• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 01-08-2005, 23:27

    Gotowanie w Stanach to:

    warzywa do mikrofali,

    ryz/makaron do wody,

    czikennagets,fiszstiks do pieca/mikrofali...



    All done.

    Jak pracujesz do 6pm musisz przeciez dzieciaki nakarmic, to stad to pytanie o gotowanie, ale nie boj sie, oni nie maja pojecia o gotowaniu, wiec wymagan tez nie maja. :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 01-08-2005, 23:48

    India ja jestem 15 min od D.C tu jest co robic potwierdzam, bylam w piatek w klubie, w sobote w restauracji, wszystko dla mlodych i szalonych :wink: jest. A gotowaniem sie nie przejmuj, tak jak powiedziala Monika - grunt to umiec obsluzyc mikrofalowke :lol:

    Gdzie oni dokladnie mieszkaja?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Gość > 02-08-2005, 7:45

    oni sa ze Sterling, VA. a raczej "byli".( Kasik wiesz gdzie to jest? )"byli" bo juz chyba facet ze mnie zrezygnowal bo nie mam go na stronie juz a to wszytsko przez to ze on szuka kogos juz na pierwsza polowe wrzesnia a ja moge dopiero od pazdziernika i to pod koniec. w sumie powiedzial mi ze bedzie dalej szukal wiec nie ma sie co dziwic. to byla moja pierwsza rodzinka wiec wiecie..troche tak przykro mimo to :? chyba musze zadzwonic i przesunac termin bo wyglada na to ze w papierach dalej mam wyjazd we wrzesniu, choc juz oczywiscie mowilam w biurze jaka jest sytuacja 8O

    z gotowaniem macie racje, to pewnie nic trudnego i w sumie konieczne umiec wrzucic cos do mikrofali, glupia bylam bo zaczelam sie jakac jak nie wiem co, przestraszylam sie po prostu ze facet sam i pewnie bedzie chcial zebym mu pyszne obiadki codzinnie gotowala. no ale ucze sie na bledach, teraz bede mowic ze spoko, cos tam dzieciaczkom zawsze chetnie przygotuje :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 02-08-2005, 11:02

    laski mam do was b. wazne pyt.



    w papierach wizowych jest taki jeden o pracy.



    obece i poprzednie zatrodnienia.



    no i obecne mam- brak

    poprzednie- jako przedstawiciel handlowy



    i jeszcze wlasnie jedna rzecz:

    pracowalam w wszesniu 2 tyg. w sklepie w exkluzywna odzierza,

    myslicie ze powinnam to wpisywac?

    nie pamietam kto jak gdzie i po co mnei zatrodniall... nawet nie umiem wpisac danych tam potrzebnych, ale z drugie str. boje sie jakiegos przypalu potem o 2 tyg. pracy :/



    moze ktos cos poradzi..
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 02-08-2005, 16:29

    leneczka, wlasnie wrocilam z plazy i dostalam priva Masz szczescie stara, ze wpadlas na pomysl napisania priva, bo na forum jestem teraz raz na 4 dni, hehe. Teraz czekam na obiad wiec juz pisze co i jak.

    W jednych papierach jest na pewno, ze dwa poprzednie zatrudnienia, wiec wpisujesz wszystko, wszysciusienko co robilas ( nawet jak zrywalas czeresnie u cioci to tez wpisujeszna przyklad). W nastepnym ds jest historia zatrudnienia, tez wpisujesz wszystko. Ja wpisywalam tez dwutygodniowe praktyki ze studiow na stanowisku praktykantki.Prawda jest taka, ze konsul spojrzy na to, ze studiujesz i finito.U mnie nawet nie miala w reku historii zatrudnienia.Nie ma co sie bac-wize dostaniesz.

    India, moja wariatko!!!!Bierz Boston i czekaj na Boston!!!!Ja chce zebys byla w Bostonie ((

    Kasik, poznalas juz tam kogos?Z kim sie szlajasz??Och dziewuszki, mowie wam, ja tu zyje innym zyciem, zero tv, zero kom(chociaz wzielam, ale patrze czy ktos cos napisal raz na dwa dni), wreszcie zero kompa i jest mi z tym zajebiscie dobrze!Jedynym zmartwieniem jest ktora plaze wybrac lub gdzie pojsc wieczorem, ewentualnie czy wypic piwko czy winko do obiadu.Jest zajebiscie. Koledzy moich kuzynow rewelacyjni, woza nas na skuterkach ( smierc w oczach).No i ci Grecy....O Bozee, sa pieeeeekni.Jak bylam tu 5 lat temu to akurat bylam zakochana ostro w moim eksie i klapki na oczach. Wiele, och wiele mi umknelo.

    posiedze jeszcze tu chwile, poczytam jak zyjecie.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 02-08-2005, 21:03

    mam pyt. dotyczace amerykanskich miar..



    moj pokoj mam miec 16X12 .. tylko kompletnie nie wiem co to oznacza!



    bedzie duzy czy maly??





    caly dom ma 3,256 sq ft.







    nic nie czaje :?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 02-08-2005, 22:43

    Ja do dzis sie na tym nie znam. F na C nie ma sprawy, ale stopy i te cholerstwa, kto to wie? :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 02-08-2005, 22:48

    hej monka a tak pi x drzwi nie wiesz?



    tak wogole masz ostatnio zaje*iste fotki na flogu.. nigdy mi mijesca nie starcza zeby sie wpisac



    tylko chyab masz jakies dni tesknoty bo ta dzisiejsza histora pod fotko.. o mamo! jest ok jak sie z boku patrzy, ale jak to przeczytalam to ze sznurem na drzewo!



    moze dlatego taka wredna doopa z ciebie ze sama duzo przeszlas / przechodzisz..



    albo ja pijana jestem jak zawsze i pisze glopoty?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 02-08-2005, 23:04

    http://p609.ha.pwr.wroc.pl/chemia/miary.htm



    po piwku obcykalam ze chyba my new home ma z 325m2



    ale z pokojem nadal nie wiem o co chodzi :/





    o masz ci las..
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 03-08-2005, 0:17

    he heh he w stopniach powoli zaczynam sie lapac tzn. ile to jest na C, ale w miarach i innych takich nie mam pojecia o co chodzi i chyba nie chce sie w to zaglebiac
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia