-
-
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
balbina > 21-11-2012, 15:52
A masz z nią umowę podpisaną?
i ty się na to godzisz? Pierzesz jej gacie w dodatku ręcznie ;ooooooooooooooo
;o czemu się nie stawisz? bez przesady ;o
Natalia - nine możesz sobie pozwalać na takie traktowanie! Szanuj siebie i nie bój się stawić, powiedzieć NIE, bo to jest wykorzystywanie i to 15 stopnia!
Ja bym uciekała na Twoim miejscu w tej chwili, powiedziałabym jej jeszcze wszystko co mi leży na sercu i wyszła z domu! -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Natalia 88 > 24-11-2012, 13:49
Ha i tu jest taki myk że umowy z nią nie podpisałam ponieważ moje biuro przypadkiem zapomniało mi takową wysłaćw każdym bądź razie nie mam zamiaru nic podpisywać. Biuro w Polsce po moim telefonie powiedziało że oni nic nie mogą na to poradzić i to jest szok że jak ja mogę dzwonić do nich po dwóch dniach pobytu z pretensjami.... Jestem zła, zawiedziona, zestresowana. Zdecydowanie ten wyjazd tutaj wyleczył mnie z bycia Au Pair. Tyle dobrze że mam w Anglii znajomych wiec mi pomogą.... -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Rakija > 02-12-2012, 10:34
SZWECJA - Katja Nyberg
w tej chwili poszukuję. Ja u niej jestem jeszcze w tej chwili, przypadkiem znalazłam jej ogłoszenie i tak się dowiedziałam, że jestem na wylocie.
Absolutnie odradzam. Praca ponad etat. Praktycznie każdy dzień od 14-21.30 praca + śniadanie zrobić rano. Niedziela cała pracująca - 8-22/23. teoretycznie wolne są pt i sob, ale to tylko teoretycznie.
W skrócie: pan domu wyjechał, ona jest sama. Słabo ogarnialiśmy w trójkę, więc we dwie to niestety sobie nie wyobrażam. Pani jest pracoholiczką. Wymaga pełnego prowadzenia domu, codziennego odbierania dzieci ze szkoły i siedzenia z nimi aż pójdą spać. Jest też bardzo zdziwiona jeśli nie chcesz jej w czymś pomóc w dzień wolny.
Do tego zaoferuje ci pokój bez okien, ale za to ze szklanymi drzwiami na salon, dzięki którym wszyscy będą mogli oglądać cię jak w akwarium.
JA miałam niestety wypadek, złamałam nogę. Nie odesłała mnie jednak do domu a kazała pracować. Po czym nie chce zapłacić. I szuka następnej naiwnej. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
harc > 17-12-2012, 2:55
UK - Manchester - nigerska rodzina z dwuletnim dzieckiem.
ODRADZAM< WŁAŚNIE ZREZYGNOWALAM 2 dni temu, nie życzę żadnej Polce mojego miejsca. Mięcej info na priv. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
agata. > 20-01-2013, 14:21
Wynoszę się od mojej powalonej rodzinki, więc szukające dziewczyny UWAŻAJCIE!
Rodzina z trzema parami bliźniaków (2, 6 i 8 lat) = 6 dzieci.
Szczegóły mojego pobytu u nich opisałam jakiś czas temu w temacie "Tania siła robocza".
Rodzina najczęściej bierze au-pair z Koncepcji. W ostatnich 5 latach mieli 11 au-pair, o których ja wiem, a pewnie jeszcze nie o wszystkich wiem...
W ankiecie i podczas rozmowy tel. utrzymują że mieli 3 au-pair i wszystkie były zachwycone... :-| Szczerze wątpię!
Rodzina mówi że jest z peryferii Galway - 70km do Galway! Najbliższy przystanek autobusowy ok 6 mil, autobus jeździ raz dziennie, a w niedziele w ogóle.
O szkole językowej nie ma nawet mowy, chyba że ktoś potrafi się teleportować... (Kurs jest w miejscowości odleglej o ok 30min jazdy samochodem i zaczyna się o 17.40, a praca jest teoretycznie do 18:00, praktycznie - nie kończy się przed 19. Poza tym jak sie dostać na ten kurs... - na pieszo..?) Rodzinka nie kwapi się do podwożenia gdziekolwiek, a jak już ewentualnie trafi mi się wolna sobota i podwożą mnie do przystanku, to całą drogę wysłuchuję wykładu o cenach benzyny w Irlandii.
Poza tym w weekendy pracuje się za darmo - bo przecież i tak jestem w domu to mogę zająć się dziećmi (a jeśli nie szoruję podlogi na kolanach to znaczy że nic nie robie w zasadzie...)
Za urlop nie płacą i w ogóle - jak się nie upomniesz o kasę to jej nie dostaniesz.
Słowo "proszę' i "dziękuję" w tym domu przestało istnieć po pierwszych 3 tyg mojego pobytu tutaj, ale za to arogancja ma się coraz lepiej...
Poza tym rodzina to straszne brudasy - jak ja nie pozbieram z podłogi w łazience ich brudnych gaci (matki i ojca również!) to będą tam leżeć dopóki same nie wyjdą...
Po domu biegają myszy, ale to jak się ostatnio dowiedziałam moja wina, bo ja je w walizce z Polski przywiozłam.
Tyle tak na gorąco, a jak ktoś ma jakieś pytania, lub chce potwierdzić ich nazwisko to piszcie. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
princessa2013 > 20-03-2013, 20:31
no jak dobrze, że mamy to forum -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
BoogiWoogi > 21-03-2013, 17:06
Czesc dziewczyny.
moze pamietacie temat o problemach z Hostem.
myslalam ze juz zadnej dziewczyny nie wazma,ale napisala do mnie jedna dziewczyna z zapytaniem czy to ta.
PRZEPRASZAM ZE NIE ZROBILAM TEGO WCZESNIEJ. i narazilam jedna z Was na to samo. strasznie mi glupio...
a wiec tak. Polka Ewa Gabryel i jej maz egipcjanin (imienia nie pamietam) z 3letnim teraz synem Adasiem. Bristol- Mangotsfield. Unikac, omijac z daleka!
host proponuje sex za kase -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
FaM > 17-04-2013, 21:19
HejOstrzegam przed Susanne Aumeier z Frankfurtu nad Menem. Ma 2 bachorów dosłownie rozpieszczonych do granic możliwości zwłaszcza ta dziewucha młodsza. Matka jeszcze gorsza: dwulicowa, opryskliwa, niewdzięczna, gardzi Polkami więc według mnie jest rasistką wogóle nie trzyma się ustalonych zasad typu zwrot kosztów podróży, zwrot połowy kosztów za kurs językowy.
Au Pair jest dla niej szukana przez agencję Europacare24.pl z Krakowa. O tej "zacnej" agencji już pisałam w zakładce "Agencje".
Masakra. 3 miesiące i odeszłam z głęboką depresją.
Naprawdę uważajcie na nią! To Hitler z jajnikami! -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
marika299 > 06-05-2013, 2:08
Anna Marie Shiel z Irlandii.Totalny wyzysk! W ciagu pol roku mieli 3 operki i teraz szukaja nowej -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
bergamotka > 02-07-2013, 23:12
Krótko i na temat. Samotna matka na peryferiach Bristolu z siedmioletnią córką. Ogólnie przesympatyczna kobieta, aczkolwiek totalnie niezorganizowana i spędzająca życie śpiąc lub pracując. Au pair musi być drugą matką dla dziecka, sprzątaczka, kucharką i strażniczka mniejszych lub większych spraw związanych z życiem domowym. Sama siedmiolatka to największy problem. Opóźniona emocjonalnie, pełna gniewu, złości na cały świat, zarozumiała, pyskata i ogólnie trudna. Nie gra w żadne gry, nie układa puzzli, drze książki i jedyną atrakcją jest dla niej krzyk i bieganie bez celu wokół. Matka stara się jej wynagrodzić rozwód, więc pozwala na wszystko i mam wrażenie, że boi się własnego dziecka. Zwróci uwagę au pair, ale nie dziecku. Nie polecam. Szukają au pair od września.