• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 25-01-2008, 20:13

    [quote name="Vorissa"]

    Cytat:(chociaz PODOBNO tak wlasnie jest)

    no to sie mylisz, wystarczy wejsc na strone WORDa, i poszukac, tam pisze, ze wybierajac sie na egzamin nalezy zabrac ze soba dokument tozsamosci : dowod albo paszport.[/quote]



    no i wlasnie dlatego ze nie wiem tego dokladnie i z wklasnego dowiadcznia napisalam WIELKIMI LITERAMI slowo podobno.

    slowo podobno wedlug slownika pwn znaczy - jak sie zdaje, jak mowi?. sjp.pwn.pl/



    zreszta to tez inaczej wyglada z praktyka poniewaz wlansie mojego brata ciotecznego cofneli bo zapomnial dowodu. i zadne odwolywania sie nie pomogly.





    [quote name="Vorissa"]to teraz cofne sie do tego tematu z wiara. napisalam gdzies ze odpowiedzialnosc i doroslosc to nie tylko praca i zarabianie pieniedzy, ale tez cos innego, a Ty mi wyskoczylas, ze Ty nigdy tak nie twierdzilas, chociaz wcale ja nie napisalam, ze Ty tak twierdzisz.[/quote]



    no bo tak nie uwazam!

    poza tym pragne zauwazyc ze znow odwracasz kota ogonem, co ma poprzedni temat o wierze z aktualnym tematem o prawku?!

    nie wiem wydaje mi sie ze nie dokonczylas swojej jakiejs mysli. bo ja odwolujac sie do trzylatka podalam tego powod, chcialm zobrazowac sytuacje i twoja postawe.



    zreszta niewazne.

    i tak nie dojedziemy do porozumienia.

    faktem jest ze:

    przepisow i procedur sie nie przeskoczy.

    dowod osobisty jest dokumentem stwierdzajacym pelnoletnosc, paszport nie; ale oba te dokumenty sa dowodami tozsamosci.

    legitymacja szkolna sie nie liczy nigdzie (wyjatek szkola, jakies punkt z bilatmi)



    poza tym moze masz ochote, broniac swoich racji i przekonan, pojsc na egzamin z prawka z sama legitymacja szkolna lub ostatecznie paszortem i pozniej z tymi samymi dokumentami po odbior prawka idz.

    i tylko opisz jak Ci poszlo!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 25-01-2008, 20:37

    Julka a ja dodam jeszcze że dowód jest potwierdzeniem miejsca stałego zameldowania a paszport jest dokumentem potwierdzaj?cym obywatelstwo 8)
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 25-01-2008, 20:41

    co wam ostatnio tak poodbijalo???????

    no comment, czepiacie sie jedna drugiej!

    ja w temacie prawka jak wiadomo nie jestem bo nie posiadam, ale skoro nie mozna odebrac legitymujac sie paszportem to wedlug mnie to nie kraj a jakis ciemnogrod ;/ i do czego komu stale zameldowanie? jak dla mnie to paszport jest wazniejszym dokumentem i dzieki niemu tez mozna potwierdzic pelnoletnosc bo jest tam nasza data urodzenia. chociaz niektorzy urzedniicy liczyc nie potrafia, ale to juz inna sprawa...

    w uk dowodow nie ma, wiec wszedzie z paszportem.. jak dla mnie paszport wazniejszy. nie maja dowodow i zyja, co wiecej jak mielismy na cwiczeniach dyskusje o tym, to angielki stwierdzily ze dowodow nie chca. zupelnie nie rozumiem dlaczego w polsce przy takiej glupocie jak odbior prawka nie daja czlowiekowi mozliwosci wyboru czym chce sie legitymowac. idiotyzm. przeciez na jakiejs podstawie ten paszport otrzymal - czy to na podstawie dowodu czy tez aktu urodzenia. pewnych przepisow nie rozumiem. i tez bym sie awanturowala bo z glupota trzeba walczyc. tak jak mi w nfzecie powiedzieli ze mojej legitymacji studenckiej nie akceptuja, ze mam przyniesc tlumaczenie. pytanie czego- jak tam tylko imie, nazwisko, nazwa uni i data waznosci. a zeby mnie bardziej zdyskryminowac to jeszcze kazali pismo z uni ze na pewno tam studiuje - a tego studenci studiujacy w pl nie musza przynosic. i taka to w tej unii rownosc. wydawalo mi sie ze w ue moge studiowac wszedzie i ze mam takie same prawa. okazuje sie ze nie. polskiego wymyslania problemow nie rozumiem!

    jak ktos chce sie ze mna wdawac w zbedne dyskusje to odradzam. a

    amen
  • Re: Plany a rzeczywistość

    asiafrugo > 25-01-2008, 20:47

    Jestem Asiu 'za' a nawet 'przeciw' ;-)
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Yoanna > 25-01-2008, 20:54

    a cos ty taka niezdecydowana? :lol:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 25-01-2008, 21:03

    Blagam skonczcie juz te zbedna dyskusje

    Yoanna swietnie to wszystko podsumowala i koniec tematu



    Ninka hm... to troche dziwna sytuacja, ze jej rodzice maja mowic, co ma robic w zyciu, no ale...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    asiafrugo > 25-01-2008, 21:14

    heheh nie no ja własnie mowie ze jestem 'za' ale przypomnial mi sie były prezydent, ktory powiedzial 'jestem za a nawet przeciw' ;-)
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 25-01-2008, 21:22

    Asia jest wyraznie za tym co napisalas a przeciw glupocie polskich urzedasow i temu calemu stwarzaniu problemow



    no Edyta z nia tak zawsze bylo :? niestety :? nie umie sie im postawic i tyle.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Gość > 25-01-2008, 21:25

    jak dla mnie git klotnia, dawno tu sie na forum nikt nie klocil :lol:

    fajnie sie czyta 8) zwlaszcza, ze to juz nie ja sie kloce



    :twisted:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    asiafrugo > 25-01-2008, 21:38

    hehe dokładnie Nina
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia