej prędzej, czy moglabyś i jak powie ze ok to na drugi dzien jej powiedz ze masz bilet, a jak powie, ze nie, to powiedz jej ze sory , ale nie widzisz innego wyjscia i jedziesz do domu prędzej..
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    Aisling > 11-05-2011, 22:13

    tuszka87, a co to za rodzina? Podaj może ich nazwisko, albo coś, coby ustrzec przyszłe ofiary. Kurcze, strasznie przykro, że tak się u Ciebie dzieje. Może nie brzmią na jakiś tyranów (jak niektore opowiesci wyzej), ale sytuacja jest chora, bo psychicznie czlowiek wtedy wysiada. Najlepiej postaraj sie nie brac tego do siebie i traktuj jak pracę, przebywaj jak najwiecej poza domem, spotykaj sie z ludzmi, coby jeszcze jak najwiecej korzysci z tego wyniesc No a hostce sama musisz zdecydowac kiedy powiedziec. Mysle, ze nigdy nie bedzie dobrego momentu, bo moze sie zwyczajnie rozswscieczyc, jak to mozesz byc taka niewdziecznica ;P Nie bierz do siebie tego co robią i gadają sama przecież wiesz lepiej jak jest, i to oni maja wielki problem, nie Ty, bo w kazdej chwili mozesz sie wyniesc
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    blackcar > 11-05-2011, 23:38

    Moim zdaniem bardzo dobrze zrobilas!! Bo oni si enie zmienia... to nie jest kwestia jakiegos problemu do rozwiazania, niezrozumienia... Tacy ludzie sie nie zmieniaja, mysla ze sa kims i ponizaja innych....moim zdaniem powinnas po powrocie napisac gdzies na forum ich adres e mail zeby ustrzec inne dziewczyny, zeby nie przezywały tego co ty.... poki co faktycznie moze nie mow ze odchodzisz jeszcze, bo moga cie traktowac jeszcze gorzej... Trzymaj się i badz twarda, ostatnie chwile w hiszpani ..postaraj sie zrelaksowac i nie myslec o nich !!!!!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia