-
-
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 24-01-2008, 23:31
oj ja dzis rozmawialam na ten temat z moja najlepsza przyjaciolka... smutno mi sie zrobilo ze zostalo nam 3 czy 4 miesiace -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 24-01-2008, 23:42
edyta, to dosc szybko dostalas... u mnie czeka sie okolo 3 tygodni na wyrobienie prawka, a to juz totalna porazka ;/ mam cholerna nadzieje, ze zdam za 2 razem i tak w marcu dostane to prawko..
a w ogole biurokracja w Polsce mnie dobija, dzisiaj bylam zlozyc papiery na dowod... i musze czekac 6 tygodni... 8O moja mama czekala 3 tygodnie... -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 24-01-2008, 23:46
ja tez czekalam 3a mialo byc poltora miesiaca :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 24-01-2008, 23:51
mi pisze, ze mam przyjsc 25 lutego, ale powiedziala ze lepiej bedzie jak przyjde w marcu bo wczesniej na pewno nie bedzie :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 25-01-2008, 0:32
u mnie sie czeka na prawko okolo miesiaca. tzn. ja mam czekac rozno miesiac. wlasnie 11 lutego mam zaplanowany odbior
gratuluje zdanego prawka! -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 25-01-2008, 0:55
Jula, to Ty zdawalas juz prawko ? -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 25-01-2008, 1:12
Julka na pewno miała na my?li dowód :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 25-01-2008, 2:00
kurde.
oczywiscie ze dowod.
mysle o jednym a pisze o drugim.
:lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 25-01-2008, 14:46
wolalam sie dopytac, bo mi sie to tak nie zgadzalo troche ;-)
ja dowod dostane zdecydowanie pozniej, ale to nic... poki co nigdzie go ode mnie nie wymagali... jedynie ponoc przy odbiorze prawka chca bo nie przyjmuja paszportow 8O -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 25-01-2008, 15:52
az tyle? ja to tydz na prawko czekalam przeciez. Wspolczuje:/ Nie dosc, ze na egzamin miesiac trzeba czekac, to jak zdasz znowu czekac i wiecznie tylko czekac nam kazaAle na dowod tez dlugo czekalam, cos kolo miesiaca.
Ninka, a jestescie pewne, ze nie bedziecie studiowac w tym samym miescie? Bo przeciez nie chcesz jednak zostac w Anglii?
Ale mialam dzisiaj stresa, wyjezdzajac po raz 1 samotnie na miastoW koncu nie bede musiala sie dostosowywac do tych durnych autobusow, ktore koncza jezdzic o 21 i przewoza smierdzacych pasazerow