-
-
Re: Oczekiwanie na rodzinke
Sharon > 09-10-2012, 10:22
Huh, no jestes po pierwszej rozmowie i dla mnie to była max stresująca sprawa. Na swój profil muszę jeszcze filmik wgrać, myślę, ze bedzie wieksze zainteresowanie (ale tak, najpierw czekam, az znajoma mi ten filmik ładnie zmontuje ;>).
Nie jestem pewna, czy wybieranie rodziny po jednej rozmowie to dobra opcja. Ta babka z którą rozmawiałam na skajpie mi wprost powiedziała, ze to ważny wybór dla mnie i zebym sprawdzila kilka rodzin - wybrała tą, ktora bedzie najlepsza dla mnie a nie dla ktorej najlepsza bede ja. Wzielam sobie jej slowa do serca
Liczę, ze nie bede miała rematchy... Szczerze mowiac boje sie swojej orientacji w tak wielkim miescie (na bank gdzies sie zgubie...), nie mówiąc już o samodzielnej podróży samolotem, czego przenigdy nie robiłam nawet z wycieczka ;x Rematch to takie zdanie sie na laske i nielaske systemu troche.
A wybor rodziny..? Ja myślę, że Amerykanie to ogólnie ludzie bardziej egoistycznie w naturze a zarazem o "otwartym sercu". Mam na mysli to, ze przywiązują mniejsza wagę do tego kto pracuje w ich domu a jak kogos poznaja takiego to na ogół ta osoba ma kredyt sympatii. I oni stawiaja na to ze dopiero później sie to zmieni lub nie. I wtedy, jak słusznie któraś z was zauważyła - oni zostaja w domu, biorą kolejnego królika doswiadczalnego a my możemy sie martwic. -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
balbina > 10-10-2012, 0:22
nimell - ja mówię o sytuacjach o których wiem, czyli dziewczyny z bloga i te które pisały mi na priv i powiem Ci, że żadna tych operek, które miały rematch nie zmieniały rodziny właśnie przez to, że jeden z rodziców rezygnował z pracy - tylko właśnie np dlatego, ze się nie dogadywały. Oczywiście wybór rodzinki jest zawsze ryzykiem, ale zawsze wiesz coś więcej odbywając 30 rozmów (wyolbrzymiam ) niż po jednej rozmowie, prawda? Zdaję sobie sprawę, że internet a real to dwa różne światy - poznałam kilka osób osobiście, które najpierw znałam przez internet. Wiesz trzy rozmowy są już lepsze niż jedna - ale to zależy od człowieka, niektórzy po prostu szybko się decydują, a niektórzy wolą z dystansem i powolutku : )
no dokładnie to co piszesz - szacunek jest bardzo ważny.
No i w dodatku agencje reklamują ten wyjazd jako, że STANIESZ SIĄ CZŁONKIEM RODZINY bla bla bla, o to tu chodzi, bo przecież każdy swoją rodzinę powinien traktować dobrze : )
Sharon - no to opowiadaj szczegóły jak to od początku było?;>
Wgraj koniecznie filmik - to naprawdę dużo daje : ) no i widzę, że mamy podobne zdanie : ) -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
viki2131 > 19-10-2012, 13:50
a ja wybralam rodzinke po dwoch rozmowachtzn ja to bym sie juz po pierwszej zdecydowala hehe super mi sie z Hostem rozmawialo, nastepnego dnia z Hostka tez... poznalam odrazu dzieci. Mimo ze 'znamy sie' od 4 dni, rozmwawialam z nimi 3 razy na skypie, i caly czas cos mi pisza, w sobote mam obejrzec swoj pokoj najlepsze jest to ze babcia jest 100% polka, mowi po polsku i bardzo sie cieszy ze mam przyjechac. Podobno powiedziala ze ja bede najlepsza bo jestem polka hehe super mile. Tak naprawde to wiadomo wszystko sie okaze na miejscu. Ale jak to moj przyszly Host dad powiedzial- musi byc take 'clik' i ja w to wierze oni rozmawiali jeszcze z inna dziewczyna przez 2 tygodnie i jednak wybrali mnie wiec cos musi w tym byc -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
balbina > 21-10-2012, 11:58
no dokładnie - wszystko się okaże na miejscu : ) ale gratuluję, że masz rodzinę i mam nadzieję, że wszystko będzie super!
Sharon - a nie chcciałabyś jechać wcześniej?;> jakoś luty, marzec;> -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
Sharon > 25-10-2012, 13:24
[quote name="aguta"]no dokładnie - wszystko się okaże na miejscu : ) ale gratuluję, że masz rodzinę i mam nadzieję, że wszystko będzie super!
Sharon - a nie chcciałabyś jechać wcześniej?;> jakoś luty, marzec;>[/quote]
Chciałabym jechać nawet i już, jednak muszę najpierw szkołe skonczyc, mature napisac i egzamin zawodowy xD Tak wiec lipiec to taki najwczesniejszy termin. Wyznaczylam zas sobie wrzesień, tak w polowie, bo na początku września siostra cos wspominała o weselu moze i wypadałoby byc. No ale mowie, jesli znajde cos wczesniej to bez problemu
U mnie na roomie narazie cisza totalna, tak jak sie spodziewałam. Ale czekam, czekam cierpliwie ;D Chociaz to trudne.
Aguta, a ty wyjezdzasz wlasnie na wiosne? Etto... I tak sie troche na siebie nalozymy pewnie, to moze jakis trip sie zorganizuje ;D -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
balbina > 25-10-2012, 20:51
Tak, w lutym właściwie, ale zobaczymy jak to się potoczy : )
no pewnie, ja zawsze chętna na tripy! -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
sylvia > 28-10-2012, 18:37
Jest mega zaje****** do dupy :/ -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
balbina > 28-10-2012, 23:15
Sylwia co się dzieje??
Nie wiem cy dobrze się domyślam, o to że jeszcze nie wyjechałaś?
:<
Nie łam się ;x
per aspera ad astra -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
sylvia > 29-10-2012, 0:09
aguta kolejna rodzina dała mi dużą nadzieję i ot tak zabrała
a byli na prawdę super.. -
Re: Oczekiwanie na rodzinke
balbina > 29-10-2012, 1:00
Szkoda, że nic nie pisałaś o nich : )
hm... współczuję... nic nie mogę więcej zrobić... musisz nabrać sił i chyba dystansu do tych spraw jak oni tak traktują operki ; / - jakaś masakra!
no szkoda, że poszukiwania wciąż trwają i nie jesteś tam taam...