• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sierpień/Wrzesień 2012 !

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • USA
       
    • Sierpień/Wrzesień 2012 !
       
  • Wątek zamknięty
  • Sierpień/Wrzesień 2012 !
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    LadyWatson > 04-05-2012, 19:33

    [quote name="blonde"]No to ja bym nie brała takiej roboty... Goście są niewiele młodsi od Ciebie. To już nie chodzi o tą robotę czy to sprzątanie, ale rozwydrzone amerykańskie nastolatki będą Cię traktowały jak służącą - zero autorytetu, zero respektu.[/quote]



    To samo pomyślałam, dlatego sekundę temu napisałam im, że dziękuję, ale nie jestem zainteresowana.

    Dzięki za radę:-)
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    nana > 05-05-2012, 0:48

    Hej,



    Ja również mam w planach wyjazd na przełomie września/października w zależności od tego jak długo potrwa cały proces szukania rodzinki.

    Całą majówkę siedziałam i czytałam wszystko co dostępne w internecie- Wasze blogi, forum itp. i muszę przyznać, że mam już kompletny mętlik w głowie.

    Na razie jestem umówiona na spotkanie z CC 12 maja, ale zastanawiam się również nad APiA i Gawo.



    Moim dodatkowym utrudnieniem jest to, że wszyscy moi bliscy są przeciwko temu wyjazdowi i kompletnie nie mam w nich wsparcia, wszystkie decyzje muszę podejmować sama. Mam już 25 lat (z tego co zdążyłam zauważyć jestem chyba najstarsza w tym wątku), skończyłam dwa kierunki studiów, mam "dobrą" (wg wszystkich naokoło) pracę w międzynarodowej korporacji i dlatego wszyscy uważają, że głupotą byłoby to wszystko rzucać dla "niańczenia dzieci" za grosze i wyjazdu na rok, bo mam już swoje lata...



    Ale ja wiem, że to dla mnie ostatnia szansa na wyjazd, o którym marzę od dawna (już dwukrotnie planowałam wyjazd-po maturze i po licencjacie, ale dałam się odwieść od tej decyzji), moja aktualna praca to kompletnie nie moja bajka i wiem, że nawet jeśli nie wyjadę to i tak długo już tam psychicznie i nerwowo nie wytrzymam. Chcę coś jeszcze w życiu przeżyć, zobaczyć, zwiedzić, poznać nowych ludzi zanim przepadnę w wirze pracy od 8 do 17 i tak do 67 lat... Poza tym kompletnie nic mnie tu nie trzyma, mogłabym jechać choćby za tydzień.



    No to się rozpisałam przepraszam ale musiałam się w końcu wygadać



    ja już decyzję podjęłam-jadę- i mam nadzieję, że się z Wami spotkam za wielką wodą Super byłoby Was poznać!
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    blonde > 05-05-2012, 0:59

    Ja też mam nadzieję, że zobaczymy się za oceanem



    A co do tego, że wszyscy są przeciwni - ludziom naokoło, niestety nawet tym najbliższym, zawsze coś się nie podoba. W moim przypadku mówią, że jestem jeszcze za młoda, że mogę sobie nie poradzić, że nie powinnam tak szybko 'dorośleć', że jak teraz nie pójdę na studia to już nigdy... Niestety, sami musimy brać swoje życie w swoje ręce i podejmować takie decyzje, jakie chcemy. Dlatego dobrze, że zdecydowałaś się na wyjazd Powodzenia!!



    A co do agencji - każdy może Ci powiedzieć w jakiej agencji jest i dlaczego jest/nie jest z niej zadowolony, ale decyzję musisz podjąć sama Jeśli miałabym Ci coś poradzić - jak masz w planie jakieś spotkania informacyjne, to idź na nie. Nic nie tracisz, nawet jeśli ostatecznie zmienisz agencję
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    magda-lenka > 05-05-2012, 10:08

    @nana - przypuszczam, że jesteśmy w podobnej syt. (25 lat, 2 kierunki, 'normalna' praca i (prawie) wszyscy wokół przekonani, że taki wyjazd jest bez sensu



    -ja lecę za niecały miesiąc i nie uważam, żeby to była strata czasu :wink: -do pracy w korporacji zawsze możesz wrócić, a na rok w usa jako au pair to już praktycznie ostatnia szansa!

    jeśli chodzi o agencję, pomijając wszystkie inne czynniki, w CC możesz mieć tylko jedną rodzinę przeglądającą Twój profil (gdy ona zniknie, dopiero pojawia się następna -co nie oszukujmy się, znacznie opóźnia proces szukania rodziny), podczas gdy w APIA jednocześnie możesz kontaktować się z 4 potencjalnymi pracodawcami (w AuPair Care -pośrednicy Gawo i Prowork -chyba podobnie)

    powodzenia ze wszystkim
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    milenka3991 > 05-05-2012, 11:05

    Nana



    Daj sobie szanse . Spełni marzenia Warto na prawdę.

