-
-
Re: Mam Maching :)
marlenao > 08-05-2009, 0:35
Ja mam konto aktywowane od ponad 6 tyg w Au Pair Care i tez nie mam zadnych zgłoszen.. dzis zlozylam jeszcze aplikacje w CC -
Re: Mam Maching :)
Klaudia_1990 > 08-05-2009, 1:46
Przeczytałam cały wątek ! :mrgreen:
Kamysiu - gratuluję, sądzę , że będziesz zadowolona z rodziny, a z maluchami wiadomo, początki zawsze są ciężkie , ale już teraz przygotowujesz się do tego psychicznie, poznałaś je troszkę więc będzie okej, dasz radęFajnie, że 1 rodzinka i już jesteś na tak. Też bym chciała znaleźć swoją tak szybko ! -
Re: Mam Maching :)
kamysia > 08-05-2009, 12:38
. -
Re: Mam Maching :)
marlenao > 08-05-2009, 16:59
Ale Ci Kamysia zazdroszczę, że lecisz do Nowego Jorku. NYC to moje marzenie :wink: -
Re: Mam Maching :)
kamysia > 08-05-2009, 18:20
. -
Re: Mam Maching :)
dominikan@ > 09-05-2009, 10:16
Kamysia wybacz że ponownie w twoim wątku ale ty juz go nie potrzebujesz
No więc mam kolejny matching. Tym razem rodzina z 2 dzieci (2 chłopców 1 rok i 3 latka) z San Ramon. Nie wiem co o tym myśleć bo nie jestem zainteresowana tą lokalizacją! -
Re: Mam Maching :)
Johnson > 09-05-2009, 12:32
Dominikan@, odpowiedz mi na jedno pytanie
Czy Ty tam lecisz na wakacje ?
Z kazda wypowiedzia na temat rodzin, odczuwam od Ciebie syndrom rozpieszczonego dziecka ktore musi miec idealnie to co chce. Kurcze, 99% dzewczyn i chlopakow dawno by sie zdecydowalo na jakas rodzine. A Ty uparcie odpowiadasz NIE, bo lokalizacja Ci nie odpowiada.
Wg mnie bardzo smiesznie -
Re: Mam Maching :)
marlenao > 09-05-2009, 13:42
San Ramon...kurcze ładne miejscewłaśnie poczyatalam troche w necie , mnie by sie tam spodobalo
Johnson masz racje , ale wiesz lokalizacja też jest ważna, ja bym sie np w zyciu nie zdecydowała poleciec na jakas wies gdzie nic nie ma. A poza tym, my też tam jedziemy dla siebie, zeby zwiedzic , zobaczyc i nie nudzic sie... -
Re: Mam Maching :)
Johnson > 09-05-2009, 13:49
marlenao, ja Ciebie rozumiem...i rozumiem wybrzydzac, ale nie przesadzajmy. Dla mnie to jest przede wszystkim rok jezyka i pracy z dziecmi, a nie "Hejka,pozdrowienia z NYC gdzie mieszkam" . Tak jak gdzies juz ktos napisal. Szpanowanie byciem w stanach, a najlepiej to w LA,SF, czy wlasnie w NYC
aah kurcze
przepraszam -
Re: Mam Maching :)
agulka > 09-05-2009, 13:55
bo to wszystko przez te agencje... skoro napisala , ze chce do NYC ( ma w koncu prawo wybory ) to dlaczego przysylaja jej zgloszenia od rodzin z innych rejonow? potem wychodzi na to, ze jest marudna i wybrzydza. uwaam, ze trzeba sie trzymac marzen... ok, jedzie sie tam do pracy, za psie pieniadze..wiec chociaz niech lokalizacja bedzie ok
jeszcze ma czas do wyjazdu, wiec mozna przebierac w rodzinkach. jesli na miesiac przed planowanym wyjazdem nadal nie bedzie kontretnych ofert od rodzin z NYC to wtedy mozna wybrac cos innego, ale poki co nie warto rezygnowac z marzen
nie sadze tez, zeby chodzilo o szpanowanie - bycie w USA to dzis nie problem. poza tym ludzie w UK, ogolnie w Europie czesto sa w lepszej sytuacji - maja normalna prace, wieksze zarobki. mit o USA upadl wraz ze spadkiem kursu dolara
ps. a San Ramon brzmi kalifornijsko.. czy sie myle? wiek dzieci super jak dla mnie, ale biorac pod uwage, ze to dwoch chlopcow..moze byc duzo biegania