-
-
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
Tina > 28-04-2012, 15:06
Blond doskonale Cię rozumię :mrgreen:
też tak "schizowałam". A jak znalazłam rodzinkę to sobie myślałam: jaka Ty głupia byłas...po co tyle stresów :lol:
No, ale chyba każda z nas musi przez to przejść.
Ja też miałam sytuację, że rodzinka zniknęła z mojego profilu choć wcale nie chcieli
Ale w końcu nie wrócili...więc nie wiem czy jak to był naprawdę.
Rodzinki są czasami bardzo natarczywe...u mnie jedna siedziała chyba 4 dni. I nie umiałam się jej pozbyć. Na szczęście mogłam mieć 4 rodzinki na profilu.
Co do wyboru stanu/rodzinki. Tak jak już nieraz pisałam - trzeba znaleźć złoty środek.
Rodzinka jest bardzo ważna, ale pamiętajcie, że przez te każdy stan, każde miasto jest dobre jeśli jest w nim co robić.
Wypowiedziałam się już na ten temat obszerniej w komentarzu na jednym z blogów i przytoczę Wam jego część:
Po pierwsze: skąd wiecie, że ta idealna w mailach i rozmowach na skypie rodzina będzie idealna też w realu? Podam Wam przykład. Ja i moja znajoma wyjezdzałyśmy w tym samym czasie. Po matchu każda z nas miała około miesiąca do wyjazdu.
Ona po matchu rozmawiała z rodzinką codziennie (skype, maile)- rodzina wydawała się cudowna.
Ja wymieniłam może 3 maile i byłam tym przerażona.
Bałam się, że trafiłam na okropna rodzinkę.
Co się okazało? Ja trafiłam do cudownej rodziny z którą spędziłam prawie 2 lata...a ona po miesiącu miała re-match.
Po drugie: lokalizacja.
Oczywiście głupotą jest branie rodzinki tylko po to zeby znaleźć się w jakimś miejscu, nawet jak już wiadomo, że rodzinka kompletnie nam nie odpowiada.
Ale jaki sens jechać do USA w miejsce które totalnie nam nie odpowiada?
To jest przygoda życia. Ktoś całe życie marzy o NY, CA albo FL? To trzeba próbować się tam dostać.
Jeśli się nie uda to trudno. Ale próbować warto.
Wyobrażacie sobie spędzić rok nawet i u cudownej rodzinki, ale u rodzinki, która mieszka w bardzo małym miasteczku w którym się nic nie dzieje?
Do tego nie mieć samochodu i ograniczone możlwości używania transportu publicznego? Ja sobie nie wyobrażam, a znałam takie osoby.
I osoby te zdecydowanie nie uznały wyjazdu za udany.
Oczywiście każdy ma swoje zdanie i każdy lubi coś innego. Może ktoś akurat marzy o takim miałym miasteczku...
Trzeba znaleźć złoty środek i czekać na idealną rodzinę w idealnym miejscu :mrgreen: -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
madlu > 28-04-2012, 15:20
Tina, calkowicie sie z Toba zgadzam
Tylko absolutnie nie mowcie rodzinie, ze ich nie chcecie ze wzgledu na lokalizacje. Ja raz napisalam rodzince, ze chce byc au pair poniewaz uwielbiam dzieci, ale tez jesr dla mnie wazne to, aby mieszkac w miejscu, ktore mnie interesuje, a ich lokalizacja mi nie odpowiada. I od razu pozalowalam, ze nie sformulowalam maila w inny sposob, bo dostalam upomnienie od biura, ze jesli znow odmowie przez miejsce, to przestana mi szukac rodziny. To bylo w CC :p -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
LadyWatson > 28-04-2012, 16:31
Cześć wszystkim:-)
Czytam tak fragmentami wasze wpisy i widzę, że wszystkie jesteście strasznie podekscytowane. Z jedną z was dzielę nawet rodzinę. Są faktycznie bardzo mili, starszy chłopczyk jest uroczy, aczkolwiek jak z nimi rozmawiałam był nieśmiały:-) O mniejszym to w ogóle nie ma co mówić, bo jest do zjedzenia:-)
Mam w planach również wyjechać w tym okresie, a konkretniej na początku sierpnia, jeśli wypali z obecną rodziną, z którą rozmawiam:-)
Pozdrowienia!! -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
Tenzi > 28-04-2012, 18:10
AAAAAAAAAA jestem strasznie szczęśliwa, jestem wlasnie po rozmowie i rodzinka wydaje się być właśnie tą idealną!
Rozmawiałam z hostką i dziewczynką, dziewczynka wydaje się być bardzo inteligentną i uroczą 3latką)
Niesamowite, jutro mam z nimi kolejną rozmowę i chcą mi pokazać dom i okolicę, czyli będą chodzić z kamerką wszędzie :p
Jeśli ja się im spodobam to mówię TAK TAK TAK!
Madlu, match z okolic Denver, 30 minut samochodem do Denver) -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
blonde > 30-04-2012, 1:19
No cóż, tak więc mój obecny match okazał się 'almost perfect'. Perfect był, bo rodzinka była po prostu świetna! I dzieciaki i rodziceA prawie? A no bo nie wypalił. Dostałam dzisiaj mejla od nich, że wybrali kogoś innego. No cóż... Trochę smutno, bo byli tacy super i w ogóle. Ale co poradzić, nie ma co się łamać i użalać, trzeba podnieść głowę do góry i szukać dalej. To znaczy, czekać dalej -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
LadyWatson > 30-04-2012, 14:12
[quote name="blonde"]No cóż, tak więc mój obecny match okazał się 'almost perfect'. Perfect był, bo rodzinka była po prostu świetna! I dzieciaki i rodziceA prawie? A no bo nie wypalił. Dostałam dzisiaj mejla od nich, że wybrali kogoś innego. No cóż... Trochę smutno, bo byli tacy super i w ogóle. Ale co poradzić, nie ma co się łamać i użalać, trzeba podnieść głowę do góry i szukać dalej. To znaczy, czekać dalej [/quote]
Chyba odmówiła nam ta sama rodzina:-) Czytałam opis rodziny z Bostonu, która się z Tobą kontaktowała i doszłam do tego, że to ta sama, która kontaktowała się ze mną. Dziś właśnie odczytałam od nich maila, że dziękują, ale wybrali inną dziewczynę jako au pair na następny rok. Byli naprawdę fajni, ale chyba do siebie nie pasowaliśmy:-) -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
blonde > 30-04-2012, 14:36
Hehe, też doszłam do wniosku, że to była ta sama rodzinaAle cóż, trudno. Będą następne rodziny, szukamy dalej! -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
LadyWatson > 30-04-2012, 16:03
Dokładnie. Nie ma się co przejmować. Widocznie nie była nam pisana:-) -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
monix90 > 01-05-2012, 2:14
HEJ
Nie ma watku pażdziernik wiec pisze tutaj, a mianowicie, czy któraś z was wypelnia (przymierza się)papiery i zamierza wyjechac z GAWO wrzesien-pazdziernik. jEsli tak to fajnie by bylos ie umowic i skorzystac z PROMOCJI-kolezanki za 500 zł, po prostu wystarczy zaznaczyc ze jestemy kolezankami i to wszytko -
Re: Sierpień/Wrzesień 2012 !
blonde > 02-05-2012, 12:01
Następnego dnia po 'zdjęciu' bostońskiej rodziny z mojego roomu, pojawiła się nowa. Są ze stanu Maryland, 30min od Waszyngtonu. Trójka dzieci - dwóch chłopców (3 i 8 ) i dziewczynka (6). Póki co się nie odezwali, ale dalej czekam