-
-
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
paulinaaaah > 07-10-2013, 19:05
dziewczyny, jaki jest tani sposob na dzwonienie z usa? Pomijajac skype, jakies karty, zeby mozna bylo dzwonic na polska komorke? Ktos moze cos polecic? -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
doti > 07-10-2013, 19:12
Ja znam tani sposob z polskiej kom (z polski) na amerykanskie kom i stacjonarne -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
Jarzebinka > 07-10-2013, 20:00
Widziałam tutaj w Stop&shop jakieś karty własnie na dzwonienie międzynarodowe, ale to zazwyczaj nie ma sensu, bo większośc telefonów ma internet cały czas, ściągasz sobie app skypa na telefon i dzwonisz bez problemu
no i skype też ma opcje dzwonienia na domowe, czy komórki. Płacisz CHYBA 2 dolce miesiecznie... -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
Johnson > 07-10-2013, 20:05
[quote name="paulinaaaah"]dziewczyny, jaki jest tani sposob na dzwonienie z usa? Pomijajac skype, jakies karty, zeby mozna bylo dzwonic na polska komorke? Ktos moze cos polecic?[/quote]
Lyca Mobile,
2 pensy za minute do polski -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
women > 07-10-2013, 22:35
Słyszłam o tym ostatnio, ale musiałabyś dokładniej sobie sprawdzić.
AT&T nielimitowane smsy za darmo do Europy podobno -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
Johnson > 08-10-2013, 2:42
Przy odpowiednim planie -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
karolinkaa77 > 08-10-2013, 18:37
Dawno mnie tu nie bylo
Dziewczyny nie ma co sie stresowac , nie mozna przeginac w zadna ze stron , nie ma co spodziewac sie ze bedziemy czlonkami rodzin ale tez nie mozna myslec ze trafimy na najgorsza rodzine na swiecie - przynamniej w moim wypadku takie podejscie sie sprawdza , za akzdym razem jak ktos pyta jaka mam rodzine ,mowie ze wydaja sie bardzo fajni i sympatyczni ale tak dlugo jak z nimi nie pobede nie moge oceniac .
W piatek jade do Warszawy po wize , i wlasnie dostalam meila od mojej host family , ze w styczniu jada na Bahama a ja jade z nimi jesli wiza mi na to pozwoli , wiec muse dokladnie przecytac i mam nadzieje ,ze na bahama moge jechac
Trzymajcie sie i glowa do gory ! -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
maaarta > 09-10-2013, 2:36
Hej witam wszystkich, jestem tu nowa, mam nadzieje że mi troszkę pomożecie, mam 27 lat, już od najmłodszych lat chciałam spełnić swoje marzenie o american dream, miałam możliwość wyjazdu po maturze na stypendium sportowe ale w między czasie moje zdrowie troszkę podupadło i później niestety nie miałam już tej możliwości. Jestem po studiach pedagogicznych, ukończyłam tytuł magistra o specjalności nauczycielskiej (wychowanie fizyczne + gimnastyka korekcyjna). Mam spore doświadczenie miałam do czynienia z dziećmi, młodzieżą (praktyki w szkole), byłam również animatorem sportu, trenerem, mam doświadczenie w opiece nad dziećmi w różnym wieku od niemowlaka po nastolatków. Lubie pracę z dziećmiWłaśnie się obroniłam i stwierdziłam że to ostatni dzwonek aby wyjechać, póki nie mam własnej rodziny itp. Mam wątpliwości czy nie jestem już za "stara" i czy w tym wieku znajdę jakąś rodzinkę ? Sporo z Was jest już na miejscu, czy możecie mi doradzić w jakim okresie wyjechać najlepiej, jak dzieci chodzą już do szkoły czy może bliżej wakacji, dziękuje za jakąkolwiek odpowiedź i życzę wszystkim aby się im spełniło ich american dream
