• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ostrzeżenia przed rodzinkami

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Byłam Au Pair
       
    • Ostrzeżenia przed rodzinkami
       
  • Ostrzeżenia przed rodzinkami
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    EwelinKa24 > 22-07-2012, 21:32

    Aha...a przepraszam że zapytam: Ty w momencie otrzymania tego "radosnego" maila, mieszkałaś z nimi, czy byłaś na urlopie, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego napisała maila, a nie powiedziała Ci o tym wprost? Niektórzy ludzie nie mają serca, a jednocześnie rozumu....W głowie mi się nie mieści, że ktoś może ot tak wyrzucić/pozbyć się au pair, która to była wobec nich lojalna przez rok czasu.
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    xyz > 22-07-2012, 23:31

    Byłam na wakacjach w Polsce.
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    angelaa > 23-07-2012, 0:15

    [quote name="xyz"]Cześć Dziewczyny!

    Długo zastanawiałam się czy powinnam dodać ostrzeżenie przed rodzina, u której pracowałam. Ogólnie są bardzo mili i serdeczni, płacili za szkole językową oraz bilety na święta czy wakacje do Polski, pracy nie było dużo, za dodatkowa prace otrzymywałam dodatkowe pieniądze. Po ponad rocznym pobycie hostka napisała mi e-maila "I've packed most of your stuff up ready for you to collect. We are not angry I think it's time for a change". Rodzina mieszka w południowo-zachodniej części Londynu.[/quote]

    Fajnie że chcesz ostrzec inne au pair, ale widzisz... w południowo-zachodniej części Londynu mieszka wiele rodzin poszukujących au pair, więc żeby miało to jakiś sens, to musiałabyś podać choć trochę konkretów...

  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    xyz > 24-07-2012, 13:22

    Wole, żeby o konkrety ktoś do mnie napisał na priv.Uważam (podobnie jak któraś z dziewczyn), ze podawanie adresu do publicznej wiadomości nie do końca jest zgodne z prawem... :/
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    angelaa > 24-07-2012, 15:44

    oj nie chodzi mi o adres;P

    wystarczyłaby ilość dzieci, płeć, ich wiek... jakaś konkretne dzielnica
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    xyz > 24-07-2012, 23:46

    Wandsworth Common, pod opieka słodziutki kotek i pies
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    Anjaa > 25-07-2012, 18:45

    Wszystko zaczelo sie od przyjazdu, gdy dojechalam od razu rozpoczela sie ciezka praca, ale to tylko tydzien tak, sama siebie oszukiwalam, pracowalam caly czas, nie moglam opuscic domu, ostatnie dni bylam przetrzymywana bo inaczej tego nie mozna nazwac. 2 tydzien wygladal podobnie, ale zaczely sie juz na mnie krzyki, ze robie cos zle (mimo, ze robilam tak jak mi pokazono- calyc zas cos zmieniali), jedzenie msuialam sama sobie zapewniac, jednego dnia jak ruszylam wiecej niz jede kawalek pizzy, mialam gnoj, ze jestem zlodziejka..., zaczela sie przeprowadzka, zostalam zawolana by pomoc, bo to nie fair, ze Hostka musi sama wszystko pakowac (szafki w kuchnii byly pootwierane) i zapieprzalam SAMA pakujac wszystko, jak i rozpakowujac w nowym domu... Noszenie ciezarow doprowadzilo, do powaznegos tluczenia nadgarstka. Brak snu i jedzenia doprowadzil mnei do wycienczenia, bedac w centrum zemdlalam.. Nastepnego dnia, gdy Maly byl w domu (rodzice tez), to niby mialam wolne, polecialam zaryczana do biblioteki.. po 10 min telefon, gdzie jestem, ze przeciez nie mam offa, ze mam byc w tej chwili. Gdy sie zjawilam, musialam na kolanach sprzatac... Moja mam caly czas byla przerazona sytuacja.. Host podniosl na mnie reke.. zrobilam unik. Tego samego dnia, rowneiz zaslablam. Spakowalam swoje rzeczy, przenioslam sie do kumpla z Polski, Host chcial mi przywalic. Mieszkalam u niego 2-3 dni, potem niestety on mial problemy z policja i wczorajsza noc spedzlam w sklepie, bo sie doagadalam z kierownikiem. Jeden ze znajomych anglikow, pozedl odebrac ze mna te nieszczesne £50, bo nie mialam pieneidzy przy duszy - bo wszystko na jedzenie mi szlo i inen potrzebne rzeczy. Gdy sie pojawilismy, jak obiecali,z e zaplaca.. Host wylecial z nozem! I sam zaczal klamac, ze on byl u gory w sypialni jak zostawilam Mlodego, a potem od razu, ze zostawilam jego dziecko bez opieki... Pracowalam dzien w dzien bez przerwy, light housework, ktore mialo poelgac na zmywaniu/praniu rzeczy dzieci, zamienilo sie na robienie wszystkiego za rodzine, hosci caly czas spali. Majac off'a wszystkie naczynia z rana z tego dnia, czeakly na mnie na nastepny dzien... i jeszcze, ze ni wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Teraz jestem u wujka, max. 2 dni... musze jak najszybciej wrocic do kraju, staram sie i probuje cos ogarnac. Gdy zaczelam mdlec, oni stweirdzili, ze udawalam! W centrum zemdlalam 2 razy, w ich domu bylo mi slabo, na szczescie wzielam swoje lekarstwa...Nawet teraz rycze jak to pisze, po prostu nie moge nadal w to uwierzyc. Sama siebie oszukiwalam, ze bylo dobrze, ze sie zmieni...



