-
-
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
efffce > 07-01-2010, 1:51
tak tak, domyslam sie, ze to wlasnie o to chodzi.... uwazam tylko, ze flexible to nieodpowiednie slowo. predzej nazwalabym to jakiegos rodzaju tolerancja z naszej strony i wyrozumialoscia lub swiadomoscia, ze moga byc jakies obsuniecia i spoznieniapewnie jestem zbyt drobiazgowa i czepiam sie bzdur, ale zaskoczylo mnie to podczas rozmowy z pierwsza rodzina -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
nina15 > 07-01-2010, 2:04
ale mogą też być poważnie zmianypoza tym słowo pewnie jest użyte prawidłowo, tylko po prostu my inaczej rozumiemy znaczenie tego słowa. cóż to są róznice kulturowe i właśnie tym się różni nauka języka obcego w szkole językowej od nauki w kraju jego pochodzenia -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
efffce > 07-01-2010, 14:47
dobra, darujmy sobie semantykemoga byc male i duze zmiany....kazdemy moze sie zdarzyc. jesli o mnie chodzi to ja to akceptuje i (moze zdaniem niektorych jest to dawanie sie wykorzystywac) poczekac te 5, 10 czy 180 minut to nie jest wielka tragedia. czasem mozna zrobic cos bezinteresownie dla drugiej osoby i wierze, ze zostanie to docenione i zapamietane. a czasami jak czytam wypowiedzi niektorych aupairek, jak narzekaja na hostow, bo sie spoznili 10 minut i one walecznie zazadaly za to pieniedzy to sie nie dziwie, ze pozniej rodza sie jakies dziwne spory z host rodzinami. wiem, jeszcze nie wyjechalam, wydaje mi sie ze wszystko jest tam takie rozowe, ale jestem swiecie przekonana, ze problemow o spoznienie czy mala przysluge robic nie bede. -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
anita ^^ > 07-01-2010, 14:51
i słusznie! -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
efffce > 07-01-2010, 14:52
o jestes! i jak rozmowa?zaakceptowalas? -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
anita ^^ > 07-01-2010, 15:18
TAK TAK TAK!!!!!!!!!!!!!! normlanie nie wierze w to, że tam będę!!!!!!!!!!!!! masakra!!!! :lol:
Teraz czekamy na informacje z biura w stanach i załatwiamy wize!!!!!!jeszce w to nie wierze, seriO!
a może jeszcze się rozmyśla?pewna będę jak bede miala juz wize w kieszeni! ale póki co, wielki szok! 8O -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
efffce > 07-01-2010, 15:23
ale powiedzieli ci cos na zasadzie, ze jestescie perfect match? powiem ci szczerze, ze tez nie uwierze, ze wszystko jest ok dopoki wizy nie dostane, a nawet jak ja dostane to pewnie nadal do mnie to nie dotrze dopoki nie znajde sie w samolocie do usa -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
anita ^^ > 07-01-2010, 15:35
hehe dokładnie
Odnośnie rozmowy to dzis w nocy byly jakies straszne zakłócenia, nie dało sie wogole pogadać. Ale ogólnie mówili, że już będę dzwonić do biura i wzsystko potwierdzać.narazie biorę to luźno -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
Kajtka > 07-01-2010, 15:39
Gratuluje Anitaa !!
dołączyłaś do nas najpóźniej [ myślę o sobie i Ewelinie - bo teraz to już nas spooro]
i najszybciej masz fajna rodzinke
Super !! -
Re: Luty 2010 ktos sie wybiera do USA?
efffce > 07-01-2010, 15:41
aaaaaa no to chyba jednak jedziesznie mowiliby tak gdyby nie byli zdecydowani... ale mowie ci....mialam tak samo, nie moglam uwierzyc. co gorsza moja hostka jest bardzo zalatana i przez chyba 3 dni nie mogla znalezc czasu zeby zadzwonic do agencji, a ja w tym czasie sobie wlosy z glowy wyrywalam no ale po trzech dniach dostalam maila od agencji "congratulations" i stres minal