-
-
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Majeczka123 > 06-05-2011, 17:51
To naprawde koszmar! Dobrze, ze juz to masz za soba i jestes we wlasnym domku -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
anusiakowska > 06-05-2011, 18:17
Nie lubię to mało powiedziane... pracowałam za nic. Ale mnie ostrzegali że polacy zagranicą tak się potrafią zachować :| naiwność -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
rosario > 06-05-2011, 19:15
no potrafią, ale obcokrajowcy tez potrafia, czasem nawet gorzej, nie ma co generalizowac, bo w kazdym narodzie zdarzaja sie ludzie okrutni, ale sa tez normalni -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
KajaWroc > 08-05-2011, 18:47
[quote name="anusiakowska"]!
. Dzwoniąc do polski i rozmawiając z mamą oczywiście jej się zwierzałam... jednak oni wszystko na dole słyszeli bo mieli ... drugi telefon, podsłuchiwali mnie non stop i czytali także moje smsy. Usłyszeli to czego nie powinni usłyszeć.Siadałam powoli psychicznie i po miesiącu postanowiłam powiedzieć że wracam ( bo miałam taką możliwość i to obiecali). Powiedziałam że już nie daje rady i chcę wrócić, ale żeby nie było że jestem zła to dałam im 2 tygodnie na znalezienie zastępczej niani. Rzucili się do mnie, jej mąż szczególnie (zresztą do niej też niezaciekawie się odnosił) i powiedzieli że nie wiedzą czy wogóle mnie puszczą do domu...
wtedy wpadłam w panikę, zaczęłam płakać i ta babka też, zaczęli mówić żebym zrobiła to dla nich. Istna żenada jak dla mnie, nie dość że nie zachowują się wobec mnie fair, są
dla mnie zupełnie obcymi ludźmi to proszą o takie poświęcenia.
Na dworcu jej mąż dał mi kopertę, otworzyłam ją w busie gdy już wyjeżdżaliśmy a wśrodku zamiast 200 euro - 20 euro i list z cytatami tego co mówiłam do mamy "śmiedziele" , " on mnie dobija" itp. Wtedy se pomyślałam do jak bardzo niepoważnych ludzi trafiłam, zdałam sobie sprawę że mnie oszukali, podsłuchiwali non stop i okradli z ciężko zarobionych pieniędzy !!!Wszystko było sztuczne na pokaz z ich strony, ta babka zachwalała że lubi czystość i nie znosi oklejonych szafek, odcisków palców na szafkach czy też włosow na desce. Ja też tego nie znosiłam ale o to dbałam a oni nie i właśnie dlatego byli dla mnie nie dbającymi o czystość fałszywcami.Na dodatek zastraszali mnie że jak odejdę to postarają się abym w polsce straciła środki dochodów po moim zmarłym tacie. Wiedziałam że nic nie mogą zrobić i nie jestem tępa żeby dać się takim czymś zastraszyć. Powinnam już przed wyjazdem zrezygnować po tym jak dzwonił do mojej mamy i powiedział że jak się rozmyśle to poda mnie do sądu. Uznałam to za żart,
ale niestety ten facet nie umiał żartować. Wróciłam do domu z 20 toma euro, ale nie załamana tylko szczęśliwa bo wiele się nauczyłam przez ten wyjazd. I wam dziewczyny mówię: NIE JEDŹCIE NIGDY JAKO AU PAIR za takie grosze ! i nie wierzcie przede wszystkim w obietnice rodzin do których jedziecie.
rodzina to polak i polka miasto Koeln-Porz w Niemczech
Kaminscy.[/quote]
normalnie zwykłe gnoje! ja tak mozna!! oni Cie zastraszali, to jest karane!!!to ty ich powinnas podac do sądu!!maja jeszcze profil na aupair world??powinnysmy tu wkleic link by inne dziewczyny tam nie jechaly!!!!co za koszmar~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
sylwiaQ > 08-05-2011, 19:44
Podejrzewam że oni są nawet tutaj na forum.. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
aneczkus > 09-05-2011, 13:19
co to w ogole za rodzina :// brak slow jak mozna tak traktowac czlowieka ;// najwazniejsze, ze wrocilas cala i zdrowa do domu. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
dosiunia > 09-05-2011, 15:39
dziewczyny jeśli Was coś takiego spotyka i macie na nich namiary jakiekolwiek + maja profil na au pair world to zgłaszajcie to do au pair world niech cos z tym zrobią! -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
julita883 > 09-05-2011, 20:42
Dosiunia a najgorsze jest to że au pair world nic z tym nie zrobi. Nie wiem czy pamiętacie moją sytuacje z rodzinka pisałam już to tu gdzieś na forum...chodziło o Belle Madan z UK. Uciekłam od nich napisałam do biura w między czasie oni też to zgłosili i co?? Wywalili mnie i ciągle uważali że to moja wina. Chyba po roku czasu dopiero aktywowali mi profil. Nie dochodziły argumnety, świadkowie a nawet to że w pewnym momencie zostałam bez środków do życia sama w Londynie... Więc prawde powiedziawsze na au pair world tak całkiem nie można liczyc....a rodzinka ciągle miałam swój profil aktywny i szukała kolejnej taniej siły roboczej :/ -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
dosiunia > 09-05-2011, 21:20
Faktycznie, teraz mi się przypomniala Twoja historia jak zobaczylam nick ; / ech, na zło na świecie chyba nie ma antidotum... -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
KajaWroc > 10-05-2011, 13:42
Dziewczyny wiecie co tak sobie poczytalam i sie zaczelam bac...tzn ,zaczelam sie bac ze moja rodzina okaze sie gownem i nie bede miala jednak "tak fajnie " ,napiszcie mi co sadzicie o mojej rodzinei i na co powinnam uwazac..lece do nich 12 czerwca ..nigdy nie bylam au-pair ,ale nie jestem jakas strachliwa itd..pracowalam na roznych stanowiskach i rozne rzecyz robilam,usmiech mialam 24 godziny do geby przyklejony i musialam byc mila nawet dla psycholi wiec nie chodzi o to ze "sie boje ze nie bede miec wakacji non stop" tylko ze bede wieźniem w domu host family ...
