-
-
Re: :) Aimee :)
MONIKA > 17-11-2005, 17:25
Wlasnie... -
Re: :) Aimee :)
Aimee > 29-11-2005, 20:19
hejka
sluchajcie dziewczynyMam nowa rodizne, wprawdzie ot nie Chicago,ale Boston. To nie same dziewczynki,ale dwie dziewczynki 13 i 9 (niezalezne) i dwoch chlopcow (7 i 3). Przy czym warto pwoiedziec,ze w zakresie moich ovbowiazkow jest 3latek a reszta jest samodzielna i mama jest w domu,wiec spoczko:0 No i wlasnie hostka jest przemila, rozmowna, mieli nianie z Polski ktora w zeslzym tyg wyleciala i mowila mi,ze sa wspanaila rodizna, abym sie niezastanawiala tylko ich brala pomiajjac fakt,ze to cieple rodzinne gniazdko, juz po dexyzji o akceptacji dowiedzialam sie,ze mam wlasne auto, komorke, laptopa Pokoj na 3 pietrze, a lazienke do spolki z najstarsza dziewczynka ( ale z jacuzzi.. ) . Z Kasia ich poprzednia nainia jestem w kontakcie I mam nadzieje,ze to to: w kazdym raize w piatek o 2.48 mam pociag i 6.20 bede na stacji w South Boston
Ty;le sie tu naczytalam o Bostonie- zoabczymy czy rzeczywiscie dobra decyzjaczy to goscinna miescinka...:> -
Re: :) Aimee :)
(-:MARZENA:-) > 29-11-2005, 20:28
bedzie super! -
Re: :) Aimee :)
Gość > 02-12-2005, 9:30
ja bym nie byla taka pewna... chociaz dobrej mysli jestem
na przykladzie Aimee widze, jak rozne ludzie maja charaktery i preferencje - nigdy w zyciu nie wzielabym rodziny z 4 dzieci i hostka w domu i wiem, ze podobnie jak ja myslaloby 99% operek, gdzies ty sie dziewczyno uchowala? -
Re: :) Aimee :)
oliwka911gt > 02-12-2005, 10:27
czworka dzieci NEVER!! max dwoje :wink: -
Re: :) Aimee :)
Aimee > 02-12-2005, 15:44
hejka, nio ja nie chcialam 4 dzieci,ale jak pislaam dziewczynkiw wieku 13 i 9 sa samodzielne i one jakby nie leza w zakresie moich obowiazkowtzn ja mam sie glownie zajmowac 3latkiem i czasem 7latkiem a hostka jest przemila, ciepla osobka,ja uwielbiam pogadac,wiec ona wydaje sie wlasciwa osoba na wlasciwym miejscu.. dzis o 2.48 mam pociag, bede w bostnie pld 6.20..... a bede meiszkac w WINCHESTER- sa tu jakies operkiz tamtych okolic?? 3majcie kciuki dziewczyny,jak tylko dorwe kompa to napsize co i jak -
Re: :) Aimee :)
Gość > 02-12-2005, 16:16
Aimee, jasne ze takie starsze w wiekszosci sie soba zajma, ale text w stylu "do obowiazkow au pair nalezy opieka tylko nad najmlodszym dzieckiem" to bujda, bo wiadomo ze jak ci przyjdzie 13-latka z tona nastoletnich problemow, to jej nie powiesz ze nie nalezy do twoich obowiazkow
ale wiesz ze dobrze ci zyczetylko wypowiadam swoja opinie - zadna operka jaka znam nie wzielaby rodziny na ktora sie zdecydowalas, za to wiekszosc ktore znam zostalaby przy twojej poprzedniej -
Re: :) Aimee :)
kasik > 02-12-2005, 17:44
Czworka dzieci i matka w domu, ja bym w zyciu nie wziela! Ale roznie to bywa, moja Ewa ma tu 4 w wieku uwaga: 2, 3.5, 6 i 8 i matke w domu i ma super rodzinke i fajnych hostow (hostka to uosobienie spokoju, dobroci i ciepla, ale tak serio a nie jak typowa sztuczna Amerykanka), dzieci sa fajne, dobrze wychowane, grzeczne. Wiec jak widac nie mozna generalizowac, choc ja bym tej rodziny nie wziela, tez zostalabym przy poprzedniej. Aimee, czemu Ty wlasciwie zmienilas, bo nie do konca rozumiem? :wink:
Jesli chodzi o zachowanie dzieciakow: tu po prostu sa takie dzieci, rzadko sie zdarzaja "normalne". Co do rodzicow to ja nie wiem co bylo u Ciebie nie tak, ale jak moja kolezanka zmieniala rodzine i jako jeden z powodow podala "brak poczucia rodzinnosci" to jej host powiedzial, ze oni tu oczekiwali doroslej dziewczyny, ktora zajmie sie ich dziecmi, a nie kolejnego dziecka. W sumie to prawda (choc powiedzieli jej to w b. chamski sposob). Decydujac sie na wyjazd trzeba wiedziec, ze sie jedzie do pracy, trzeba wykazac sie duza samodzielnoscia i odpowiedzialnoscia a nie oczekiwac nie wiadomo czego od hostow. Wiadomo, ze mity o "nowej rodzinie", "nowych rodzicach" sa stworzone na potrzeby reklamowe i niech nikt nie oczekuje jadac jako au pair, ze go hosci beda traktowac jak swoje dziecko, bo to nie na tym polega. Tyle z mojej strony.
Aimee zycze oczywiscie powodzenia, odezwij sie co u Ciebie -
Re: :) Aimee :)
MONIKA > 02-12-2005, 17:46
Chcialabym sie podpisac pod Emi, w zyciu nie zamienilabym twojej poprzedniej rodziny z dwojgiem i bez hostow na czworo i hostke w chacie, ale ... powodzenia.
Winchester, wpisalam w tym innym temaie o zmianie rodziny jest rzut beretem od Melrose. -
Re: :) Aimee :)
Yoanna > 02-12-2005, 17:47
ja mialam trojke - 3, 4, 13. i z 13stka zadnych problemow nie bylo, nie wchodzila mi w droge, wrecz przeciwnie, byla sympatyczna i pomagala mi troche przy dzieciakach :wink: jedyny minus to wiecej prasowania - wiadomo, co 5 osob to nie 4...