    A co do sprzeciwu rodziców i najbliższych...ja mam wsparcie tylko mojej siostry ryzykantki tak to nawet daleka rodzina po info że chce wyjechać nakręcają moich rodziców aby mi zabronili ...tylko się wtrącają a ja mam problem Zero wsparcia i pomocy jest mi źle bo sama muszę się z tym zmagać ..a oni jeszcze podkładają mi kłody.. :oops:



    Ale jak ja to mówię Ściskam Poślady i Do przodu :mrgreen: I nie ma zmiłuj



    I Mam nadzieje że jeszcze wypijemy razem kawę w jakiejś przytulnej amerykańskiej knajpie
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    LadyWatson > 05-05-2012, 11:08

    @nana - mam bardzo podobną sytuację. Im dłużej to wszystko zajmuje czasu, tym większy wszyscy stawiają opór, próbują mnie zniechęcić. Niektórzy członkowie mojej familii są niechętni od samego początku i ogłaszają to wszem i wobec na każdym kroku. A jak się okaże, że mieli rację, bo nie wyjadę, a stracę tylko rok (w sumie już go straciłam, bo gdyby nie program, kończyłabym pierwszy rok studiów), to na każdym kroku będę słyszeć "a nie mówiłam??". Ja sama tracę powoli siły. Szukam rodziny już od połowy października i nic. Dzisiaj kolejna mi napisała, że bardzo mnie polubili i ciężko im to napisać, ale wybrali inną. Jestem super miła, doświadczona, ale nie. Najwyraźniej za mało doświadczona jestem... magda-lenka kilka dni temu gratulowała mi determinacji. Zaczyna mi jej powoli brakować...

    Co do biur, to ja poradziłabym Ci Au Pair in America. Faktycznie mogą być maksimum 4 rodziny, a nie jedna tak jak w Cultural Care, a po drugie jakoś szybciej u nich to wszystko idzie. Pierwszy match u nich miałam po mniej więcej 3 tygodniach, a w CC po 4 miesiącach... Ale tak jak napisała Ci blonde, musisz pójść na spotkanie do CC. Może akurat Ci przypadnie ta agencja do gustu.

    Powodzenia w spełnianiu marzeń!!!:-)





    http://www.kasia-in-america.blogspot.com
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    magda-lenka > 05-05-2012, 11:19

    @LadyWatson

    nie poddawaj się -tyle czasu i wysiłku już w to włożyłaś, że musisz zobaczyć efekt swojej pracy!!!

    --napisz do agencji, żeby ich troszkę przyspieszyć. na fanpage'u APIA na FB oni sami oferują, żeby do nich pisać w razie trudności ze znalezieniem rodziny i będą pomagać.



    btw ta agencja chyba powinna mnie zatrudnić za robienie im reklamy ^^ -ale naprawdę działają dobrze, z czystym sumieniem polecam
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    LadyWatson > 05-05-2012, 12:03

    [quote name="magda-lenka"]@LadyWatson

    nie poddawaj się -tyle czasu i wysiłku już w to włożyłaś, że musisz zobaczyć efekt swojej pracy!!!

    --napisz do agencji, żeby ich troszkę przyspieszyć. na fanpage'u APIA na FB oni sami oferują, żeby do nich pisać w razie trudności ze znalezieniem rodziny i będą pomagać.



    btw ta agencja chyba powinna mnie zatrudnić za robienie im reklamy ^^ -ale naprawdę działają dobrze, z czystym sumieniem polecam[/quote]



    Dzięki za info:-)

    Hahah:-D Faktycznie robisz im dobrą reklamę:-) Ja też jak na razie, mimo nie znalezienia rodziny, nie mam do nich żadnych zastrzeżeń:-)
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    madlu > 05-05-2012, 12:43

    [quote name="blonde"]@madlu a w jakim rejonie Kaliforni ta LCC do której pisałaś?[/quote]



    Napisalam do dwoch LCC- z okolic LA i Orange County. Po napisaniu maila z ciekawosci poszukalam ich facebooka i u jednej wyczytalam ze ma raka :O wiec mozliwe ze teraz nie pracuje, albo nie ma wystarczajaco czasu, wiec nie wiem czy warto jej zawracac glowe, niech sie kuruje



    a mam pytanie do dziwczyn z Apia- jak wyglada interview? Mozna go przeprowadzic przez skypa czy trzeba gdzies jechac? Pewnie trzeba do Warszawy sie wybrac? Chetnie bym sie tam jeszcze zglosila. I czy oni sprawdzaja referencje? Ktos z biura dzwoni do osob referujacych?
  • Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !

    madlu > 05-05-2012, 12:44

    [quote name="blonde"]@madlu a w jakim rejonie Kaliforni ta LCC do której pisałaś?[/quote]



    Napisalam do dwoch LCC- z okolic LA i Orange County. Po napisaniu maila z ciekawosci poszukalam ich facebooka i u jednej wyczytalam ze ma raka :O wiec mozliwe ze teraz nie pracuje, albo nie ma wystarczajaco czasu, wiec nie wiem czy warto jej zawracac glowe, niech sie kuruje



    a mam pytanie do dziwczyn z Apia- jak wyglada interview? Mozna go przeprowadzic przez skypa czy trzeba gdzies jechac? Pewnie trzeba do Warszawy sie wybrac? Chetnie bym sie tam jeszcze zglosila. I czy oni sprawdzaja referencje? Ktos z biura dzwoni do osob referujacych?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia