-
-
Re: Au Pair 2010-2011
Klarasek > 17-09-2010, 10:04
Nie ma się czego bać. Opowiem Ci coś
Jak teraz w wakacje byłam w Hiszpanii (znajomość hiszpańskiego równa 0) 2 razy miałam okazję samodzielnie zamówić coś w barze.
Podejście pierwsze. Cel - zamówienie kawy z mlekiem i tosta z dżemem. Mówię "A toast with marmolade and coffe with milk please." Pani zrobiła głupią minę i zawołała kelnera. Powtórzyłam, zawołali kogoś z zaplecza. Konsternacja. Jak już zaczeli wołać ludzi siedzących przy stolikach wyjęłam słownik. Mówię "Tostado y cafe con leche por favor" - tu jeden przez drugiego zaczynają trajkotać. Pani się dopiero po 5 minutach zorientowała, że warto by mówić wolniej jeśli chce wiedzieć z czym chcę mieć tego tosta. Byłam wykończona....
Podejście drugie. Cel - rum z cola. Pan niestety w ogólne nie rozumiał słowa rum mimo że pokazywałam mu to nawet w słowniku. Po 10 minutach sie poddałam i powiedziałam "vodka con cola". Uff facet się uśmiał, puścił oczko zapisał mi swój numer telefonu na serwetce i wrócił ze szklanką wypełnioną do połowy wódką 8O i butelką coli 0,3. Jak wypiłam doniósł drugie takie same i z rozbrajającym uśmiechem dał mi do zrozumienia, że to od niego...Wyszłam nieźle spita z tego baru.
Powiem jedno. Łatwo nie jest. -
Re: Au Pair 2010-2011
hiszpankaa > 17-09-2010, 10:14
HahaNo to zapowiada się ciekawy wyjazd już w słownik się zaopatrzyłam. Na kurs już mnie zapisali ... Mam nadzieję, że jakoś to będzie -
Re: Au Pair 2010-2011
dorotkaaa > 17-09-2010, 11:30
heheh no najgorzej jest z ludzmi tak po 30-stce, bo oni faktycznie ani me ani be.. ale z drugiej strony jakby mowili po ang to bysmy byly zbyt leniwe zeby sie wysilic i cos po hiszpansku powiedziec, bo latwiej po angielsku, a tak trzeba uzyc espanola poza tym to w koncu jestesmy w hiszpanii i nie mozemy wymagac od nich zeby wszyscy mowili po angielsku (jest i tak lepiej niz w Polsce) ;-)
ps. rada na przyszłość: uważajcie na szklane drzwi.. jak dzisiaj przyp********** w jedne to myślałam że się przewróce z wrażeniaPP -
Re: Au Pair 2010-2011
hiszpankaa > 17-09-2010, 11:42
Dzisiaj sobie w google wpisałam ich adres ...super okolica! Strzeżone osiedle apartamentowców a za płotem ... Kort! Już wiem co będę robiła w wolnym czasie Mówię wam ... tak się boję o tą moją komunikacje z hiszpanami że szok -
Re: Au Pair 2010-2011
dorotkaaa > 17-09-2010, 12:48
pod moim blokiem jest super basen, jakby w jakimś hotelu.. tyle tylko że to nie nasz tylko innego bloku więc co najwyżej moge sobie popatrzec -
Re: Au Pair 2010-2011
Klarasek > 17-09-2010, 13:17
o ja też mam podobny basen pod blokiemale ten nalezy do naszego bloku więc mogę tam chodzić rano jak dzieci są w szkole.
A właśnie. Jak oceniacie mieszkanie w bloku z rodzinką? -
Re: Au Pair 2010-2011
hiszpankaa > 17-09-2010, 13:25
no ja jeszcze oceniać nie mogę, ale za tydzień dam wam znaćmnie przekonało to, że ich ciągle nie ma. Wow... ja o basen muszę zapytać ;p -
Re: Au Pair 2010-2011
dorotkaaa > 17-09-2010, 13:42
hmm..po roku mieszkania w domu w usa, gdzie mialam wielki pokoj, wlasna lazienke, osobne wejscie, to mi sie nie podoba w mieszkaniu, ale co zrobic -
Re: Au Pair 2010-2011
Klarasek > 17-09-2010, 19:50
trochę się tego właśnie boję...tego mieszkania w mieszkaniu...
Wrzucę zdjęcie swojego bloku z basenem
[ATTACHMENT NOT FOUND] -
Re: Au Pair 2010-2011
dorotkaaa > 17-09-2010, 20:21
kurcze no fajnie =)