-
-
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Gosia1423 > 15-01-2014, 1:04
Cassie napisał(a):Ja tak na 80 % wracam znowu do Zaragozy, do tej samej rodzinki
Ja jeżeli mam się decydować na bycie au pair to tylko u tej rodzinki co byłam. Cały czas jestem z nimi w kontakcie, dostaję od nich filmiki, zdjęcia, maile, wiadomość z whatsappa itp Nawiązałam z nimi tak świetny kontakt i trafiłam na tak fantastycznych ludzi, że gdyby ktoś mi powiedział na początku mojego szalonego pomysłu, że tak to się zakończy, nie uwierzyłabym
Kanary też mnie kuszą ( mam tam znajomego) , ale raczej nie w tym roku.
Szukasz czy ta sama rodzina? -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Cassie > 15-01-2014, 9:29
Ja też świetnie trafiłamByłam au pair 1 raz a tu takie szczęście
Miałam nawet osobne mieszkanie oddalone o około 15 minut od mojej rodzinki ! -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Gosia1423 > 15-01-2014, 20:37
Cassie napisał(a):Ja też świetnie trafiłam
Ja właśnie też byłam pierwszy raz au pairByłam au pair 1 raz a tu takie szczęście
Miałam nawet osobne mieszkanie oddalone o około 15 minut od mojej rodzinki !Wow osobne mieszkanie! Ja miałam całe górne piętro, co więcej nie czułam się jak w pracy, nie miałam grafiku. Traktowali mnie, i nadal traktują, jak członka swojej rodziny. Razem, niemalże codziennie wychodziliśmy na plaże, na której wspólnie spędzaliśmy miło czas. A to dzieciaki zostały u babci, a my we trójkę poszliśmy do muzeum, a później zabrali mnie do restauracji na typowo kanaryjskie jedzenie. Dużo by pisać. W skrócie zwiedziłam wiele miejsc, praktycznie objechaliśmy całą wyspę, w miłym towarzystwie. -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Cassie > 16-01-2014, 9:16
Ale świetnie!!!!
Ja z moimi hostami nie byłam aż tak zżyta, ale może to przez to, że po całym dniu z dzieciakami wolałam pójść odpocząć, bo dopóki byłam u nich w domu to dzieciaki chciały się ze mną ciągle bawić ( a te zabawy to było zazwyczaj bieganie po całym domu przez pół dnia , haha) .
Ale bardzo miło ich wspominamPomagałam w przygotowaniach do urodzin hosta, zabrali mnie na hiszpański obiad do restauracji Myślę, że trafiłam idealnie
Znalazłaś swoją rodzinkę na apw czy gdzieś indziej? -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Gosia1423 > 16-01-2014, 21:58
Właściwie to oni sami mnie znaleźli, a żeby było ciekawiej, to dokładnie w dzień moich urodzin dostałam od nich aplikację na apw (ostatnio robiąc porządki na komputerze przez przypadek to odkryłam).
Ogólnie odnoszę wrażenie, że najfajniejsze na aupairowanie są rodziny hiszpańskie. Jakoś nie słyszałam, żeby były jakieś dziwne akcje, jak to często bywa u Brytyjczyków czy Amerykanów... -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
ka.wa > 16-01-2014, 22:50
Bo Hiszpanie są ogólnie wyluzowani!! -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Cassie > 16-01-2014, 23:29
Dokładnie !
Chociaż moja hostka opowiadała mi, że jej sąsiadka z góry, która też ma au pair ( z Francji) stwierdziła, że nie może ona wracać później niż 22 czy tam 23 . Nawet w WEEKENDY ;o
Szok szok . Moja hostka była taka zbulwersowana jak to opowiadała, że aż mnie zaskoczyła tym . Ja nie miałam ograniczeń w sumie żadnych ( niby mieszkałam osobno , no ale różnie to bywa) . -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
ka.wa > 17-01-2014, 14:33
Jak rozmawiałam ze swoją rodziną to mi powiedzieli, że nie mają żadnego problemu z tym żebym wychodziła na noc. Zdziwiło mnie to trochę, ale w sumie dobrze. -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
Cassie > 17-01-2014, 16:03
A czy któraś z Was zachwyciła się Hiszpanią tak bardzo, że chciałaby tam zostać na zawsze? -
Re: Summer Au Pair Hiszpania:)
prettyvisitors > 18-01-2014, 21:14
Moja rodzinka na szczęście też nie robiła problemów z wyjściami i nie byli źli o to, że wracam następnego dnia. Co więcej, cieszyła się, że mam znajomych, mam z kim spędzać czas i dzięki temu będę mogła lepiej wspominać pobyt w ich domu.
Ohh, to ja, ja! Ja się zakochałam w Hiszpanii tak, że chcę tam zamieszkać.
Co prawda zaczęło się to u mnie jeszcze w liceum i stąd kierunek studiów, a nie wyłącznie dzięki wyjazdowi jaki au pair.
Chciałabym być tłumaczem, bo wtedy nawet pracując dla polskiej firmy, mogłabym sobie mieszkać w Hiszpanii. Ehhh!