-
-
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
julita883 > 10-05-2009, 19:26
89dzoana89 mam nadzieje.Jestem dobrej myśli -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
89dzoana89 > 10-05-2009, 19:33
Ja przyznam ze przed swoim egzaminem nie bylam dobrej mysli;P
Kase na kolejny juz przy sobie mialam i praktycznie nikt nie wiedzial ze mam egzamin(taka mala tajemnica przed znajomymi, przyjaciolmi i wiekszoscia rodziny)
Poszlam przekonana ze nawet z placu nie wyjade, parkowac nie umiem, co ja wogole tam robie?
A jednak dalam rade 8) -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Klaudia_1990 > 11-05-2009, 13:49
[quote name="julita883"]Klaudia ja też nie mam jeszcze prawka a egzamin dopiero pod koniec czerwcaMam nadzieje że uda nam się zdać za pierwszym razem i szybciutko polecimy za ocean [/quote]
Ja się na egzamin dopiero jadę zapisać, więc nie wiadomo kiedy będę mieć, niestety nie mam samochodu i muszę dostosować się do kogoś, z kim pojadę się zapisaćA przede mną już 4 raz .. W sumie prawko robię od jesieni 2008 ... -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Summertime > 11-05-2009, 16:45
Powiem tak. Z tym egzaminem to pic na wodę.
Wszyscy mnie straszyli, że nie zdam, że mam się szykować minimum na 4 razy, kumpela zdała dopiero za 9...
Na ostatnich jazdach instruktorka 3 razy musiała wciskać hamulec, chyba wtedy spałam :lol: Jeszcze do tego mialam egzamin w ośrodku o ponoć najniższej zdawalności w Polsce, w którym przecież 'i tak nikt nie zdaje' i co?
Zdałam, za pierwszym razem. A z kilkunastu osób tylko ja i jeszcze jedna babka wyjechalyśmy z placu.
Jak ktoś nie wie, jak się ręczny spuszcza i 'czy trzeba wcisnąć ten guziczek' to ja się nie dziwię, że potem ludzie nie zdają. Fakt, trzeba mieć BARDZO DUŻO szczęścia i głowę na karku, facet chciał mnie oblać, ale że wiedziałam jak się bronić to sie nie dałam :lol:
Zrobiłam 1 błąd na jednokierunkowej ale ładnie mu wytłumaczylam co i jak, a ten mnie jeszcze 4 razy prowadził w podobne uliczki!!! Co nie zmiania faktu, że gdybym miała parkowanie równoległe to poległabym w całej okazałości
Dlatego dziewczyny, glowa na karku, oczy dookoła głowy, uważac na pieszych (pchają się nie tam gdzie powinni), uważać na placu żeby nie zabić pachołków, pamiętać żeby przy sprawdzaniu wszystkiego sprawdzić klakson (kumpel tak oblał!!) a wszystko będzie dobrze I wiara w siebie!!!
Ja poszłam na pewniaka mimo że na grande punto to ja raz w życiu wcześniej jechałam i przez całą drogę zastanawialam się, gdzie ja znajdę tylne wycieraczki jak zacznie padać
Wszystkie zdacie, życzę niewielkiego ruchu na drodzeI nie dajcie sobie wmówić, że zrobilyście coś źle, jeśli jesteście pewne że wszystko było ok!
Najgłupszy przypadek oblania to kuzynka znajomem, która była cholernie przestraszona całą sytuacją, jedzie i z daleka widzi, że światlo zmieniło się na czerwone. Więc zaczęła powolutku hamowac. A egzaminator do niej, że ona za szybko zaczęła hamować, blokuje ruch, powinna jechać jeszcze jakiś czas ze stałą predkością, a to światło mogło się zmienić z powrotem na zielone... Żenada :/ -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Klaudia_1990 > 11-05-2009, 18:33
Summertime Gratuluję zdania prawka za pierwszym razem ! Rzadko komu się udaje . Ale masz rację , oprócz szczęścia trzeba po prostu umieć jeździć, a ja przyznam z ręką na sercu, że nie najlepszy ze mnie kierowca ... I mam tego świadomość ... W moim mieście nie można zdawać, dojeżdżam do ośrodka jakieś 30 km, tam zdawalność jest 0, 03 %. Dzisiaj byłam zapisać się na egzamin - mam na 10 czerwca. Jeśli znów nie zdam , będę musiała zdawać od nowa testy- ich ważność wygasa 24 czerwca.
Mój pierwszy niezdany raz jest doskonałym przykładem debilnego oblewania - facet mnie zapytał o płyn hamulcowy, elegancko mu go pokazałam, powiedziałam, że ma być między minimum a maksimum, a on do mnie " Ile ma być litrów tego płynu " 8O Zatkało mnie. Znajomi do mnie " A trzeba było strzelać ", ale łatwo się mówi ! Ja spanikowałam, powiedziałam że nie wiem, na co kolo " Jak to ? Na kurs Pani chodziła i Pani nie wie ? " Ja do niego że nikt mi nigdy o tym nie mówił, a on mnie po prostu wyśmiałSam mi na to pytanie nie odpowiedział, a w karcie wpisał mi, że nie potrafiłam pokazać gdzie jest ten płyn Że było to na zewnątrz, dowodu na kamerze nie było :wink: Trzeba trafić na w porząsiu egzaminatora .. Mam nadzieję, że w końcu zdam ! -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
anoola > 11-05-2009, 21:17
hej dziewczynymam na imie Ania, mieszkam w Krakowie. Studiuje na pierwszym roku na AGH... pare dni temu trafilam na to forum i wlasnie doczytalam ze wybieracie sie (niektore) do USA w pazdzierniku....otoz ja rowniez mam takie plany. Obecnie jestem na etapie podejmowania decyzji czy wypelnic aplikacje i jechac. Za dwa tyg mam spotkanie informacyjne z biurem - wlasnie z jakiego biura sie wybieracie? Bo ja z Culturcare AuPair. Wogole takie moze dziwne pytanie ale czy kazda z Was ma odpracowane te godziny i doswiadczenie w opiece nad dziecmi?? pzdr ) -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
julita883 > 11-05-2009, 22:06
NO anoola gratuluje podjecia decyzjiWitamy wśród zdecydowanych...JA jadę z Proworku ale niewiem czy to dobry pomysł.Przez ostatnie 1,5 roku pracuje u sympatycznej rodzinki i opiekuje się 5 letnią Wikusią.Mała jest kochana więc o doświadzenie i godzinki to się nie martwie.Wcześniej tez miałam kontakt z dziećmi ale tylko to była taka pomoc.
Klaudia i Summertime a gdzie wy prawko robiłyście bo ja we Wrocku będe miała egzamin i ciekawa jestem jaka tutaj jest zdawalność. -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Summertime > 11-05-2009, 23:23
[quote name="Klaudia_1990"]Summertime Gratuluję zdania prawka za pierwszym razem ! Rzadko komu się udaje . Ale masz rację , oprócz szczęścia trzeba po prostu umieć jeździć, a ja przyznam z ręką na sercu, że nie najlepszy ze mnie kierowca ... I mam tego świadomość ... W moim mieście nie można zdawać, dojeżdżam do ośrodka jakieś 30 km, tam zdawalność jest 0, 03 %. Dzisiaj byłam zapisać się na egzamin - mam na 10 czerwca. Jeśli znów nie zdam , będę musiała zdawać od nowa testy- ich ważność wygasa 24 czerwca.
