-
-
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Koralina > 23-08-2012, 14:59
[quote name="Anjaa"]Wychodzi na to, ze wszyscy "czarni" mają takie same rzeczy.. bo miałam dosłownie to samo ; o[/quote]
ocenianie ich na podstawie koloru skóry to ostatnia rzecz, o jakiej bym pomyślała... mnóstwo białych ludzi robi przecież tak samo -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
kajtuś > 23-08-2012, 21:14
[quote name="Anjaa"]
[quote name="Koralina"]czarnoskóra rodzina z Sutton Coldfield, Birmingham, UK
trójka dzieci: 11, 3 i 1
w umowie 20 godzin tygodniowo, wolne weekendy, drobne sprzątanie
w rzeczywistości praca 24/7 (raz hostka wyjechała na tydzień do Hiszpanii i zostawiła mi dzieci), raz w tygodniu sprzątanie całego domu, na co dzień zajmowanie się praniem, prasowaniem, zmywaniem, sprzątaniem i zamiataniem po całym dniu (i dziećmi, oczywiście - a dodam, że hostka była na macierzyńskim);
[/quote]
Wychodzi na to, ze wszyscy "czarni" mają takie same rzeczy.. bo miałam dosłownie to samo ; o[/quote]
2 rodziny to nie wszyscy... Wiekszosc pisze o bialych i to nie WSZYSCY, a ciemnoskorych 2 rodziny i juz pol globu w jednym worku. Hehe... No chyba, ze doszly Cie Anjaa informacje, ze ich rodzina jest bardzo bardzo baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo liczna -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Anjaa > 24-08-2012, 1:25
[quote name="kajtuś"]
[quote name="Anjaa"]
[quote name="Koralina"]czarnoskóra rodzina z Sutton Coldfield, Birmingham, UK
trójka dzieci: 11, 3 i 1
w umowie 20 godzin tygodniowo, wolne weekendy, drobne sprzątanie
w rzeczywistości praca 24/7 (raz hostka wyjechała na tydzień do Hiszpanii i zostawiła mi dzieci), raz w tygodniu sprzątanie całego domu, na co dzień zajmowanie się praniem, prasowaniem, zmywaniem, sprzątaniem i zamiataniem po całym dniu (i dziećmi, oczywiście - a dodam, że hostka była na macierzyńskim);
[/quote]
Wychodzi na to, ze wszyscy "czarni" mają takie same rzeczy.. bo miałam dosłownie to samo ; o[/quote]
2 rodziny to nie wszyscy... Wiekszosc pisze o bialych i to nie WSZYSCY, a ciemnoskorych 2 rodziny i juz pol globu w jednym worku. Hehe... No chyba, ze doszly Cie Anjaa informacje, ze ich rodzina jest bardzo bardzo baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo liczna[/quote]
Chodziło mi o to, że te same warunki wyszły. I tu nie chodzi o jedną liczną rodzinę, a o to, że oni się trzymają razem i podobnie się zachowują, nie mowię tu tylko o swoim przypadku ani o Koraliny, a o paru innych. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Koralina > 25-08-2012, 12:55
[quote name="Anjaa"]Chodziło mi o to, że te same warunki wyszły. I tu nie chodzi o jedną liczną rodzinę, a o to, że oni się trzymają razem i podobnie się zachowują, nie mowię tu tylko o swoim przypadku ani o Koraliny, a o paru innych.[/quote]
ale jak się ma do tego kolor skóry? przecież ludzie biali czy żółci mogą zachować się identycznie (i zachowują)!
swoją drogą, jestem pewna, że w przypadku "licznej rodziny" to był sarkazm -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
kajtuś > 25-08-2012, 14:44
[quote name="Koralina"]
[quote name="Anjaa"]Chodziło mi o to, że te same warunki wyszły. I tu nie chodzi o jedną liczną rodzinę, a o to, że oni się trzymają razem i podobnie się zachowują, nie mowię tu tylko o swoim przypadku ani o Koraliny, a o paru innych.[/quote]
ale jak się ma do tego kolor skóry? przecież ludzie biali czy żółci mogą zachować się identycznie (i zachowują)!
swoją drogą, jestem pewna, że w przypadku "licznej rodziny" to był sarkazm[/quote]
Haha, tak, masz racje, to sarkazm -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
monika_g > 25-08-2012, 21:24
Chciałabym Was bardzo ostrzec przed rodziną z Majorki - Pep Escalas Pujol, Santa Margarita. Na początku wszystko ładnie, pięknie - wszyscy byli mili, dzieci za mną biegały itd. Ale po miesiącu przestały chcieć grać ze mną w cokolwiek, ruszać, cały dzień siedziały przed telewizorem albo grały na play station. Rodzice powtarzali, że im to nie przeszkadza, że okej. Nie wspomnę o tym, że miałam pracować 6 godzin dziennie, a pracowałam 9-10. Ponadto oprócz prasowania, robienia łóżek, przygotowywania posiłków dla dzieci, sprzątania po dzieciach, musiałam zmywać po każdym posiłku po każdym członku rodziny (czasem robili sobie pizzę o 23 i rano w kuchni zastawała mnie masa brudnych rzeczy, blach, okruszków itp). Miałam wracać 21ego, i wczoraj nagle ojciec dzieci mi powiedział, że oni nie pomyśleli, że dzieci zaczynają zajęcia 10ego i mnie nie będą potrzebować, więc mam sobie kupić bilet jakoś od 3 do 9. Powiedziałam mu, że mam już dawno kupiony bilet na 21ego, a on na to, że porozmawia z żoną i da mi znać. Zmiana lotu na 7ego kosztowałaby mnie 40 euro. Tego samego wieczoru pogadałam z rodzicami i powiedzieli, że zapłacą, że lepiej żebym wróciła szybciej niż się tu z nimi męczyła. Więc dzisiaj zmienili termin mojego lotu. Godzinę po tym przyszedł do mnie ojciec i powiedział, że gadał z żoną i stwierdzili, że powinnam skończyć pracę jutro, bo ich córka i tak jedzie na kolonię i bez sensu, żebym siedziała tu jednak te dwa tygodnie, ale jak chcę mogę zostać u nich 2-3 dni i poczekać na lot... Kto normalny robi innym takie rzeczy?? Zmiana lotu na poniedziałkowy kosztuje 170 euro! -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
kajka > 09-09-2012, 19:39
To powinni opłacić jak mają takie życzenia.
Moja rodzina (Jose Antonio Prieto i Elena Simon z Rosal Hiszpania) to zupełnie mili ludzie ale niestety praca z nimi to było wariactwo. W umowie 5 godzin, które (bez uprzedzenia, przepraszam czy czegokolwiek) rozciągało się do 7. Wszelkie obowiązki takie jak pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie, mycie podłóg, mycie łazienek, odkurzanie, czyszczenie kuchni itp. było na porządku dziennym i dla całej rodziny, nie tylko dzieci. Dzieci rozpieszczone, duży brak konsekwencji w wychowaniu (au pair robi wszystkie nieprzyjemne dla rodziców rzeczy, takie jak dawanie zdrowego jedzenia do którego dziecko nie było nigdy wcześniej przyzwyczajane albo kary, których sami rodzice się nie trzymają. Kiedy rodzice są w domu to jest telewizja, ciastka czekoladowe i same przyjemności. Au pair nie może dawać czekolady, sprawiać przyjemności i bardzo ciężko jest zbudować jakąś relację na takim zamordyzmie). Do tego dochodzi traktowanie au pair jak taniej siły roboczej - sprzątaczka, kucharka, nauczycielka angielskiego i przyjaciel w jednym. Do tego obowiązkowy uśmiech,zadowolenie, sympatia i zaangażowanie, które muszą być okazywane 24h na dobę. Pieniądze żadne (50 euro tygodniowo), czas wolny jest dla nich zbędnym luksusem, którego au pair nie powinna zbyt często zaznawać. Ogólnie mało miło. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
marika1 > 10-09-2012, 15:28
[quote name="kajka"]To powinni opłacić jak mają takie życzenia.
Moja rodzina (Jose Antonio Prieto i Elena Simon z Rosal Hiszpania) to zupełnie mili ludzie ale niestety praca z nimi to było wariactwo. W umowie 5 godzin, które (bez uprzedzenia, przepraszam czy czegokolwiek) rozciągało się do 7. Wszelkie obowiązki takie jak pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie, mycie podłóg, mycie łazienek, odkurzanie, czyszczenie kuchni itp. było na porządku dziennym i dla całej rodziny, nie tylko dzieci. Dzieci rozpieszczone, duży brak konsekwencji w wychowaniu (au pair robi wszystkie nieprzyjemne dla rodziców rzeczy, takie jak dawanie zdrowego jedzenia do którego dziecko nie było nigdy wcześniej przyzwyczajane albo kary, których sami rodzice się nie trzymają. Kiedy rodzice są w domu to jest telewizja, ciastka czekoladowe i same przyjemności. Au pair nie może dawać czekolady, sprawiać przyjemności i bardzo ciężko jest zbudować jakąś relację na takim zamordyzmie). Do tego dochodzi traktowanie au pair jak taniej siły roboczej - sprzątaczka, kucharka, nauczycielka angielskiego i przyjaciel w jednym. Do tego obowiązkowy uśmiech,zadowolenie, sympatia i zaangażowanie, które muszą być okazywane 24h na dobę. Pieniądze żadne (50 euro tygodniowo), czas wolny jest dla nich zbędnym luksusem, którego au pair nie powinna zbyt często zaznawać. Ogólnie mało miło.[/quote]
Czasami zastanawiam się, co te niektóre rodziny myślą.... że au-pairki to roboty, albo to, że jeśli powiedziały, że lubią dzieci, chcą być jak starsza siostra itd itp, to oznacza już, że na pełnych obrotach 24 na dobę mają robić WSZYSTKO i przy tym uśmiechać się i obdarzać wszystkich miłością ? -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
Agata3443 > 20-09-2012, 17:33
Cześć.
Już dawno miałam napisać ostrzeżenie, ale zawsze wypadało mi to z głowy. W sierpniu uciekłam od mojej rodzinki, aktualnie poznałam Au pair, która u nich jest w tym momencie i po dwóch tygodniach rezygnuje więc sądzę, że ta rodzina będzie nadal szukała 'głupiej'.
Rodzina Buxton z Bampton (Oxfordshire).
Tata, mama i dwie dziewczynki.
Oferta niby dość kusząca - Ł80 za opiekę nad niespełna 7 letnią dziewczynką. Starsza jest na tyle samodzielna, że sama potrafi zadbać o siebie. W ogłoszeniu na apw piszą, że sprzątanie nie jest niezbędne. Dużo osób mogłoby się skusić.
Jednakże nie napisali, że dziewczynka jest nadpobudliwa, agresywna i naprawdę trudna, a oni nie mają szacunku do Au pair. Są ignoranccy, traktują Au pair bardziej jak panią od sprzątania. Czasem, mimo że nie musiałam, z nudów sprzątałam, oni nigdy tego nie zauważyli, a 5 minut po ich powrocie z pracy już był SYF. Nie bałagan, syf. Obecna Au pair - dziewczyna z Francji - ma to samo.
Aktualnej Au Pair powiedzieli, że mieli au pair przez 18 miesięcy co jest totalnym kłamstwem. Ja byłam ósmą lub dziewiątą dziewczyną. Wszyscy po kolei uciekają od prostaków.
Także proszę, uważajcie, bo nie warto się wkopać. Wywierają na człowieku swego rodzaju presję, że każda jedna Au Pair, łącznie ze mną, bała się im powiedzieć o swoim odejściu. -
Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami
KajaWroc > 23-09-2012, 1:19
skonczylam swoja przygode z moja wloska rodzina ok miesiaca temu -prace skonczylam w sierpniu ale ich na dobre opuscilam we wrzesniu...
Chialabym prosic dziewczyny ktore szukaja rodziny w Rzymie by sie do mnie zglaszaly bo nie chce pisac tutaj nazwiska host "dad" wlasciwie powinnam napisac mojego bylego pracodawcy bo nazywanie jakiegos starego pryka "dad" to troche nie na miejscu w mojej sytuacji..
wszystko bylo niby spoko pomijajac fakt ze robilam mega nadgodziny itd...pozegnalam sie z nimi ,byly łzy itd..w rzymie czeka na mnei teraz moj chlopak polak ktorego traktuje bardzo serio ,ktorego oni poznali i do ktorego "uciekalam" kiedy tylko byla taka okazja by spedzac razem kazda chwile...
w lippcu przenieslismy sie cala rodzina nad morze pod rzym -oni jezdzili do pracy i spali nad morzem ja w Rzymie bylam tylko na weekendy ,a tak to non stop nad morzem ...
po powrocie do Polski wymienilam emeile z moja host mum mimo wszystko tesknilam za nimi ..az do dzis..
dzis wieczorem dostalam bardzo smutnego i przejmujacego emaila od niej,jest mi bardzo zal tej kobiety ..
w skrocie napisala mi ze bardzo ciezko jej jest do mnie pisac ale chce prawdy ode mnei ,szczerosci poniewaz chce poznac prawde na temat osoby z ktora zna sie od 14 lat i z ktora
ma 2ke dzieci(malutkich !!! dodam!)
zapytala ..co robią moje nagie zdjecia NA KOMPUTERZE JEJ PARTNERA - CZYLI HOST DAD...
dziewczyny koles pod moja nieobecnosc korzystal z mojego komputera badz przeszperal moj apart i scignal sobie moje foty w bieliznie ktore zrobilam z dedykacja dla mojego chlopaka!!!!! dodam ze mialam zaufanie d o tych ludzi , uwazalam i nie chcialam nikogo nigdy prowokowac-czy jego ,czy nawet obcych facetow gdy szlam z dziecmi na spacer itd!!! nawet nie pralam ich bielizny razem z moja i jej razem nie wywieszlam i nie ubieram sie zbyt ładnie by nie robic "konkurencji "kobiecie ktora przyjela mnie pod swoj dach i oddala mi do opieki swoje dzieci!
Dziewczyny chce tylko powiedziec ze na zachodzie w rodzinach ktore "od zawsze" maja au pair pojawiaja sie wrecz patologiczne problemy w zwiazku partner-partnerka poniewaz oni -powiedzmy sobie to wprost- nie uprawiaja sexu ...
zastanowcie sie wiec nad wyjazdem i nad tym czy macie ochote pilnowac sie na kazdym kroku by nikogo nie sprowokowac ..
dodam ze jest mi okropnie przykro bo nawet jesli oni to zalatwia miedzy soba to ja JUZ DZIECI NIE ZOBACZE NIGDY..mam ogromny niesmak do tego goscia i bol w sercu bo szkoda mi jej i dzieci...
dodam ze znalazlam ich z au pair world ,jesli ktos szuka rodziny we wloszech (w rzymie)to prosze najpierw napiszcie do mnie, nie chce by ktoras z was przezywala to samo ale tez nie chce upubliczniac niepotrzebnie jego nazwiska a GLOWNIE DZIECI !!!