• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Au Pair USA 2013! cz.2

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • USA
       
    • Au Pair USA 2013! cz.2
       
  • Au Pair USA 2013! cz.2
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    pjc > 12-08-2013, 22:10

    jakie bierzecie upominki ze soba dla swoich przyszlych podopiecznych ;>
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    martie13 > 12-08-2013, 22:14

    No to fajnie, że jest nas więcej!



    Divertissante, nie ma czasu do stracenia, mam nadzieję, że też Ci się uda. Jest dokładnie tak, jak mówisz- świetny start w życiu taki wyjazd więc nie ma co się zastanawiać
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    Divertissante > 13-08-2013, 0:03

    martie13 - a od kiedy masz czynny room?



    zastanawiam się ile czasu kazda z was czekala na swoj perfect mach wiem, ze to wszystko zalezy od roznych rzeczy, ale mimo wszystko pocieszajace jest wiedziec, ze ktos znalazl rodzinke np w miesiac
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    constancelatek > 13-08-2013, 8:53

    Słyszałam o przypadkach, że ktoś miał pierwszy match i od razu jest super kontakt i wogóle i wyjeżdza... ale czy to jest perfect? Nigdy nie zazna się czegoś innego, poprzestając na pierwszym...

    Ja mam właśnie mój pierwszy match w nowej agencji. Samotna matka z dwójką chłopców. Chicago.

    Pogadam z nimi, ale nie sądzę, że coś zaiskrzy... Może też przez moje nastawienie. Boję się, bo nigdy nie zajmowałam się chłopcami i szczerze powiedziawszy nie za bardzo ogarniam "męskie zabawy"...



    Aaaaaaaaaaaaaaa...
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    Baskah > 13-08-2013, 9:20

    Lubie was czytac! I tak wam zazdroszcze! tez bym chciala juz przelamywac te pierwsze lody... I gadac z rodzinkami chociaz cholernie sie tego obawiam
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    juja > 13-08-2013, 10:13

    Ja miałam pierwszy match perfect w tym roku i mam nadzieję, że taki też bedzie. Rozmawiałam z rodzinkami w zeszlym roku też, ale pozniej zawiesilam umowe.

    Wydaje mi się, że nie ma roznicy czy to jest 1 czy 7 match, bo jezeli rodzinka jest fajna, dogadujesz się z nia i w ogole to po co szukac dalej?
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    martie13 > 13-08-2013, 11:42

    No więc ja pierwszy match miałam po miesiącu, ale z tamtą rodziną nie wyszło... Na drugi (perfect!) ponad 2 miesiące! Doprowadzało mnie to czekanie do szału ale było warto
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    patik > 13-08-2013, 12:23

    Hej dziewczynki



    Z tym wybieraniem to naprawdę nie ma reguły.

    Ostatnio trafiłam na jakiegoś bloga, bardzo możliwe, że nawet którejś z Was i widzę posta o treści : match#19

    I myślę sobie , no w dupę, pięknie.

    Ja mam room otwarty równy tydzień, pierwszą rodzinkę miałam z Waszyngtonu na drugi dzień. 4 dzieci aż , ale niezwykle przyjemni i kusiło mnie zaryzykowanie, zwłaszcza, że chcieli kolejnej rozmowy na skype i w ogóle byliśmy coraz bliżej.

    W piątek jednak pojawiła się samotna mama z adoptowanym chłopcem z okolic NY, ogromnie wiele mamy wspólnego i czekam do środy na jej odpowiedź, ponieważ rozmawia z inną au pair, jednakże też wymieniamy cały czas bardzo fajne i szczere maile i w duszy coś mi mówi, że to może być to.

    Dziś rano śpię sobie , dostaje sms od Pani Izy z GAWO, że mam kolejną rodzinę na profilu...Tym razem Minessota, ale jeszcze nie dostałam od nich żadnego maila.



    Można czekać dzień, miesiąc, nawet kilka miesięcy, nie ma reguły.

    Ja na chwilę obecną chciałabym trafić do tej samotnej mamy , naprawdę obiektywnie patrząc, nie sugerując się lokalizacją, gdzieś tam w środku coś nam podpowiada, że ten rok chcemy spędzić właśnie z TĄ rodzinką .

    Wydaje mi się, że gdy jest ich zbyt dużo, to też nie jest dobrze.

    Ja mogę Wam jedynie powiedzieć, że gdy pisałam do tej pierwszej rodziny z Waszyngtonu informując ich, że pojawiła się mi na profilu nowa rodzinka strasznie bliska sercu, to po otrzymaniu od nich odpowiedzi, że rozumieją, że nie gniewają się, że doskonale wiedzą , że właśnie na tym to polega i mimo, że trochę przykro to rozumieją i zapraszają mnie na obiad jeśli kiedykolwiek będę w okolicach Waszyngtonu..to zaczęłam tak ryczeć, tak wyć, po prostu mnie wzruszyli swoją naturalnością.

    Na początku nastawiałam się, że to głównie oni będą wybierać, selekcjonować, a teraz widzę, że my mamy tak samo wiele do powiedzenia jak i oni i oni też są w jakiś sposób zależni od nas. Ja nie lubię dokonywać wyborów szczególnie gdy dotyczą one ludzi, a już zwłaszcza dzieci ! Dlatego w tym momencie jak o tym myślę, to stwierdzam, że za duże pole wyboru też nie jest wskazane.

    Jedni pewnie powiedzą, że właśnie im więcej tym lepiej, owszem Ale ja na przykład jestem miękka jak gąbka i jak myślę, że po każdej odmowie miałabym ryczeć to dziękuję, wychodzę



    Trzymam kciuki za Was wszystkie. Chyba założę bloga ;p
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    patik > 13-08-2013, 12:50

    Baskah : a jak na chwilę obecną u Ciebie sprawa wygląda ?



    Constancelatek : a w jakiej agencji amerykańskiej jesteś w tym momencie ? Porozmawiaj, nie zaszkodzi! Ja wyzbywam się wszelkich uprzedzeń zanim nie pogadam z rodzinką. A może akurat zaiskrzy
  • Re: Au Pair USA 2013! cz.2

    Johnson > 13-08-2013, 12:56

    Ja jednak lece 16tego
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia