-
-
Re: Ubezpieczenie
Ash > 28-06-2011, 23:22
kurde jak będę w uk też to sobie wyrobię!
normalnie w szpitalu?przychodni? bierzesz jakiś wniosek czy coś? -
Re: Ubezpieczenie
Yoanna > 29-06-2011, 11:27
przez internet
to sie tutaj nazywa ehic
tylko zeby to dostac musisz byc zarejestrowana w przychodni albo miec insurance number -
Re: Ubezpieczenie
nicea85 > 17-09-2011, 19:44
Wiecie co, zanim wyjedziecie warto sie przebadać, wtedy z pewnością ubezpieczenie na leczenie nie będzie aż ta potrzebne. Będąc już przy temacie zdrowia, szczerze zachęcałabym do podjęcia testu, który znajduje się pod tym linkiem: http://sites.google.com/site/457news/
Z doświadczenia mogę powiedzieć, że właśnie podjęcie tego testu uchroniło moją mamę przed poważną chorobą, zanim zdążyła ona się jeszcze rozwinąć w jej organiźmie! Życzę wszystkiego dobrego! -
Re: Ubezpieczenie
anusza > 28-12-2011, 20:47
Witam,
Szykuję się właśnie do wyjazdu, ale nie jest to program au pair, tylko samodzielnie znaleziona rodzina. Wiążą się z tym oczywiscie pewne obawy, ale na razie na tym etapie odpukać jest wszystko ok, tylko zastanawiam się jak wyglądają tam sprawy ubezpieczenia. Wiem o NIN i wiem o EKUZ, ale NIN z tego co wiem nie uzyskam, bo potrzbna jest umowa o pracę a EKUZ wydają tylko na 2 mies. osobom ubezpieczonym w Polsce, ale bezrobotnym - zarejestrowanym w UP (. I się zaczynają schody - jeśli wyjeżdżając poinformuję UP o tym fakcie to jak wtedy wygląda sytuacja? Muszę się wyrejestrować czy co? Jak to się ma wtedy do tej europejskiej karty jeśli się wyrejestruję? Wyjeżdżam na własną rękę i chcę się jakoś zabezpieczyć, a nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Podobnie jest z samym wyjazdem - nie mam żadnej umowy, więc trochę ryzykuję. Nie wiem, jak się zabezpieczyć przed ewentualnym oszustwem.
Jeśli ktoś pracował kiedyś w takim charakterze i w takich okolicznościach - proszę, podzielcie się doswiadczeniami i wiedzą. Będę wdzięczna. Szperałam trochę w tematach ale nie znalazłam podobnego, wiec mam nadzieję, że się nie powtórzył (niektórzy troszkę się bulwerusują w takich sytuacjach
Pozdrawiam -
Re: Ubezpieczenie
Patty > 29-12-2011, 0:31
ja mam ekuz na pol roku -
Re: Ubezpieczenie
adziszkowa > 29-12-2011, 12:07
Wiesz co ja jak pierwszy raz poszlam w UK do lekarza (w Londynie) to mialam juz tamtejszy 'NIP', ktory wlasnie sie podaje podczas choroby, ale wtedy nie pracowalam (pracowalam rok szybciej i wrocilam do Polski) i wtedy mialam ta karte europejska, ze jestem ubezpieczona w Polsce, ale NIKT mnie o nic nie pytal nie podalam zadnego numeru i normalnie mnie przyjeli takze na wszelki wypadek aplikuj po ten ich 'NIP' i go podaj nikt nie bedzie robil problemow. -
Re: Ubezpieczenie
anusza > 29-12-2011, 15:02
Czyli ten NIN zdobędę ale w przypadku jesli jestem ubezpieczona w Polsce, tak? To może być ubezpieczenie w dolwonym miescu? Bo ja w tej chwili jestem zarejestrowana jako bezrobotna w UP, ale podejrzewam, że muszę im ten wyjazd zgłosić, czyli mnie skreślą z listy bezrobotnych przypuszczam (nie dowiadywałam sie jeszcze dokładnie, tak mi się tylko wydaje - jak wiesz cos w tym temacie to również będę wdzęczna za informacje). Mogę się jednak ubezpiczyć w jakiejś innej firmie ubezpieczeniowej. A w jaki sposób mogę zdobyć ten NIN? Co muszę zrobić dokładnie?
P.s. Ktoś mi jeszcze mówił, że usługi zdrowotne zależą tam od konta w banku - że niby musiałabym założyć konto w banku brytyjskim, ale nic wiecej nie wiem - jak to działa ani nic. Jak dla mnie brzmi to jak bajka, ale nie wiem - jak wiesz o co chodzi to też byłoby miło, gdybyś napisała
Z góry dzięki
[quote name="adziszkowa"]Wiesz co ja jak pierwszy raz poszlam w UK do lekarza (w Londynie) to mialam juz tamtejszy 'NIP', ktory wlasnie sie podaje podczas choroby, ale wtedy nie pracowalam (pracowalam rok szybciej i wrocilam do Polski) i wtedy mialam ta karte europejska, ze jestem ubezpieczona w Polsce, ale NIKT mnie o nic nie pytal nie podalam zadnego numeru i normalnie mnie przyjeli takze na wszelki wypadek aplikuj po ten ich 'NIP' i go podaj nikt nie bedzie robil problemow.[/quote] -
Re: Ubezpieczenie
adziszkowa > 30-12-2011, 13:13
U nich nazywa sie to NINo - National insurance number. Nie wiem gdzie bedziesz, ale host rodzina powinna wiedziec gdzie u nich w okolicy sie aplikuje po to. Jezeli nie to szukasz w google, gdzie znajduje sie to w Twojej okolicy potem dzwonisz na podany numer i sie umawiasz na spotkanie (jezeli masz problem z angielskim to popros o pomoc hostow niech oni zadzwonia i Cie umowia bo mozesz nie uslyszec co powiedzieli) potem dostajesz list do domu (podczas rozmowy podajesz adres) o dacie i godzinie spotkania. Idziesz tam pytaja sie po co przyjechalas to mowisz, ze chcesz poszukac pracy (nie beda tego weryfikowac) na jak dlugo chcesz zostac itp. Idziesz do domu i potem przesylaja Ci listem ten numer. Co do banku to nie ma on nic wspolnego z ubezpieczeniem. Potem ewentualnie idac do lekarza podajesz ten NINo, ale mozliwe, ze Cie nawet nie zapytaja zalezy pewnie od rodzaju lekarza, miejsca itp. Mnie w Londynie nikt nie pytal. Pozdrawiam -
Re: Ubezpieczenie
anusza > 02-01-2012, 21:23
[quote name="adziszkowa"]U nich nazywa sie to NINo - National insurance number. Nie wiem gdzie bedziesz, ale host rodzina powinna wiedziec gdzie u nich w okolicy sie aplikuje po to. Jezeli nie to szukasz w google, gdzie znajduje sie to w Twojej okolicy potem dzwonisz na podany numer i sie umawiasz na spotkanie (jezeli masz problem z angielskim to popros o pomoc hostow niech oni zadzwonia i Cie umowia bo mozesz nie uslyszec co powiedzieli) potem dostajesz list do domu (podczas rozmowy podajesz adres) o dacie i godzinie spotkania. Idziesz tam pytaja sie po co przyjechalas to mowisz, ze chcesz poszukac pracy (nie beda tego weryfikowac) na jak dlugo chcesz zostac itp. Idziesz do domu i potem przesylaja Ci listem ten numer. Co do banku to nie ma on nic wspolnego z ubezpieczeniem. Potem ewentualnie idac do lekarza podajesz ten NINo, ale mozliwe, ze Cie nawet nie zapytaja zalezy pewnie od rodzaju lekarza, miejsca itp. Mnie w Londynie nikt nie pytal. Pozdrawiam[/quote]
Wielkie dzięki za odpowiedź. Niestety rodzina mi odmówiłaczekałam już tylko na bilet, w międzyczasie zapytałam o te ubezpieczenia (czy koniecznie muszę zarejestrować się w agencji au pair, bo może wystarczy mi sam NIN i rejestracja w home office) i hostka odpisała mi, że bedzie mieć za dużo problemu z tym moim ubezpieczeniem. Szczerze to myślałam, że będę mogła liczyć właśnie na jakąś drobną pomoc rodziny w tych sprawach - w końcu tam mieszkają wiec się orientują. Najwyraźniej się przeliczyłam. Ale słyszałam, że podobno w Anglii Polacy dla Polaków są niezbyt mili i uprzejmi, a hostka jest Polką, więc może w tym jest szkopuł. Tak czy owak zawiodłam się, bo porobiłam już zakupy, straciłam sporo kasy a tu taki zonk. Przez dwa tygodnie mnie zwodziła, żeby na koniec odmówić. Sorry, musiałam to tutaj napisać, bo mam duży żal. Muszę się nauczyć, o czym hostom mówić a o czym nie, bo najwyraźniej o obawach nie można... -
Re: Ubezpieczenie
marvellous > 05-01-2012, 0:26
a gdzie mozna zdobyc takie ero26 to ubezpieczenie