pozdrawiam Maaarta -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
joonka > 09-10-2013, 8:59
[quote name="sylwia_sp89"]Rodzinka mieszka na Manhattanie w dzielnicy West Village. Mają trzech kochanych synów: Pearca, który ma 6,5 (bardzo słodki, nieśmiały i pomocny chłopiec), Rylan ma 4 latka i potrafi być małym uparciuchem, ale bardzo się przywiązuje no i najmłodszy Brandt ma 2 latka i jest wulkanem energii. Dzieci są po prostu przekochane i choć znam ich tylko ze skype'a to już kocham jak własne! Rodzice też baaaardzo mili. Obydwoje byli bardzo zaangażowani w wybór Au Pair, co mi się bardzo podobało. Przez pierwszych parę dni będę miała do pomocy ich obecną AP (bardzo fajna dziewczyna), żeby pokazała mi okolicę, ciekawe miejsca, poznała z ludźmi. HM nawet daje nam kasę na kolację w wybranej przez nas restauracji, żebyśmy mogły to uczcić xD Generalnie jest tak idealnie, że aż prawie nierealnie! (ale mi się zrymowało) Mam tylko nadzieję, że ta cudowna bańka nie pryśnie...[/quote]
Laski, jak czytam takie coś to naprawdę, aż mi ręce opadają. Wszyscy Amerykanie są MILI na skypie, czy pierwszym spotkaniu. Mają ciągle uśmiech na twarzy. A gwarantuje, że żadna Au Pair nie przylciała do USA i rodzinka była idealna! Żadna! Dzieciaki też pokażą jakie naprawdę są dopiero jak przyjedziecie. Sama znam przykłady rodzin, które płaciły dzieciakom, żeby byly grzeczne w czasie rozmowy. Nie patrzcie na to co mówią, patrzcie na to jak np dzieciaki zachowują się gdy rodzice do Was mówią. są grzeczne? słuchają?
Nie chce być dla was nie miła, po prostu wiekszosc Amerykanów jest naprawdę fałszywa. I to nie jest tylko na moim przykładzie, tylko wszystkich znajomych dookoła, ludzi z którymi mam playdate. WSZYSTKO. Nie pozostaje nam nic tyłko się przystosować- wiem. Ale nie przyjeżdżajcie tu z nastawieniem BAŃKI MYDLANEJ, bo ona pęknie najpóźniej w 3 dnu pobytu.[/quote]
Masz złe doświadczenia i troche teraz straszysz inne dziewczyny! Ja się przestraszyłam! a jestem tu już ponad miesiąc (45 dni <3) haha Przyleciałam do USA i moja rodzinka jest idealna! Była idealna na skype, jest idealna i tu! Moja 'bańka' nie pękła. Ale zgadzam sie z tym że wszystko zalezy od nastawienia. Niektórzy sobie lepiej z wyjazdem poradzą inni gorzej. Jeśli bedziesz się smucić od pierwszej chwili to oczywiste że coś pójdzie nie po twojej myśli - bo będziesz widzieć tylko negatywy! Oczywiście nie ma co się godzić na ubliżające warunki i fałszywą rodzinę - ale też nie ma co zakładać że tak będzie! Cieszenie się z super rodzinki jest jak najbardziej dobrym początkiem do super rokuPowodzenia!
26.08.2013 - Danville, Ca
http://loved-lived.blogspot.com/ -
Re: Au Pair USA 2013! cz.2
juja > 09-10-2013, 17:27
Chcę zostawić moją rodzinę i wrócić do Polski
I orientuje się ktoś może czy muszę ich o tym informować?
Jestem w APC i w umowie jest napisane jedynie, że jeżeli w ciągu 24 godzin nie powiadomie APC lub rodziny to jestem wyrzucona z programu i muszę zapłacić za bilet. Mogą być jakieś dodatkowe konsekwencje o których nie jest napisane nic w umowie?
Jak im powiem, że chce wyjechać to mnie nie zawiozą nigdzie, a w mojej super mega zajebiście wielkiej wiosce nie ma ani autobusów, ani nic. Do najbliższej stacji mam ok. 30 min drogi autem.