-
-
Re: Allie na wrzosowisku...
Nimell > 23-04-2012, 14:59
dostałaś pw? bo coś mi dzisiaj forum strasznie muli.. i wiadomości widnieją w zakładce 'do wysłania' :/ -
Re: Allie na wrzosowisku...
rosario > 23-04-2012, 16:23
[quote name="Nimell"]dostałaś pw? bo coś mi dzisiaj forum strasznie muli.. i wiadomości widnieją w zakładce 'do wysłania' :/[/quote]
w wysłanych będzie, gdy allie już ją przeczyta ; ) -
Re: Allie na wrzosowisku...
Nimell > 23-04-2012, 16:25
aaa no widzisz, trochę techniki i człowiek się gubi -
Re: Allie na wrzosowisku...
allie > 24-04-2012, 12:26
Mamy już załatwione wszystkie loty hotele i inne duperele, wszystko zaczyna być takie realne i zaczynam się stresować
Hostka jest super pomocna, mówię jej, że mam większy bagaż niż mi zabukowała i czy wie ile kosztuje u nich nadbagaż, a po chwili dostaję maila, że zmieniła mi wagę do 40 kg 8) okeej... Załatwia mi już ubezpieczenie, prawko, szkołę, super
Chyba czas zacząć pytać o różne głupoty, żeby poznać się lepiej
Jeszcze 2 miesiące!
A za tydzień matura a ja nie zabrałam się za żadne powtórki, extra : D -
Re: Allie na wrzosowisku...
eve.marie > 25-04-2012, 22:02
Kurczę, jak Ci zazdroszczę, że już masz wszystko (prawie na 100 %) pewne. A ja jestem ciągle na etapie szukania rodziny... Teraz, niebawem, zaraz mam przeprowadzić rozmowę przez telefon z host rodziną i się straaasznie stresuję. Nie wiem jak mi pójdzie z moim angielskim i boję się, że mogą mnie zdyskwalifikować.
A co do matur, to ja dziś byłam w Częstochowie prosić o ich dobre napisanie. Nie ma to jak liczyć na cudowną ingerencję boską zamiast przysiąść do nauki :mrgreen: -
Re: Allie na wrzosowisku...
allie > 26-04-2012, 1:11
Będzie dobrze Ewa!
Trzymam kciuki
O co do moich matur, to mogę liczyć tylko na siebie jako że jestem ateistką. Więc jesteś w lepszej sytuacji -
Re: Allie na wrzosowisku...
allie > 01-05-2012, 18:51
Właśnie się dowiedziałam, że z lotniska odbierze mnie host (omójboże) bo tego dnia mają jakąś imprezę we wiosce. I po zostawieniu bagaży od razu jedziemy na tą imprezę, o matkooo : D ale będzie stres, ale się cieszę bo będę miała okazję od razu poznać ich rodzinę i przyjaciół i nie będę się później czuła jak alien ;D
Dostałam też kontakt do au pairki Polki, i umówiłam się już, że po przyjeździe pokaże mi co gdzie i jak od au pairskiej strony i zapozna mnie z jakimiś znajomymi, extra!
Chcę już tam lecieć a czeka mnie cieżki czas matur xD eh eh eh -
Re: Allie na wrzosowisku...
Kierlajn > 05-05-2012, 12:16
Przypomina mi sie, jak to bylo u mnie... ah rowniez po maturze lecialam do UK i hehe matura sie nie przejmowalam, tylko tym wyjazdem bardziej... Poki co z tego co piszesz, wydaje sie, ze bedzie ok A i calkowicie Ciebie rozumiem z odczuwaniem irytacji (na sama mysl o pozostaniu w PL forever..) Ja poki co koncze tu studia i rowniez w planach emigracja... moze USA, moze NZ...takze moze sie kiedys spotkamy Powodzenia na maturze! -
Re: Allie na wrzosowisku...
allie > 14-05-2012, 19:46
-
Re: Allie na wrzosowisku...
Kierlajn > 28-05-2012, 20:24
ojtam, pisz tez tu