Mój pierwszy niezdany raz jest doskonałym przykładem debilnego oblewania - facet mnie zapytał o płyn hamulcowy, elegancko mu go pokazałam, powiedziałam, że ma być między minimum a maksimum, a on do mnie " Ile ma być litrów tego płynu " 8O Zatkało mnie. Znajomi do mnie " A trzeba było strzelać ", ale łatwo się mówi ! Ja spanikowałam, powiedziałam że nie wiem, na co kolo " Jak to ? Na kurs Pani chodziła i Pani nie wie ? " Ja do niego że nikt mi nigdy o tym nie mówił, a on mnie po prostu wyśmiałSam mi na to pytanie nie odpowiedział, a w karcie wpisał mi, że nie potrafiłam pokazać gdzie jest ten płyn Że było to na zewnątrz, dowodu na kamerze nie było :wink: Trzeba trafić na w porząsiu egzaminatora .. Mam nadzieję, że w końcu zdam ! [/quote]
Dzięki
Ojojoj, no trzeba się kłócić! Nie można w takich sytuacjach być grzecznąJa bym powiedziała, że tyle ile trzeba i zaczęła dalej opisywać.
Ja jak zobaczyłam gościa to byłam przerażona- 100 kg żywej wagi, a jak omawiałam budowę itd to mnie cały czas poganiał- szybciej szybciej, nie mamy czasu, a czas to pieniądz
Prawda jest taka, że dopiero jak dostaniesz prawko to zaczniesz się naprawdę uczyć jeździć. Co innego jeździć z egzaminatorem, a co innego 2 dni od odebrania prawka jechać do obcego miasta, utknąć na 3 pasmówce, ruch jak w Rzymie, jeszcze tramwaje z obu stron, masakra xD Ja mogę z pełną świadomością powiedzieć, że dopieo pół roku od otrzymania prawka jezdżę w miarę , a dużo mi dało kiedy byłam zostawiona sama sobie na pastwę losu... Mam tylko ciągle problem z orientacją w terenie, wiem gdzie chcę jechać, ale pojęcia nie mam gdzie skręcić, co i jak
Zdasz, trzymam mocno kciuki!!
Julita, no ja nie we Wrocku, inny region Polski -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Klaudia_1990 > 12-05-2009, 0:51
julita883 ja zdaję w Kłodzku. Jaka we Wrocku jest zdawalność, nie mam pojęcia. Niektórzy z moich znajomych też zdają we Wro, ale tam się strasznie długo czeka , jest trudniej bo np ruch 3 pasmowy, no i tramwaje. Kumpela po 2 niezdanych examach we Wro przeniosła papiery do Kłodzka i tam zdała od razuA przeniosła, bo miała czekać na termin we Wro 2 miesiące i jej testy straciłyby ważność.
Summertime , ja byłam tak przerażona tym egzaminem że w życiu do głowy by mi nie przyszło, żeby się kłócić. Facet był tak nieprzyjemny, że i tak by mnie oblał. Brak mi tej pewności siebie, paraliżuje mnie to -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
anoola > 12-05-2009, 16:47
ja mam prawko od stycznia...zdawalam w krakowie - tutaj jest jakas masakra... ludzie nawet po 10 razy oblewaja a normą jest zdanie za 4 razem. Mi na szczescie sie udalo i zdalam za 2 razem ale tez troszke musialam sie poklocic z egzaminatorem, ktory juz na wstepie mnie wkurzyl stwierdzeniem : Po co pani tak macha ta reka...nie musi pani po skrecie wylaczac kierunkowskazu bo on sam sie wylaczy". Wiec juz bylam wkurzona po co on sie wtraca...przeciez mam dobrze jezdzic a nie zastanawiac sie nad migaczami...bleee Pozniej przyczepil sie do parkowania ze za blisko drugiego samochodu, kazal mi wsiasc i wysiasc. W prawdzie troszke sie przepychalam i jak juz wsiadlam nasz dialog mniej wiecej wygladal tak: ON: I jak sie pani wysiadalo i wsiadalo?
JA: hm calkiem komfortowo, ON: a mi sie wydaje ze pani musiala sie przeciskac, JA: Prosze Pana ja mieszkam w krakowie i jak niby mam zaparkowac gdzies pod supermarketem jak tam nigdy nie ma miejsca i musze prawie dachem wysiadac?ON: (zaczal sie smiac) Dobrze to niech pani juz jedzie dalej
Powodzenia dla dziewczyn ktore maja to jeszcze przed soba)