| Statystyki |
» Użytkownicy: 9,999
» Najnowszy użytkownik: bigfal
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 33 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 33 Gość(i)
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,743
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,677
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,572
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,297
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 699
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,824
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,469
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,254
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,385
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,085
|
|
|
| Barcelona i okolice |
|
Napisane przez: pillar - 10-06-2010, 19:49 - Forum: Spotkania
- Odpowiedzi (43)
|
 |
Dziewczyny jestem zupełnie nowiutka. Też chce jechać do Barcelony a jeśli się nie uda tam to gdziekolwiek w Hiszpanii. Macie już rodziny?? Piszcie jak wam się układa jestem bardzo ciekawa bo widzę że nie ma aż tak wielu ofert z tego kraju.
|
|
|
| Przygode z USA czas zaczac! (?) |
|
Napisane przez: maria_kujpom - 10-06-2010, 10:08 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (54)
|
 |
A wiec pisze. Zaczne od poczatku. Wyjazd do USA od zawsze byl dla mnie wazny... Patrzac wstecz moge stwierdzic ze od dobrych 5 lat (o, tak. To juz w 2 kl gimnazjum zakochalam sie w wizji opuszczenia kraju na rzecz poznania obcej ziemi ;P) chce wyjechac jako au pair. Bylam tego pewna. "Tak, jade. Napewno."- tak zawsze bylo.
Mijał czas przyszła matura... rodzice zaczeli wymuszac na mnie pojscie na studia. Dla spokoju zgodzilam sie... ale teraz wiele sie zmienilo.! Zrozumialam ze w koncu musze przestac patrzec na innych, zaczynam myslec o sobie. Nie chce w tym roku skladac papierow na studia, bedzie to wylaczna strata pieniedzy na "wpisowe" bo na studia tak czy siak w tym roku nie pojde.
Wczoraj złożyłam wniosek o paszport (moj stary stracil waznosc kilka mscy temu), wyjechalam z domu gdzie uzupelniam aplication form. Wiem, ze jestem okropna i mam okrutne wyrzuty sumienia. W każdym badz razie bede informowala na biezaco i licze na wasze wsparcie.
Pierwsze pytanie jakie sie nasowa dotyczy referencji. Powiedzcie mi prosze czy referencje od kuzynki (ktora w praktyce jest setną wodą po kisielu) tez sie licza, ma ona inne nazwisko... Od ilu osob referencje posiadacie?
Pozdrawiam
|
|
|
| Strach + ekscytacja= cała Kala |
|
Napisane przez: elodie913 - 07-06-2010, 13:21 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (8)
|
 |
A wiec...po dość długich i monotonnych poszukiwaniach rodziny,chyba ją mam! Feltham UK, trojka dzieci(chlopcy 7, 6 lat i dziewczynka 4 latka) + single mother. Co wiecej to black people. Mam tysiące obaw, mimo to, ze jestem tolerancyjna,szczególnie po tym jak naczytałam sie tak wielu negatywnych rzeczy na tym forum:/ i na dodatek samotna matka...też dobrze nie wrózy, ale rozmawialysmy przez telefon, wydaje sie bardzo miła. Już sama nie wiem.Z jednej strony chce spróbowac, bo to byłby moj 1 raz jako au pair, ale z drugiej...strach, obawy itp. Po drugie musze cos ze soba zrobic...jestem po maturach, nie mam pracy,innej rodziny do wyboru, a nie chce siedziec w domu przez 4 miesiace;/ Jestem niezdecydowana. A tymczasem Jennifer-host mother szuka dla mnie biletu na sobote, dziś mamy poniedziałek, zostaja mi w sumie 4 dni. Nie wiem co robić, cholernie sie boje! jeszcze wczoraj czytałam na forum wasze historie i poruszyła mnie opowieść shante, ja nie mam nikogo w Anglii, wiec jakby cos bylo nie tak to nawet nie mam dokąd pojsc. Przepraszam, ze tak smęce, ale tak naprawde nikt mnie chyba tak nie zrozumie jak Wy- au pairki
|
|
|
| Feltham, Middlesex |
|
Napisane przez: elodie913 - 05-06-2010, 11:53 - Forum: Spotkania
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Witam, to znowu ja;D tym razem szukam kogos z Feltham! rozmawiam z rodzinka stamtad i chca zebym przyjechala w przyszym tyg. W sumie to troche dziwne, bo zaproponowala mi to juz po 3 e-mailu? ale byc moze zalezy jej na czasie? juz sama nie wiem, ma do mnie dzwonic. Prosze o jakies informacje o tej 'miejscowosci', czt daleko od Londynu, czy dobry dojazd itp.? Dzieki z gory!
|
|
|
|