a wiec info o rodzinie :
*mamuśka - 34 lata, pracuje ,ale teraz jest w ciazy i rodzi 20 maja ,wiec jak bede razem z nimi w letnim domu (caly moj pobyt mieszkamy nad morzem w okolicahc rzymu ) to ta kobieta tez bedzie w domu ,pan domu - lat 37 pracuje jako menager hotelu w Rzymie - oboje mowia po angielsku, gadalam z nimi przez telefon, ja mowie tez po wlosku ,NIGDY NIE MIELI AU-PAIR,dodam ze znalazlam ich na au-pair world,szukali dziewczyn z "Austria, Belgium, Denmark, Finland, France, Germany, Greece, Ireland, Iceland, Italy, Norway, Netherlands, Portugal, United Kingdom, Spain, Sweden, Switzerland, Hungary" -czyli raczej nie scammerzy,ale rozpatrzyli moja kandydature i zdecydowali sie ..
to co napisali o sobie na profilu :
a young couple who lives In Rome.We have a baby boy of 2 years(Alberto)and another baby girl who'll arrive at the end of may.From june to september we move to our sea house close to Rome and we'll need help for our children.
We are dinamic and joyful family, we love the sea and meet new people. Alberto is a lovely and funny boy.We are both english speaking and we willing to make practice such as we would like to practice italian with you.
Currently we are looking a girl who loves children and sea, available from june to september.
dziecko :
*chlopiec ma 2 lata, na zdjeciach ok , ale jak narazie to opiekowala sie nim albo mama albo babcia,wiec pewnie rozpieszczony na maksa !!
ok czas na e-maile od nich :
From September to May we live in our cottage in the country at 15 kms from the Rome city centre; during summer we move to our small house in the sea-side at 30 kms from Rome.
With the coming of the baby girl, I definitely need somebody to help me with my son Alberto. Believe me, it’s a lot of fun, to stay with him.
Our house in the sea side is very close to our beach club, so most of the times your duty will be to bring Alberto to the beach and play with him, so I can stay at home and to take care of the lady.
We are basically a self efficient family, we like to do our cleaning and house keeping on our own. Never the less every one who stays in our house whether a guest or not is willing to give us a hand and to cooperate.
The space we’ve been thinking for you is a small guest room that which is located in the garden and is separated from the main house.
It has a single bedroom, cabinet and a private bathroom with a shower. It’s not big but it’s quite comfortable!
We stand in a small village called Marina di San Nicola where you can easily move into it with a bike we’ll provide you and easily reach the nearest town Ladispoli in minutes. In Ladispoli you can find anything for your personal needs and language schools.My husband goes to Rome every day, so if you wish to go and visit Rome in your spare time you will always find a lift, and besides it’s not more that 30 minutes by train.
This is our very first time that we would host somebody in our house for this purpose, so we’re excited about it, but concerned as well to find the right person.
obowiazki:
Monday- Friday: During the morning you take care of Alberto, you bring him to the beach and back for lunch. Alberto will start the kindergarten next september.He stay always with me or with my parents but despite this he is very talkative and friendly.
He loves water and playing outdoor very much. He doesn't play with video games (he is too young) but he loves watching cartoons on TV and play with trains, cars, lego.....
During afternoon, you are basically free apart from some occasional help.
In the evening though we’d like to have a dinner all together.
On Friday night we may need you for baby-sitting.
Saturday- Sunday: Saturday morning we usually go to the market, do the cleanings and house-keeping. The rest of the day we stay at the beach.
SUNDAY IS YOUR DAY OFF.
If you will need every now and then a full week-end for you or a week day off, we manage it.
In our house you will have your own room with private bathroom, we’ll provide you an internet connection and a mobile phone for local calls. You’ll have a bike to move around.
We’ll provide also an insurance if you don’t have one.
Your monthly fee will be € 250,00
We need you from mid june until mid september (more or less......)
These are the essential things you need to know to take a decision.
If you agree on that, we’ll take time to call you and to know each other a little better