-
-
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 1:13
[quote name="kasiag3"]Dziewczyny tak czytam te wasze posty, i kurczę zazdroszczę wam tych matchy, ja ciągle tylko narzekam że nie mam i nie mam i chyba ciągle będę narzekała bo juz nie widzę szans na znalezienie rodziny, troszkę się podłamałam, a APiA od 2 miesięcy cisza, w CC tez nic więc po prostu świetniezostaje mi tylko chyba szukac pracy w Polsce a pozniej na studia ;D[/quote]
COOOOOO COOOOOOOOO COOOOOOOO w Apia taka cisza? no nie
A MASZ INFANT jako, ze możesz się niemi opiekować?
ja bym na Twoim miejscu napisała do agencji, żeby Ci coś tam ruszyli bo 2 miesiecy cisza to smutno -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
californiadreaming > 16-04-2013, 1:55
[quote name="merti"]californiadreaming tak jest jak Natalia powiedziała[/quote]
No może... Może te osoby, które wrzucają od czasu do czasu rodzinki na profil au pair (symptom: na profilu pojawia się rodzina-widmo, która nigdy nie kontaktuje się z au pair i najczęściej szybko znika) to nie pracownicy agencji, tylko krasnoludki. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
californiadreaming > 16-04-2013, 1:57
[quote name="balbina"]californiadreaming - po to dałam minki "" co miało być jako żart - nikt tego nie odbiera poważnie.
Nie no, ja mogłabym pojechać do rodzinki bez auta, ale ta california to jednak PODOBNO nie taka piękna bez tego pojazdu, więc w californi to MUS.
co innego do NYC itd itd
no i btw to wysłałam ta wiadomość 10 kwietnia - refleks prosze Pani[/quote]
Spoko, rzadko zaglądam i nie nadążam. Pewnie że lepiej jechać do rodzinki z autem. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 3:13
[quote name="californiadreaming"]
[quote name="merti"]californiadreaming tak jest jak Natalia powiedziała[/quote]
No może... Może te osoby, które wrzucają od czasu do czasu rodzinki na profil au pair (symptom: na profilu pojawia się rodzina-widmo, która nigdy nie kontaktuje się z au pair i najczęściej szybko znika) to nie pracownicy agencji, tylko krasnoludki.[/quote]
otóż to
californiadreaming - bylaś/łeś już kiedyś w USA? -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
californiadreaming > 16-04-2013, 7:35
[quote name="balbina"]californiadreaming - bylaś/łeś już kiedyś w USA?[/quote]
Who knows?!?... who knows?! -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
merti > 16-04-2013, 10:59
A może rodzina wchodzi, a ja jestem undertwo , ale nie do noworodkow i muszą wyjść? Bo jednak głównie dziewczyny opiekujące sie dziecmi ponizej 2 lat mają te problemy. I z tego co wiem nie jestes w żadnej agencji, wiec sie nie wypowiadaj. -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
PorcelainGirl > 16-04-2013, 11:48
[quote name="merti"]A może rodzina wchodzi, a ja jestem undertwo , ale nie do noworodkow i muszą wyjść? Bo jednak głównie dziewczyny opiekujące sie dziecmi ponizej 2 lat mają te problemy. I z tego co wiem nie jestes w żadnej agencji, wiec sie nie wypowiadaj.[/quote]
chyba każdy ma prawo wypowiedzieć się, skoro wystawiasz swoje pisanie na widok publiczny, do tego jest to forum, czy coś pominęłam??
Poza tym co do Twoich "problemów" spekuluje między dwiema opcjami:
1.masz na profilu informację/zdjęcie która odrzuca potencjalne rodziny, mimo że zostałaś przez nie zauważona...co łączy się z punktem kolejnym...
2.efekt pierwszego wrażenia...powiem szczerz sprawiasz wrażenie przez zachowanie/sposób wypowiadania się osoby bardzo niestabilnej emocjonalnie... a takim niestety bardzo ciężko zaufać, zwłaszcza przy tak odpowiedzialnej pracy....
...a z tego mogą wyniknąć nie lada konsekwencje...które przyczyniają się do rzeczywistego stanu rzeczy...
Powiem jedno we wszystkich i we wszystkim poszukujesz winnych, ale nie w sobie... więc może warto zmienić nastawienie pozbyć się agresora, poszukać wewnętrznego spokoju, zatrzymać się i zrobić wgląd w siebie??(kolejność nieprzypadkowa)
PS zamiast odwetu)...może warto przeznaczyć czas na analizę i poszukanie tego złotego środka wewnątrz?
POWODZENIA! -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
paulaw > 16-04-2013, 12:11
Co tu takie tajemnice się probiły, dziewczyny (i być może panowie też)? Opowiadać zaraz co u was się dzieje, bo ja ostatnio rzadko tu bywam! Ale mam zamiar teraz częsciej tu wchodzić, raz dwa będę miała room otwarty w IE (być może dzisiaj)! Trochę się przedłużyło, ale cóż... szkoda, że jedna agencja tylko, ale mam nadzieję, że wyjadę z IE, nie stać mnie na Apia -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
balbina > 16-04-2013, 12:57
[quote name="californiadreaming"]
[quote name="balbina"]californiadreaming - bylaś/łeś już kiedyś w USA?[/quote]
Who knows?!?... who knows?![/quote]
Jeżeli nie jesteś chora psychicznie to znasz odpowiedź na to pytanie, dlatego zadałam je Tobie, a nie komuś innemu kto Cię nie zna
Więc pyyyyyyyytam
PorselainGirl - widziałaś nowe video Merti? bo nagrała nowe video, dużo lepszego od tego, przy którym siedziała i biadoliła- na nowym się przebiera za różne rzeczy noo smerf trochę kiepsko wyszedł, ale daje radę -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
PorcelainGirl > 16-04-2013, 13:03
[quote name="socho"]freckled - też miałam takie wrażenie jak byłam w Gawo, niezbyt przyjemna sprawa :/
ale przeniosłam się do Proworku mimo wielu różnych opinii i póki co jest ok, mam pierwszy match po w sumie tygodniu i zobaczymy co z tego będzie
balbina - wobec tego trzymamy kciuki żeby się ruszyło![/quote]
[quote name="socho"]balbina - wiem, że mają te same, ale chodziło mi o kontakt i ogólną współpracę z biurem - nie byłam zadowolona z Gawo, kobieta mnie olewała, nie odpowiadała na moje maile (zaczęła odpisywać w trybie natychmiastowym, gdy poinformowałam ją, ze rezygnuję z usług ich biura), a w Proworku od początku było inaczej (i dodatkowym plusem jest to, że biuro jest w wwie, więc zawsze mogę podjechać)[/quote]
...a przypadkiem nie trzeba przynajmniej umowy podpisać, żeby stwierdzić "jestem/byłam" w agencji??
poza tym co jak co, ale zarzucenie, że w Gawo cytuje: "kobieta mnie olewała", jest bynajmniej śmieszne zwłaszcza na etapie informacyjnym, z resztą na kolejnych również... Gawo podchodzi z szacunkiem do każdej osoby i przy każdym zwracaniu się nigdy nie usłyszysz per TY, z czym spotkałam się np. w APIA czy Prowork... mi to ogólnie nie przeszkadza i zwykle sama proponuje, żeby osoby sporo młodsze zwracały się do mnie po imieniu jeśli nie wymaga od tego relacja...ale to akurat mnie lekko poraziło, kiedy przez słuchawkę usłyszałam młodziutką dziewczynę, która nie znając mnie i wbrew regułą ustalonym w kraju w którym żyjemy tak się odezwała...
co więcej Prowork nie różni się niczym od Gawo, jeśli chodzi o możliwości agencyjne, te same agencje z nimi współpracują... Różnica polegała do tej pory tylko na tym, że w Prowork można było korzystać tylko z jednej agencji, w przypadku Gawo z dwóch za te same pieniądze...ach i często Gawo jest około 100zł tańsze niż Prowork... a poza tym Proworku kilka lat temu jeszcze nie było, korzystało z szyldu Gawo...więc za Gawo stoi też kilka lat bogatego doświadczenia pośredniczego.
Więc naprawdę dziewczyny opanujcie się... bo pisanie dla samej sztuki, to najniższy poziom grafomani ....
trochę więcej dojrzałości i odpowiadania za swoje słowa, bo niestety w "internecie" nikt nie jest niestety anonimowy... AMEN!