-
-
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 10-12-2007, 19:24
Edyta no sk?d ja to znam!
nie wiem jak przeżyje ?więta, moja siostra przyjeżdża do domu na 2 tygodnie 8O a je?li chodzi o chęci do czegokolwiek... u mnie też kiepsko :?
a prawkiem się nie przejmuj, zdasz za drugim :* -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 11-12-2007, 18:48
to chyba ta jesienna aura:/ ja juz nie moge, najwiecej przyjemnosci sprawia mi ost lezenie bez ruchu bez slowa w lozku przed tv i pod 3 kocami. Zawiewa tragedia.
Mam nadzieje. Tak czy inaczej wolalabym juz nie przezywac tego stresu. :/ Kolejna kasa na jazdy i egzamin, znowu ponad meisiac czekania. Nie zdam jeszcze kilka razy i zaczne sie uwazac za dno. :lol:
A do jutra musze zadeklarowac partnera na studniowke, a oczywiscie nie mam z kim isc. :/ Wszyscy moi lepsi koledzy ostatecznie oczekuja ode mnie czegos wiecej, wiec nie mam ochoty dawac im mylnie do zrozumienia, ze mnie to interesuje, zapraszajac ktoregos na studniowke. Wole swiety spokoj.A u Ciebie Nina jak ta sprawa wyglada teraz? -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 11-12-2007, 19:45
gorzej...
na studniówke ide na koleg? z "podwórka", mature z WOSu zdałam na 15%. Patryk ?ni mi się po nocach, wracaj? wspomnienia zwi?zane z nim i takim Kamilem, z którym byłam rok temu... chyba mam doła... znowu
a prawkiem sie nie przejmuj... moja sorka od niemieckiego czasem opowiada o swojej siostrze która nie zdała 9 razy :lol:
o 17 mam jazde 8) mam nadzieje że Tomek odpu?ci sobie plac, bo po ciemku jeszcze nie jeździłam -
Re: Plany a rzeczywistość
asiafrugo > 11-12-2007, 20:08
Ja moja druga jazde juz mialam po ciemkudziwnie sie jezdzi troche -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 11-12-2007, 20:54
wspomnienia tez mi niestety wracaja...A aktualnie z pewnych powodow musze znosic pewnego zarozumialego czlowieka, ktory sie we mnie zakochal. Przykro mi, ze nieszczesliwie. Ja mam juz teraz naprawde dosc wszelkich facetow. Bo wiekszosc niestety jest beznadziejna.
Juz macie wyniki z matur? Nie przejmuj sie, jeszcze duzo czasu do matury, zdazysz sie nauczyc. Zreszta to byla matura Operonu, a nie tej Komisji Egzaminacyjnej, wiec poziom mogl byc zawyzony. Mi chemia tez strasznie nie poszla.
Na placu po ciemku troche nieciekawieA jak Ci jezdzenie idzie? -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 11-12-2007, 21:49
nie było tak źle!
jutro 2 godzinki po Lublinie
idzie mi dobrze, w grudniu wyjeżdże wszystko, ale nie zapiszę się na egzamin, bo nie mam kasy, a jeszcze nie cały kurs mam opłacony :?
a matury... s? dużo prostsze od tych z CKE, bo Operon ułożył pod program nauczania a tam generalnie daj? pytania z kosmosu. nie przejęłam sie za bardzo, ale moi rodzice tak... :? nie wiem jak angielski, ale polski będe wiedziała już w czwartek. -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 11-12-2007, 22:15
Nina moj polski to 40%!
porazka. 8O :oops: -
Re: Plany a rzeczywistość
asiafrugo > 11-12-2007, 22:39
To ogolnie teraz poziom matur jest wyzszy niz wczesniej? Ja bylam pierwszym rocznikiem (kroliki doswiadczalne :roll: ) ktory zdawal nowa mature i to jakies takie latwe bylo -
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 11-12-2007, 23:03
No nie zalamuj... Duzo latwiejsze?! -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 12-12-2007, 1:20
nigdy nie jest łatwiej. to tak jak z FCE. ten który jest teraz przypomina CAE który zdawało się kilkana?cie lat wcze?niej. :?
a Polski dostane w czwartek wiec się pochwalę