-
-
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 27-09-2007, 20:18
tak
bo ja kombinuję żeby się z Juli? spotkać, z Tob? też bym chciała
ahhh Klara dziękuję za to popołudnie :* miło było poszerzyć grono poznanych w realu au pairekczekajcie na relacje i fotki na flogu -
Re: Summer Adventure
Migotka > 27-09-2007, 21:53
Ja to nie jestem pewna, ale tu wiekszosc to z poludnia Polski jest.. :roll: -
Re: Summer Adventure
Yoanna > 27-09-2007, 22:02
bo poludnie ogolnie jest przeludnione ;P
nie ma to jak dobry polnocny wschod. swieze powietrze, zielone pluca polski i te klimaty :lol: buehheheh -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 29-09-2007, 12:40
Apropo przeludnienia...
Wczoraj spotkałam się ze znajomymi i zeszło na temat chodzenia po cmentarzu w nocy.Jeden kolega mówi ,że nigdy nie był na cmentarzu w nocy...a drugi "a ja ci?gle chodzę w nocy.nie lubię tłoku" :lol:
Btw.Na Jersey 80% Polaków pochodziła z Mielca -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 29-09-2007, 14:44
nienawidzę cmentarnych klimatów
jestem wkurzona!
wypiłam piwo i wpierdzielam m&m'sy i nic!
grrrrrrrrrrrrrrrrr! -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 29-09-2007, 17:24
co znaczy to " i nic " ???
What's wrong ? -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 29-09-2007, 17:42
to że te dwie rzeczy nie poprawiły mi nastroju nawet odrobinę :?
ale już OK. chodziło o wizyte infromatyka.
miałam mieć przeinstalowany system i bałam się że strace wszystko.
WSZYSTKO.
muzykę, filmiki, zdjęcia, całego McFlya (nie wyobrażam sobie ?ci?gania tego wszystkiego od nowa).
ale uratował i zrobił.
komp chodzi jak marzenie -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 29-09-2007, 19:26
To dobrze
Wyobrazam sobie jakie i ile Ty masz skarbów na tym komputerze...moze zgraj to na plyty (?) -
Re: Summer Adventure
edyta_s > 30-09-2007, 12:37
Obawiam się, że się na Jasn? Górę nie wybiorę. Sorry Ninka, ale mam pare miejsc, w które zamierzam się w tym roku wybrać i no niestety nie da rady.
Jak to samo poludnie, ja szczera północno-zachodnia krew. :lol:
A jak Nina z tym chlopakiem? -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 30-09-2007, 15:36
Monia, nie zgram z czystego lenistwa
Edyta, no szkoda... mam nadzieję że chociaż z Juli? mi się uda
a co z Patrykiem?
nic. mam go gdzie?. przyszedł wczoraj na moje urodziny, fajnie w sumie było. ale jak ja mu tydzień temu zaczęłam dawać sygnały że chce się zaangażować to on się zacz?ł wycofywać. niech się goni, spada na drzewo, niech przede wszystkim doro?nie.
ja jestem Danny'ego :mrgreen:
a wene mam tak? że ahhh