• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 08-07-2005, 22:36

    Ja zostalam polonistka bo admina ciagle wyzywalam o byki. :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    ewa^^^ > 09-07-2005, 21:51

    No tak, sa jeszcze takie dodatkowe grupy, do ktorych wiekszosc forumowiczek/ ów ( w tym ja ) raczej nie bedzie nalezec. Np. do Londynskiej Mafii :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 11-07-2005, 11:06

    Laseczki wjezdzajace z mojego biura-Asia S. do mnie dzwonila w sobote. Znowu mnie zarzylo, bo byla przerazajaco az slodka ( cos pewnie knuje) i powiedziala, ze Boston sie z nia skontaktowal, zeby mi przekazala, ze moje papiery wizowe juz ida i w tym tyg bede sie mogla do konsula umawiac.jeszcze dzis ma zadzwonic i wszystko mi powiedziec co i jak.

    W piatek napisalam mojej rodzinie dlugasnego maial, jak to zadzwonilam 2 tyg temu i powiedzialam w wawie, ze to ogromnie wazne, zebym jak najszybciej dostala papiery wizowe. Biuro oczywiscie mnie zapewnilo, ze w dwa tyg dojda. Minely 3 tyg a papierow nie ma, wiec usiadlam i juz nie dzwonilam do biura, tylko ciezszy kaliber-napisalam rodzince, ze 29 lipca wyjezdzam z kraju i podejrzewam, ze jesli natychcmiast papiery nie dojda( a powinny byly juz dawno, bo tak powiedziala Wawa) to po prostu nie wylece 12 wrzesnia. Poprosilam, zeby skontaktowali sie z biurem w bostonie w tej sprawie. Dobrze wiedzialam, ze host sie wkurzy i zrobi tam zadyme.

    No i w sobote ( dzien po) dzwoni asia (a to ci niespodzianka), ze Boston kazal przekazac, zebym sie nie martwila, bo zdaze.

    Mowie wam dziewczyny, jesli macie jakiekolwiek problemy potem w biurze w wawie-od razu napiszcie do rodziny, ze jest problem.Boston zalatwia wszystko w miare szybko, to wawa ma ciagle obsuwy, bo babsztyle pewnie w pasjansa graja.

    Boze, moje zaszczepione ramie mi spuchlo jak bania i jest cale czerwone!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 11-07-2005, 11:36

    Emm wlasnie dzownilam do wawy i h*j mnie na miejscu strzelil.. gadka gadka, wszyscy na poczatku mili zaby cie zacheci a potem ? mialam termin na 25 lipca ale laska z mojego miasta sie 3 tyg. z papierami pie*dolila. no to ok mowi mi ze 1 lub najpozniej 8.

    papiery polecilaly, wszytko fajnie.. jutro wyjezdam na wakacje wiec myle "zadzwonie sobie i sie dowiem kiedy visowe przyleca".. a laska mowi: " nie ma co sie speszyc.. przeciez pani i tak 29 sierpnia leci wiec pani zdazy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" a ja najpierw w krzyk powtem w ryk.. nerwicy dostane prze to biuro. to ja do niej mowie "h*j. nie lece"

    to wtedy stierdzila ze zobaczy co sie da zrobic i zadzoni do mnie.



    odrazu do erin napisalam ze oni mnie jak downo traktuja i ze mam dosyc. wiec moze ona cos zaradzi.. juz ku*wa nie wiem co mam robic :/
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 11-07-2005, 11:50

    aska s. powiedziala, ze oni w stanach mieli obsuwe tydzien, bo cos im sie zwalilo. ja Asce od razu zapowiedzialam, ze 29 lipca mam miec paszport w reku z wiza w srodku. Powiedziala, ze tak, tak, bede miec ( jeszcze cos na poczatku gadala, ze nawet jesli DHL-em idzie 5 dni to ja moge wyjechac na wakacje a rodzice oodbiora, a ja na to-ze co?Przeciez ja musze miec paszport zeby wyjechac!Boze, co za myslenie).

    Trzeba kablowac rodzinom, nie ma inej rady. Rodziny nie zdaja sobie sprawy z tego, ze my mamy w biurze takie przejscia.Ja wiedzialam od poczatku, ze pisze maila tylko po to, zeby nakablowac na Wawe, ale mam to gdzies.Przynajmniej moj host zrobil zadyme i papiery beda.

    Kto idzie 18-go do konsulatu?Mikania?Bo moze jak wszystko dobrze pojdzie to tez sie na 18 zalapie.

    Aaaaa, Agata!!!!!Dawaj zalatw wszystko tak, zebysmy razem lecialy 12 wrzesnia.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 11-07-2005, 17:12

    Wiecie cio, rok temu zalatwialam moje formalnosci z xx i jakos nie mialam z nimi problemu w kwesti opierdalanie sie". Czasem trzeba je przycisnac a prawda, ale zeby jakos sie szczegolnie slimaczyly? 8O
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 11-07-2005, 22:09

    No w sumie to ja tez nie mialam jakiejs wiekszej obsuwy, ale zeby tak do konca dobrze pracowaly to nie powiem.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 12-07-2005, 11:29

    a ja niestety mam obsuwe i w tym momencie juz to przestalo byc smieszne, bo jesli nie dostane papierow w ciagu 4 dni, to nie wylece 12 wrzesnia.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 12-07-2005, 16:33

    a ja juz the session is over so i'm mgr inz omc 8)







    omc - o malo co :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 12-07-2005, 17:27

    super staruszko, gratulacjon na maxa! :lol:

    teraz czas na wakacje!
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia