-
-
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
paulaw > 16-04-2013, 13:45
Zgadzam się z @PorcelainGirl - Gawo ani razu mnie nie olało, zawsze dostaję odpowiedź nawet na najgłupsze pytanie! Zawsze mogę liczyć na telefon lub rozmowę na skypie, są cierpliwi i nigdy nie spotkałam się z krytyką, chociaż sama wiem, że popełniłam wiele błędów, np. zbierając dokumenty tak długo. Dlatego jestem zadowolona, a to czy ktoś ma matche czy nie ma to przecież nie zależy od Gawo tylko od agencji amerykańskich i własnego profilu. Dostałam wiele wskazówek co poprawić, co zmienić, gdzie co dodać i jestem za to bardzo wdzięczna -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 13:58
[quote name="PorcelainGirl"]
[quote name="socho"]freckled - też miałam takie wrażenie jak byłam w Gawo, niezbyt przyjemna sprawa :/
ale przeniosłam się do Proworku mimo wielu różnych opinii i póki co jest ok, mam pierwszy match po w sumie tygodniu i zobaczymy co z tego będzie
balbina - wobec tego trzymamy kciuki żeby się ruszyło![/quote]
[quote name="socho"]balbina - wiem, że mają te same, ale chodziło mi o kontakt i ogólną współpracę z biurem - nie byłam zadowolona z Gawo, kobieta mnie olewała, nie odpowiadała na moje maile (zaczęła odpisywać w trybie natychmiastowym, gdy poinformowałam ją, ze rezygnuję z usług ich biura), a w Proworku od początku było inaczej (i dodatkowym plusem jest to, że biuro jest w wwie, więc zawsze mogę podjechać)[/quote]
...a przypadkiem nie trzeba przynajmniej umowy podpisać, żeby stwierdzić "jestem/byłam" w agencji??
poza tym co jak co, ale zarzucenie, że w Gawo cytuje: "kobieta mnie olewała", jest bynajmniej śmieszne zwłaszcza na etapie informacyjnym, z resztą na kolejnych również... Gawo podchodzi z szacunkiem do każdej osoby i przy każdym zwracaniu się nigdy nie usłyszysz per TY, z czym spotkałam się np. w APIA czy Prowork... mi to ogólnie nie przeszkadza i zwykle sama proponuje, żeby osoby sporo młodsze zwracały się do mnie po imieniu jeśli nie wymaga od tego relacja...ale to akurat mnie lekko poraziło, kiedy przez słuchawkę usłyszałam młodziutką dziewczynę, która nie znając mnie i wbrew regułą ustalonym w kraju w którym żyjemy tak się odezwała...
co więcej Prowork nie różni się niczym od Gawo, jeśli chodzi o możliwości agencyjne, te same agencje z nimi współpracują... Różnica polegała do tej pory tylko na tym, że w Prowork można było korzystać tylko z jednej agencji, w przypadku Gawo z dwóch za te same pieniądze...ach i często Gawo jest około 100zł tańsze niż Prowork... a poza tym Proworku kilka lat temu jeszcze nie było, korzystało z szyldu Gawo...więc za Gawo stoi też kilka lat bogatego doświadczenia pośredniczego.
Więc naprawdę dziewczyny opanujcie się... bo pisanie dla samej sztuki, to najniższy poziom grafomani ....
trochę więcej dojrzałości i odpowiadania za swoje słowa, bo niestety w "internecie" nikt nie jest niestety anonimowy... AMEN![/quote]
mnei tez p. Iza nigdy nie olewała, ale jeśli socho się spotkała z takim doświadczeniem, to widocznie tak było ja tam nie wiem ;x
gawo teraz niestety też przeszło na ciemną stronę mocymam na myśli, jedną agencje do wyboru, smutne to bardzo, no ale cóż... :<
generalnie z tego co pamiętam porcelainGirl to właśnie Szyldem TEJ agencji był PROWORK a nie gawo i chyba nawet tak właśnie mi nawet mówiłaś i sama kiedyś się dopytawałam ludzi o to i tak tez mi w głowie tak zostało, że to był prowork
ale nie ważne jaki szyld, była to kiedyś jedna agencja. coś się stało i są dwie - amen. Obie mają to samo doświadczenie, skoro/jak były razem
a mnie się osobiście podoba to, że mówimy sobie na TY - tak samo jak byłam w pewnej pracy to babki od razu mówiły, że mówimy sobie na TY - mimo, że miały po 40 lat.
Podoba mi się, bo to pokazuje jak dla mnie otwartość i ta straszna granica starszego wieku się trochę zaciera - co mi się podobało.
Jednak uważam, że każda konsultantka powinna się najpierw zapytać/poinformować, ze będziemy mówić sobie na TY.
Ja jestem młoda i w sumie nawet nie chcę, żeby ktoś tak mi mówił per PANI, ale z czystego profesjonalizmu powinni tak mówić lub właśnie poinformować " my tutaj wszyscy mówimy sobie na TY, mam nadzieję, że to nie będzie przeszkadzać" i koniec. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
kama93 > 16-04-2013, 14:05
Ja też nie mogę narzekać na Gawo. Pomimo tego że, nie wypełniłam aplikacji w ciągu dwóch tygodni (przekroczyłam trzy dni) będę mogła skorzystać z promocji. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
merti > 16-04-2013, 14:10
Napisałam posta o gawo, żeby ostrzec dziewczyny, zwłaszcza młodsze, że jest ciężko tam. A ma negatywny wydźwięk, bo takie mam odczucia co to tej agencji. Kaśka jest niemiła i dzwoni z pretensjami, jak tylko coś Ci nie pasuje to "nie mogą rozmawiać" i trzeba czekać na jakiekolwiek info (paulaw, możesz potwierdzić)
A co do mojego profilu to poprawiałam co się da i jest serio dobry. U mnie na blogu macie praktycznie wszystko co się dało zamieścić, czyli zdjęcia, fimik list. Poza tym mam 2/3 referencji z dziecmi disabled i jestem undertwo.
Porcelain-jesli cos odrzuca rodizny w moim profilu to chyba Gawo albo APC/IE owinno byc w stanie mi powiedziec CO TO JEST? A nie są... i jestem o to zła też. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 14:16
[quote name="californiadreaming"]
[quote name="balbina"]californiadreaming - bylaś/łeś już kiedyś w USA?[/quote]
Who knows?!?... who knows?![/quote]
I KNOW :d
jako moderatorzy mamy wtyki do pewnych informacji, także sama sobie już sprawdziłam - powiedz jak tam leci w pięknym mieście ;D
Merti,
nie no te matche widma to na bank agencja, Jarzebinka przecież też miała takie :< -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
merti > 16-04-2013, 14:19
ale IE sie nie wtraca i nie przypina dziewczyn do rodziny. Zaraz izy spytam?
"w obydwu agencjach profile sa dostępne dla rodzin i rodziny samodzielnie wybierają kandydatów/kandydatki, nikt im nie podsuwa aplikacji" -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
PorcelainGirl > 16-04-2013, 14:36
nie będę odnosiła się do powyższych zapytań, bo cały czas jest wałkowane na nowo od nowa to samo...
tylko wypunktuje co mam do powiedzenia i zróbcie z tym co chcecie
-jeśli tak napisała "socho" to znaczy, że to prawda? ciekawewięc jeśli ktoś ma inne zdanie, potwierdzone przez wielu to już nieprawda? bynajmniej zdrowa logika na to wskazywałaby ) więc chociaż uaktualniajmy fakty, że socho tylko informacyjnie kontaktowała się z Gawo, a nie korzystała z ich usług
-co do poprawiania profilu, "jeśli jest coś źle powinni mi o tym powiedzieć"...namiętnie próbuje zwrócić Twoją uwagę cały czas na jedno i to samo, a Ty ciągle poszukujesz winnych...niestety ale wątpię, że tu agencja jest kompetentna do skorygowania Twojego zachowania...do obowiązku ich nie należy
-Balbina co do GAWO i PROWORK... oczywiście mówiłam Ci, a Ty przekręciłaś całość... w 2006 roku kiedy miałam wyjechać, skontaktowałam się z Gawo które miało w Warszawie swoją siedzibę (jedną z dwóch)... Jednak z niewiadomych przyczyn GAWO z ul.Smolnej w Wawie zniknęło a na jego miejsce pojawiło się Prowork...kiedy ? nie mam pojęcia)
więc jeśli coś było kiedyś Gawo, a teraz jest Prowork?
więc szybciej można to zweryfikować co było pierwsze niż w przypadku kury i jajka?
litości dziewczyny! nawet bez informacji powyżej przeze mnie podanej można się domyśleć...skoro ktoś z czyjegoś szyldu wcześniej korzystał(echhh... -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
merti > 16-04-2013, 14:50
Anika, ja swój profil przygotowalam jak najlepiej potrafię. Już pomijając to, że w IE praktycznie nic nie trzeba wpisywać samemu. Filmik widziałaś, i to była jedyna "okazja" żeby rodzina oceniła mój sposób wypowiadania się itp. A sama możesz powiedzieć, że jest ok. A moje zachowanie-cóż , rodziny go nie zobaczą dopóki się ze mną nie umówią chociażby na skype
A co do tego, że "szukam winnych" to cholera płacę im, powierzyłam mój wyjazd do stanów, a ich zadaniem jest przygotowanie mojej aplikacji, więc logiczne jest, że oczekuję powiedzenia mi co MOŻE odstraszać rodziny.
I skończmy tę rozmowę, bo chyba sama widzisz, że do niczego nasze rozmowy nie prowadzą. Ja napisałam swoje zdanie i przytoczyłam sytuacje z tej agencji, które mi się nie podobały. Mam do tego pełne prawo i z całgo serca radzę młodszym dziewczynom jednak isc do APiA , bo lepiej wyjechać z tej droższej agencji niż wcale z Gawo. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 15:21
[quote name="PorcelainGirl"]nie będę odnosiła się do powyższych zapytań, bo cały czas jest wałkowane na nowo od nowa to samo...
tylko wypunktuje co mam do powiedzenia i zróbcie z tym co chcecie
-jeśli tak napisała "socho" to znaczy, że to prawda? ciekawewięc jeśli ktoś ma inne zdanie, potwierdzone przez wielu to już nieprawda? bynajmniej zdrowa logika na to wskazywałaby ) więc chociaż uaktualniajmy fakty, że socho tylko informacyjnie kontaktowała się z Gawo, a nie korzystała z ich usług
-co do poprawiania profilu, "jeśli jest coś źle powinni mi o tym powiedzieć"...namiętnie próbuje zwrócić Twoją uwagę cały czas na jedno i to samo, a Ty ciągle poszukujesz winnych...niestety ale wątpię, że tu agencja jest kompetentna do skorygowania Twojego zachowania...do obowiązku ich nie należy
-Balbina co do GAWO i PROWORK... oczywiście mówiłam Ci, a Ty przekręciłaś całość... w 2006 roku kiedy miałam wyjechać, skontaktowałam się z Gawo które miało w Warszawie swoją siedzibę (jedną z dwóch)... Jednak z niewiadomych przyczyn GAWO z ul.Smolnej w Wawie zniknęło a na jego miejsce pojawiło się Prowork...kiedy ? nie mam pojęcia)
więc jeśli coś było kiedyś Gawo, a teraz jest Prowork?
więc szybciej można to zweryfikować co było pierwsze niż w przypadku kury i jajka?
litości dziewczyny! nawet bez informacji powyżej przeze mnie podanej można się domyśleć...skoro ktoś z czyjegoś szyldu wcześniej korzystał(echhh...[/quote]
Loooool ;o
Wyluzuj stara, po prostu po co socho miałaby kłamać.... Stara ;o
ja wypowiedziałam się o moiuch doświadczeniach - zawsze miałam z nimi kontakt i mnie nie olewali, Ty się wypowiedziałaś no i Socho - to jest jej doświadczenie i tyle. amen
Chyba pierwszy raz słyszę, jak gawo kogoś olewa, także ma dobrą opinię. Może akurat byli zajęci? kto wie?
Ja rozmawiałam kiedyś z gawo na ten temat i to byla kiedyś jedna agencja AnikoTakże najpeirw się dowiedz dobrze a potem mów
a nie chodzi o to, że zmienili szyld na prowork, tylko o to, ze po prostu jedna częśc biura została w tym samym miejscu a druga się "przeprowadziła"
Zresztą po co o tym rozmawiamy?
To nie jest w ogołe istotne, naprawdę.
Ważne, że te agencje organizują wyjazdy do USA i tylko to nas interesuje. nic więcej -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
PorcelainGirl > 16-04-2013, 15:22
[quote name="merti"]Anika, ja swój profil przygotowalam jak najlepiej potrafię. Już pomijając to, że w IE praktycznie nic nie trzeba wpisywać samemu. Filmik widziałaś, i to była jedyna "okazja" żeby rodzina oceniła mój sposób wypowiadania się itp. A sama możesz powiedzieć, że jest ok. A moje zachowanie-cóż , rodziny go nie zobaczą dopóki się ze mną nie umówią chociażby na skype
A co do tego, że "szukam winnych" to cholera płacę im, powierzyłam mój wyjazd do stanów, a ich zadaniem jest przygotowanie mojej aplikacji, więc logiczne jest, że oczekuję powiedzenia mi co MOŻE odstraszać rodziny.
I skończmy tę rozmowę, bo chyba sama widzisz, że do niczego nasze rozmowy nie prowadzą. Ja napisałam swoje zdanie i przytoczyłam sytuacje z tej agencji, które mi się nie podobały. Mam do tego pełne prawo i z całgo serca radzę młodszym dziewczynom jednak isc do APiA , bo lepiej wyjechać z tej droższej agencji niż wcale z Gawo.[/quote]
tak skończmy najlepiej skończmybo już brzydko się wyrażę... "ja do słupa a słup jak dupa"...
filmik fajnyszału nie ma ale fajny bo to blablabla bla bla to jak za dużo tego blabla to też nuda...
co do szukania winnych
powiadasz płacisz?
wiesz kilka lat temu straciłam w Gawo(prowork) 300zł... wiesz czym jest ta kwota?? rozpatrzenie Twojego wniosku, sprawdzenie dokumentów, tłumaczenie... a nie przygotowanie do ponownej socjalizacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizacja ...
Poza tym najważniejsze...czy zdajesz sobie sprawę, że w sieci nie jesteś osobą anonimową??