-
-
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Vorissa > 25-05-2008, 17:59
przypomniała mi się taka scena z filmu w ' w rytmie hh' jak czarny chłopak i biała dziewczyna jad? poci?giem czy metrem, i siedziała dalej tam taka biała babka i cały czas na nich zerkała, a oni wycięli numeri zaczęli się tak obciskiwaćta się wkurzyła, przeszła obok nich i co? tam fukała sobie pod nosem :lol: -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Vorissa > 25-05-2008, 17:59
przypomniała mi się taka scena z filmu w ' w rytmie hh' jak czarny chłopak i biała dziewczyna jad? poci?giem czy metrem, i siedziała dalej tam taka biała babka i cały czas na nich zerkała, a oni wycięli numeri zaczęli się tak obciskiwaćta się wkurzyła, przeszła obok nich i co? tam fukała sobie pod nosem :lol: -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Ninka Jones > 25-05-2008, 19:18
taaaaak, to było biste! -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Ninka Jones > 25-05-2008, 19:18
taaaaak, to było biste! -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Frigga Heldottir > 25-05-2008, 20:51
[quote name="idril"]
ide wczoraj parkiem z dziecmi i babka.
idzie para - chlop bialy, dziewczyna czarna [w zaawansowanej ciazy]
i tylko tekst babki: i jak oni tak moga?! przeciez do siebie nie pasuja!
za chwile mijamy pare nastolatkow. chlopak jakis azjata a dziewczyna miala. ida z naprzeciwka i sie zaczynaja calowac
babka: o znowu tacy...
[/quote]
Jakbym opis reakcji mojej mamy czytała. :?
Mnie tam kompletnie nie przeszkadza kto z kim jest, nawet podziwiam takie pary, że maj? odwagę być razem i okazywać swoje uczucie. Bo przy obecnych spodziewanych reakcjach społeczeństwa to różnie to bywa :?
Ja bym się jednak trochę obawiała... no ale jak widać, miło?ć nie zna granic :wink: -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Frigga Heldottir > 25-05-2008, 20:51
[quote name="idril"]
ide wczoraj parkiem z dziecmi i babka.
idzie para - chlop bialy, dziewczyna czarna [w zaawansowanej ciazy]
i tylko tekst babki: i jak oni tak moga?! przeciez do siebie nie pasuja!
za chwile mijamy pare nastolatkow. chlopak jakis azjata a dziewczyna miala. ida z naprzeciwka i sie zaczynaja calowac
babka: o znowu tacy...
[/quote]
Jakbym opis reakcji mojej mamy czytała. :?
Mnie tam kompletnie nie przeszkadza kto z kim jest, nawet podziwiam takie pary, że maj? odwagę być razem i okazywać swoje uczucie. Bo przy obecnych spodziewanych reakcjach społeczeństwa to różnie to bywa :?
Ja bym się jednak trochę obawiała... no ale jak widać, miło?ć nie zna granic :wink: -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Yoanna > 25-05-2008, 23:58
3 lata temu przyjechalam pierwszy raz do londynu, na tydzien do kuzynki. brat jej meza zapytal mnie: jestes rasistka?
nie.
za krotko jeszcze w uk jestes...
i powiem wam szczerze, chociaz pewnie wyjde na niewiadomo jaka, ze mial racje! teraz juz nie jestem taka pozytywna, optymistyczna, no nie wiem.. i siebie np nie wyobrazam z mezczyzna innej rasy. no po prostu nie! -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Yoanna > 25-05-2008, 23:58
3 lata temu przyjechalam pierwszy raz do londynu, na tydzien do kuzynki. brat jej meza zapytal mnie: jestes rasistka?
nie.
za krotko jeszcze w uk jestes...
i powiem wam szczerze, chociaz pewnie wyjde na niewiadomo jaka, ze mial racje! teraz juz nie jestem taka pozytywna, optymistyczna, no nie wiem.. i siebie np nie wyobrazam z mezczyzna innej rasy. no po prostu nie! -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Ninka Jones > 26-05-2008, 0:40
Jo wiem co czujesz :lol: ja przed wyjazdem bylam tolerancyjna bo w gruncie rzeczy w Polsce nie ma sie az takiego kontaktu z obcokrajowcami jak w UK. wystarczylo mi 9 tygodni mieszkania z Murzynami zeby ich znienawidzic (jak zwykle generalizuje) no i nie znosze ciapatych... ale to chyba wszyscy w UK cierpia na ta przypadlosc... -
Re: Rasizm i krzywdzące stereotypy.
Ninka Jones > 26-05-2008, 0:40
Jo wiem co czujesz :lol: ja przed wyjazdem bylam tolerancyjna bo w gruncie rzeczy w Polsce nie ma sie az takiego kontaktu z obcokrajowcami jak w UK. wystarczylo mi 9 tygodni mieszkania z Murzynami zeby ich znienawidzic (jak zwykle generalizuje) no i nie znosze ciapatych... ale to chyba wszyscy w UK cierpia na ta przypadlosc...