    <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.aupairpoland.com.pl/viewtopic.php?f=28&t=6273&p=122783#p122783">viewtopic.php?f=28&t=6273&p=122783#p122783</a><!-- l -->



    <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.aupairpoland.com.pl/viewtopic.php?f=57&t=6632#p126334">viewtopic.php?f=57&t=6632#p126334</a><!-- l -->



    <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.aupairpoland.com.pl/viewtopic.php?f=57&t=6418&p=122271#p122271">viewtopic.php?f=57&t=6418&p=122271#p122271</a><!-- l -->



    To jest ta rodzinka, dodatkowo wszedzie sa informacje, ze musialam wrocic z powodu pilnych problemow rodzinnych, nie prawda. Wczorajsza noc w sklepie, wczesniej u jakiegos polaka, jestem rozstrzesiona nadal.

    Prosze uwazac, poprzednia Au pair miala podobne problemy ale bez przemocy, moze dlatego, ze byla starsza (?) - 24 lata, no niestety mysleli, ze bd mogli mna pomanipulowac, ale teraz jestem juz bezpieczna.. pomimo, ze nadal odczuwam strach.
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    EwelinKa24 > 25-07-2012, 19:56

    Zastanawiam się tylko, jak Polka Polce może zrobić takie świństwo i polecać na forum rodzinkę nazwijmy to po imieniu - idiotów....



    Albo:



    1) osoba polecająca rodzinę z Aylesbury została przez tą właśnie rodzinę opłacona i tak naprawdę nie ma pojęcia, jacy oni są...używa różnych nicków, bo uważa, że 18, 19-letnie dziewczyny są aż tak naiwne, że się nie zorientują



    2) osoba polecająca ową rodzinę sama jest jej członkiem, a polski tekst "skomponował" dla niej znajomy Polak



    Anjaa - współczuję Ci, a koleżance polecającej tą nienormalną familię życzyć "NAJLEPSZEGO"
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    Koralina > 18-08-2012, 20:42

    czarnoskóra rodzina z Sutton Coldfield, Birmingham, UK

    trójka dzieci: 11, 3 i 1

    w umowie 20 godzin tygodniowo, wolne weekendy, drobne sprzątanie

    w rzeczywistości praca 24/7 (raz hostka wyjechała na tydzień do Hiszpanii i zostawiła mi dzieci), raz w tygodniu sprzątanie całego domu, na co dzień zajmowanie się praniem, prasowaniem, zmywaniem, sprzątaniem i zamiataniem po całym dniu (i dziećmi, oczywiście - a dodam, że hostka była na macierzyńskim);

    przypadkiem dowiedziałam się, że hostka poprzednią au-pairkę wyrzuciła po 5-ciu dniach; gdy wyjeżdżałam, powiedziałam jej w tym samym dniu, trzasnęła za mną drzwi, a później dostawałam mnóstwo telefonów i maili, jaka to jestem beznadziejna i ma nadzieję, że nigdy nie będę miała dzieci; nie polecam generalnie
  • Re: Ostrzeżenia przed rodzinkami

    Anjaa > 21-08-2012, 23:26

    [quote name="Koralina"]czarnoskóra rodzina z Sutton Coldfield, Birmingham, UK

    trójka dzieci: 11, 3 i 1

    w umowie 20 godzin tygodniowo, wolne weekendy, drobne sprzątanie

    w rzeczywistości praca 24/7 (raz hostka wyjechała na tydzień do Hiszpanii i zostawiła mi dzieci), raz w tygodniu sprzątanie całego domu, na co dzień zajmowanie się praniem, prasowaniem, zmywaniem, sprzątaniem i zamiataniem po całym dniu (i dziećmi, oczywiście - a dodam, że hostka była na macierzyńskim);

    [/quote]





    Wychodzi na to, ze wszyscy "czarni" mają takie same rzeczy.. bo miałam dosłownie to samo ; o
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia