• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 15-12-2007, 19:11

    No jak nie, roznie to bywa. Czasem przeciez probne sa trudniejsze, a przynajmniej tak slyszalam.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 16-12-2007, 3:19

    no ja bym sie tak wcale nie obrazila jakby w tym roku probne byly trudniejsze niz te ostateczne egzaminy!
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 16-12-2007, 15:37

    to chyba Jula o tych marcowych mówisz, bo te grudniowe były dziecinnie proste - tak mówi? u mnie nauczyciele... :?
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 16-12-2007, 20:57

    Nauczyciele to tacy madrzy sa, ciekawe co mowili na egzaminy, jak sami do szkoly chodzili. :/
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 17-12-2007, 0:50

    dokladadnie Edyta. zreszta nawet jesli byly latwe to czy nie moga byc jeszcze latwiejsze?! takie banałki?
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 17-12-2007, 2:01

    fajnie by było
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 17-12-2007, 2:48

    eee tam głupoty gadacie ja jestem za rozwojem, nie regresj?

    możecie mnie teraz zbić

    albo w oko kopn?ć

    lubie to xD
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 17-12-2007, 17:17

    :lol: zbijemy Cie innym razem zasluzylas, fakt :lol:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 17-12-2007, 19:11

    mnie to tylko w łeb walić...

    moja mama to często mówi
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 17-12-2007, 22:06

    Ja juz nie mam siły na to wszystko... Od kilku miesięcy kompletnie nie mam ochoty do życia, a dzień, w którym nie płaczę można uznać za sukces... I szkoda, że nikt nawet nie stara się mnie zrozumieć, tylko wiecznie krytykuj?, a ja choćbym chciała to nic na swój stan nie poradzę... Chociaż na forum się pożalę, może minimalnie lżej będzie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia