-
-
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 06-01-2008, 17:36
[quote name="Ninka Jones"]- Nina ty jeste? z Kamilem?
- Nie, tylko za nim łażę[/quote]
BOSKIE!!! :lol: :lol: :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 06-01-2008, 17:40
Ja tam uważam,że przyjaźń damsko-męska jest możliwa, aczkolwiek rzadko się to zdarza. -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 06-01-2008, 17:42
[quote name="idril"]dlatego teraz sie juz nie otwieram, tak jest bezpieczniej[/quote]
Qrcze,dokladnie jak ja mam.Kiedys zostalam MASAKRYCZNIE zraniona ,co strasznie boli i zostaje w ?rodku na bardzo długo.Ja mam tak,że każdego faceta traktuje jak oszusta,tego który mnie zaraz zrani :/
Ale jak to Ninka powiedziała "Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz" -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 06-01-2008, 18:12
to ja sie powtorze i powiem, ze przyjazn mesko-damska jest mozliwa, mozna rozwazyc nawet kilka kwestii :
oboje sa homoseksualistami, wiec chyba normalne ze nie bedzie ich do siebie ciagnac fizycznie
jedno z nich jest homo, a drugie ma np. partnera albo i nie, ale nie ma szans i tak na wiecej
oboje maja innych partnerow
nie pociagaja sie fizycznie xD
w kazdym badz razie jest mozliwa i tyle ;p
a ja poki co odpoczywam od wszelkich zwiazkow i dobrze jest byc samej, no i tak szczerze powiedziawszy mozna to wykorzystac, dawac sie zapraszac na piwo czy do kina i bawic sie na cudzy koszt xD (nie to, ze to wykorzystuje, ale czasami jak jestem splukana to mi to pasuje xD ) -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 06-01-2008, 23:25
[quote name="WAMPIREK"]Ja mam tak,że każdego faceta traktuje jak oszusta,tego który mnie zaraz zrani :/[/quote]
ja tez tak mam!
Vorissa a wiesz ze ja bym chciala miec przyjaciela homoseksulaliste?! moglby by byc ciekawe dyskusjei no wiesz powiedzmy oboje bysmy mogli sledzic tylek tego samego faceta (ktory by akurat przechodzil) :lol: -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 07-01-2008, 2:31
mnie też zraniono kilka razy, ale pakuję się ci?gle w co? nowego, bo nie dowiem się czy warto dopóki nie zaryzykuję. a nóż widelec, może w końcu trafię na mojego księcia z bajki?
póki co łażę za Mironemprzynajmniej dostaje od niego ?wietne prezenty, w postaci oryginalnych płyt McFly'ów ta któr? dzi? dostałam to już druga -
Re: Plany a rzeczywistość
WAMPIREK > 07-01-2008, 12:19
Kocham wła?nie ten optymizm Ninki,który przypomina mi ci?gle,że nie wolno się poddawać)) -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 07-01-2008, 15:46
no racja, nie wolno, ostatnio mnie ktos uswiadomil... z takim podejsciem, ze kazdy facet to oszust moze nas wiele ominac. a co nas nie zabije, to wzmocni przeciez -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 07-01-2008, 19:08
bo ja wogóle jestem fajna 8) -
Re: Plany a rzeczywistość
Gość > 07-01-2008, 21:40
ja jestem tak samo fajna jak Ninka
:lol:
8)
bo ja tez z takiego zalozenia wychodzilam; i jak poznalam juz jakis dosc potezny czas temu spotkalam mojego terazniejszego to ponownie stwierdzilam, ze nie bede sie sluchac rozsadku, co mi mowi, zeby pojsc zupelnie za swoimi nowymi planami i miec faceta gdzies, ani ludzi, ktorzy mowili, ze pewnie znowu bedzie tak samo jak z poprzednimi i bede zalowac, ale ze poslucham sie wlasnego serducha i znowu bede glupia i beznadziejnie zakochana
i co? juz 13 miesiecy mieszkamy razem